REKLAMAKongres SŁODYCZE I PRZEKĄSKI 2017 - duży banner
Pieter C. Boone, członek zarządu i dyrektor operacyjny spółki Metro AG, do której należy sieć hurtowni Makro Polska.

Pieter C. Boone, członek zarządu i dyrektor operacyjny spółki Metro AG, do której należy sieć hurtowni Makro Polska. (Metro AG)

Myślę, że za kilka lat staniemy się wiodącym partnerem dla polskiego handlu niezależnego, a także przyłożymy rękę do szybszego rozwoju sektora HoReCa. Są to nasze główne cele, jakie obraliśmy sobie na najbliższe lata. Uważam, że jakość serwisu nad którym tak intensywnie pracujemy, w niedługim czasie stanie się naszym największym atutem - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Pieter C. Boone, członek zarządu i dyrektor operacyjny spółki Metro AG, do której należy sieć hurtowni Makro Polska.

REKLAMATARGI KIELCE (FPL) - belka w artykułach

Jak podział Grupy Metro, na dwie oddzielne dywizje wpłynął na kwestie zarządzania i autonomii polskiego oddziału firmy Metro?

Przez kilkadziesiąt lat swojego istnienia Metro rozrosło się do ogromnego, centralnie zarządzanego biznesu, którego obroty przekraczają dziś 60 mld euro. Zaczynaliśmy od prostego modelu kupna-sprzedaży towaru, co udało nam się z sukcesem zaimplementować, a wręcz skopiować w wielu krajach na całym świecie. Jednocześnie schemat ten tracił na efektywności wraz z postępującym różnicowaniem się lokalnych rynków oraz wymagań naszych partnerów biznesowych. Zarządzanie dodatkowo utrudniał nam brak synergii pomiędzy takimi obszarami biznesu handlowego, jak np. sklepy ze sprzętem elektronicznym i hurtownie obsługujące detaliczny rynek spożywczy. Dotyczyło to, m.in. obszaru logistyki i łańcucha dostaw.

Podział firmy pozwolił nam osiągnąć większą elastyczność i niezależność w zarządzaniu lokalnymi oddziałami Metro. Zaowocował także lepszą penetracją rynku w poszczególnych krajach. Nasi dyrektorzy mogą teraz skupić się na biznesie w jednym tylko kraju, by móc odpowiedzieć na potrzeby klientów w danym regionie. Rynek krakowski różni się przecież od gdańskiego, a przez wiele lat firma wciąż podejmowała strategiczne dla polskiego oddziału decyzje z naszej centrali w Dusseldorfie. To się zmieniło, teraz szefowie naszych spółek w kolejnych krajach mają znacznie większą autonomię, mogą szybciej podejmować decyzje i być bardziej elastycznymi biznesowo. To oznacza, że są w stanie znacznie szybciej reagować na zmieniające się potrzeby konsumenta i sytuację na rynku.

Dwa lata temu zapoczątkowaliśmy zmiany w strukturze organizacyjnej Metro, by ostatecznie osiągnąć podział, który ma miejsce obecnie, czyli spółkę Metro zajmującą się handlem żywnością i firmę zajmującą się sprzedażą elektroniki użytkowej Ceconomy. W porównaniu z tym jak wyglądało egzekwowanie strategii rozwojowej spółki jeszcze pięć lat temu, jest to zwrot niemalże o 180 stopni.

Jakie plany Metro ma aktualnie wobec Polski?

Przede wszystkim chcemy skupić się na zacieśnieniu współpracy z handlem niezależnym, który w innych krajach Europy nie posiada tak silnej pozycji, jak ma to miejsce nad Wisłą. Liczymy na więcej partnerów pokroju Odido, gdyż związek z tą siecią jest dla nas powodem do niemałej dumy. Jeśli pozyskamy więcej tego typu kontaktów, wydatnie przyśpieszy to rozwój Metro w Polsce, czego sobie oczywiście życzymy. Oczywiście chcemy współpracować z jak największą liczbą niezależnych detalistów, chciałbym podkreślić, że nie muszą oni działać pod szyldem naszej sieci franczyzowej.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~bakbar 4 10 dni temuocena: 67% 

    jak znajomy pracował dla Metro w terenie to często słyszał "po tyle to mogę wam sprzedać" takie różnice Metro vs Eurocash... uciekł po 3 miesiacach bo jak sprzedawać majac nierynkowe ceny

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Konkurencja 3 12 dni temuocena: 67% 

    Artykuł rzeczywiście ciekawy, szczególnie, że firma zamyka kolejną halę, traci kluczowych ludzi i przynosi straty :))) No i dalej dynamicznie rozwija sprzedaż :))) Cytując klasyka "ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział" :))) Polecam artykuł w Wiadomościach Handlowych 20.06 ub roku "Reorganizacja albo sprzedaż biznesu". Pracownikom i kontrahentom Makro radzę poważnie wziąć pod uwagę oba scenariusze. Żaden nie zwiastuje niczego dobrego. Kierownictwo sprzedaży w Makro też chyba nie wierzy w dalszą "współpracę z detalistami" skoro podjęto decyzję o zamknięciu kolejnej hali. Serdeczne podziękowania za ujemny rozwój sprzedaży :))) Konkurencja

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Profi z branży 2 12 dni temuocena: 67% 

    Pieter to kompetentny gość, ale widać Makro znowu ma problem z określeniem strategii. Jeszcze kilka miesięcy temu najważniejsza była HoReCa, a tutaj czytamy "W kraju, w którym branża spożywcza jest wciąż rozdrobniona, nie planujemy głębokiej penetracji kolejnego rozdrobnionego sektora, jakim jest HoReCa. Tak to przynajmniej widzę w obecnej sytuacji rynkowej.".... Selgros otwiera nową halę z cudami dla HoReCa, a Makro będzie chciało robić biznes z segmentem prywatnego handlu detalicznego, którego za 5-10 lat już nie będzie... Zostaną sieci i e-commerce.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Makro 1 12 dni temuocena: 0% 

    Bardzo ciekawy wywiad.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"