REKLAMAHelio batony

BRANŻA PO GODZINACH

 

16 marca 2017, 13:45

Portal Interia sprawdził, czy środki z programu Rodzina 500 plus są przepijane. Tego obawiała się część ekspertów. Jednak analiza danych dotyczące sprzedaży alkoholu w Polsce nie wykazuje istotnych wzrostów spożycia alkoholu od momentu uruchomienia wypłat świadczeń w ramach programu 500 plus.

REKLAMAWorld Food 2017

(Pixabay CC0)

W sondażu zrobionym na zlecenie DGP przed wprowadzeniem w życie programu Rodzina 500 plus 12% respondentów wyraziło obawę, że środki te zostaną przez część beneficjentów przeznaczone na zakup alkoholu. Podobne obawy mieli niektórzy eksperci i pracownicy opieki społecznej. Dotychczas nie zostały przeprowadzone żadne badania, ani wśród rodzin korzystających z pomocy, ani wśród pracowników socjalnych. Interia postanowiła zatem przyjrzeć się danym dotyczącym sprzedaży alkoholu wielkości dostaw alkoholu i wpływom z akcyzy.

Z danych GUS wynika, że sprzedaż alkoholi mocnych wzrosła w 2016 r. o 6%, jednak wzrosty te nastąpiły głównie w I kwartale, czyli jeszcze przed uruchomieniem programu. Według oceny Leszka Wiwały, prezesa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, wzrost wartości sprzedaży wynika głównie z tego, że rośnie segment premium, natomiast wolumen sprzedaży zbytnio się nie zmienia. Menedżer przyznał w rozmowie z Interią, że branża liczyła na więcej, nie tylko dzięki programowi 500 plus, ale także ze względu na spadek bezrobocia i wzrost średniej płacy.

Także wzrost wpływów z akcyzy, jaki miał miejsce w 2016 r. Ministerstwo Finansów wiąże raczej ze zwiększonym popytem na droższe alkohole. W ubiegłym roku spadły wyraźnie – bo aż o ok. 10% – dostawy wina i miodów pitnych. W przypadku piwa można mówić o stabilizacji. Na podstawie tych wszystkich danych Interia formułuje wniosek, że Polacy nie przeznaczają w istotnej skali środków z programu Rodzina 500 plus na zakup alkoholu.

Czytaj więcej na portalu interia.pl

Redakcja portalu wiadomoscihandlowe.pl zwraca jednak uwagę na pewien istotny mankament powyższego wnioskowania: otóż nie uwzględnia ono nielegalnego alkoholu, który zapewne często spożywają osoby ze strefy ubóstwa. Rozmiary "alkoholowej szarej strefy" trudno oszacować, wiadomo jednak, że są znaczne. W raporcie "Szara strefa to nieuczciwa konkurencja", opublikowanym przez Związek Pracodawców Polskich w kwietniu 2016 r., czytamy:

"Wydaje się, że wiarygodnym miernikiem wielkości szarej strefy w polskiej branży alkoholowej jest wielkość spożycia nierejestrowanego alkoholu. Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego ocenił je w 2013 roku na 18 milionów litrów100 proc. alkoholu rocznie, co stanowi 15 proc. legalnego rynku napojów spirytusowych. (...) Według danych Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii, w 2006 roku nierejestrowane spożycie alkoholu wyniosło 2,3 litra 100 proc. alkoholu rocznie per capita. WHO w 2009 roku oceniła nierejestrowane spożycie alkoholu w Polsce na 3 litry czystego alkoholu na jednego mieszkańca w wieku 15 lat i więcej, co stanowiło 22 proc. całkowitego spożycia. Ministerstwo Finansów oszacowało z kolei wielkość alkoholowej szarej strefy na ok. 9 proc. legalnego rynku w roku 2014."

Źródło: raport "Szara strefa to nieuczciwa konkurencja"

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ROBERT 1 6 dni temu

    LUDZIE KTÓRZY ZADAJĄ TE PYTANIA SĄ BARDZO DALEKO OD NORMALNEGO ŻYCIA . PIJACZKI KUPUJĄ WINKA [PO 5/6 ZŁ I IDĄ ROBIĆ NASTĘPNE +500

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"