REKLAMAROS-SWEET - MORESO - baner glówny (wrzesień 2018)

((fot. Wikimedia Commons/Diliff, na lic. CC BY-SA 3.0))

13 września w głosowaniu na posiedzeniu plenarnym zdecydowana większość europarlamentarzystów głosowała za wdrożeniem procedur, które doprowadzą do ograniczenia sprzedaży żywności różnej jakości pod taką samą marką w krajach Unii Europejskiej. Teraz sprawa trafi do Komisji Europejskiej.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

Za wprowadzeniem zmian było aż 464 europarlamentarzystów. 69 zagłosowało przeciw, a 17 (w tym dwóch Polaków) wstrzymało się od głosu.

Parlament głosował nad rezolucją, która zachęca instytucje unijne (w tym Komisję Europejską) do podjęcia działań mających na celu ograniczenie procederu sprzedaży żywności charakteryzującej się różnymi składami w różnych krajach Unii Europejskiej.

W rezolucji zwrócono uwagę na liczne badania żywności przeprowadzone szczególnie w Europie Środkowej i Wschodniej. Wykazywały one różnice w różnej skali, np. w składzie czy wykorzystanych składnikach, przy produktach reklamowanych i sprzedawanych pod tą samą marką i na pozór w identycznych opakowaniach. - Zgodnie z sondażem przeprowadzonym przez właściwy organ krajowy zdecydowana większość konsumentów jest zaniepokojonych takimi różnicami - brzmi fragment rezolucji.

Parlament podkreślił, że wszelka taka dyskryminacja jest nie do przyjęcia i że wszyscy konsumenci w UE powinni mieć dostęp do produktów takiej samej jakości. Mimo to zwrócono uwagę na dopuszczalne różnice w składzie produktu jednej marki ze względu na regionalne preferencje konsumentów. - Preferencje konsumentów nie powinny być wykorzystywane jako pretekst do obniżania jakości lub oferowania różnych klas jakości na różnych rynkach - brzmi rezolucja.

Parlament wezwał do rozwoju zdolności monitoringu produktów na szczeblu unijnym, np. poprzez organizacje: JRC lub Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności.

Rezolucja zostanie przekazana do Komisji Europejskiej i Radzie Europejskiej.

Przypomnijmy, w ostatnich tygodniach w krajach Europy Centralnej przetacza się dyskusja na temat sprzedaży na lokalnych rynkach produktów, charakteryzujących się gorszą jakością względem Europy Zachodniej. Chodzi o żywność sprzedawaną pod taką samą markę, ale różnym składem. Szczególnie głośny na terenie Polski był debiut marki Doritos. Ddystrybuowane w Polsce Doritos różnią się od wyrobów pod tą samą marką sprzedawanych na Zachodzie. Główna różnica? Wykorzystanie oleju palmowego w Polsce, podczas gdy w chipsach sprzedawanych w Niemczech stosuje się korzystniejszy dla zdrowia olej słonecznikowy, a we Francji - olej rzepakowy. Ponadto w "polskim" produkcie pojawia się glutaminian sodu - inaczej niż np. w Niemczech.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~xc 1 7 dni temu

    czy ktoś normalny wierzy jeszcze w te brednie tych wynaturzonych gremiów komuszych?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony