REKLAMAJACOBS - ŚWIĘTA - Baner Główny (18.11 - 01.12.2019)
Co czeka branżę handlową w 2018 roku?

Co czeka branżę handlową w 2018 roku? (fot. materiały prasowe, Carrefour)

Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań i zapowiedzi. Po raz kolejny redakcja portalu wiadomoscihandlowe.pl pokusiła się o przygotowanie tzw. szokujących prognoz na nadchodzący rok. Dlaczego szokujących? Bo łączy je niskie prawdopodobieństwo sprawdzenia się.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Idea tzw. szokujących prognoz nie jest niczym nowym. Bodaj najsłynniejsze tego typu zestawienia przygotowywane są co roku przez Saxo Bank, ale pomysł ten podchwyciło także wielu ekspertów, analityków i dziennikarzy. Chodzi o wskazanie zdarzeń mało prawdopodobnych, wręcz niewyobrażalnych, które jednak - przy sprzyjających okolicznościach - mogą się czasem ziścić i mieć istotne konsekwencje dla rynku.

Co ciekawe, jedna z naszych pięciu szokujących prognoz na 2017 r. się sprawdziła. Rok temu napisaliśmy, że Mariusz Świtalski po porażce, jaką poniosły stworzone przez niego dyskonty Czerwona Torebka, powróci z nowym konceptem handlowym. Faktycznie tak się stało - w listopadzie w Poznaniu ruszył pierwszy sklep z organiczną żywnością Bio Family. Placówka ma być zalążkiem ogólnopolskiej sieci, którą rozwijać będzie rodzina Świtalskich.

Pozostałe cztery szokujące prognozy na 2017 r. okazały się przestrzelone. Adam Abramowicz nie został ministrem handlu w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, nie doszło też do (re)polonizacji handlu detalicznego - a wręcz przeciwnie, w 2017 r. kolejne polskie sieci upadły, zostały przejęte przez zagraniczne podmioty lub wystawione na sprzedaż. Nie sprawdziły się również prognozy, które mówiły, iż handel z polskim kapitałem będzie się konsolidował w celu przetrwania, oraz że Allegro otworzy pierwszy sklep stacjonarny.

KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ NASZE PROGNOZY SPRZED ROKU

Czego spodziewamy się w 2018 roku? Oto pięć szokujących prognoz dla handlu:

1. Renesans hipermarketów. Sklepy convenience łapią zadyszkę

Rynek handlu detalicznego w Polsce szybko się przeobraża. Jednak od wielu lat mamy do czynienia ze stałym zjawiskiem wzrostu znaczenia sklepów convenience i dyskontów kosztem hipermarketów. Te pierwsze i drugie dynamicznie zwiększają swoją sprzedaż, podczas gdy hipermarkety albo wychodzą na minus, albo na niewielki plus. W 2018 r. czeka nas odwrócenie tego trendu: to hipermarkety rosnąć będą szybciej, niż mały format. Przyczyną będzie... zakaz handlu w niedziele.

Większość ekspertów uważa, że ograniczenie niedzielnego handlu przyczyni się do dalszego osłabienia sklepów wielkopowierzchniowych, w których zakupy zazwyczaj robi się w weekend, a wzmocnienia sklepów convenience, które będą mogły pozostać otwarte w niedziele, o ile za ladą stanie sam właściciel. My idziemy pod prąd i zaryzykujemy stwierdzenie, że będzie dokładnie odwrotnie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 26

  • 19
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (6)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~zdzisław 6 ponad rok temuocena: 100% 

    Moja opinia jest taka że 2017 będzie spokojny ale do połowy roku , nastąpi przegrzanie koniunktury w drugim półroczu co spowoduje odwrócenie trendu w gospodarce i recesje w kolejnym roku .Małe firmy są już na ostatnim oddechu a to dopiero początek ich kłopotów. Konsolidacja rynku jeszcze to pogłębia co nie wpływa dobrze na konkurencyjność małych podmiotów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nn 5 ponad rok temuocena: 50% 

    Treść tego artykułu wskazuje dosyć wyraźnie przynależność portalu "Wiadomości Handlowe" najpewniej do niemieckich koncernów medialnych, nie wiem, może Axela...gloryfikacja towarzysza Mazgaja i atak na prawicowy rząd. Czy w portalach branżowych, tematycznych można tego uniknąć, czy już wszędzie musimy się spotykać z manipulacją?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Stefan 4 ponad rok temuocena: 50% 

    Nie rozumiem dlaczego PIS uległ naciskom Niemców i zakazał handlu w niedzielę. Taki zakaz jest tylko w Niemczech i Austrii. Pisowcy kłamią, że nie ulegają naciskom niemieckim. Zakaz handlu pokazuje, że klęczą na kolanach przed Niemcami. A ja teraz to już zupełnie przestanę kupować w małych sklepach i koncernach handlowych kontrolowanych przez PIS bojkotujących inne polskie firmy. Lotos na przykład bojkotuje Agorę to ja bojkotuję Lotos i wszystkich do tego namawiam.

    oceń komentarz
  • ~bomba 3 ponad rok temuocena: 33% 

    Ustawa o zakazie handlu to dobry pomysł, aczkolwiek nie wierzę, żeby markety wiele na niej straciły, zresztą już czytałem głosy branży że nie będzie zwolnień, wiec też sobie skalkulowali, że nie stracą

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xylon 2 ponad rok temuocena: 0% 

    Supermarkety sobie poradzą, to ledwie 4 dni w miesiącu kiedy nie będą mogły handlować, o nie się nie boję

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mirmo 1 ponad rok temu

    To, że w sobotę będzie inwazja klientów na supermarkety to jestem pewny, sklepy będą musiały jakoś odbić sobie niedzielę i narobią dzikich promocj w sobotę aby przyciągnąć jak najwięcej ludzi

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony