REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny

(fot. materiały prasowe)

Sieć Piotr i Paweł chce utrzymać tempo rozwoju sieci, a także wzmocnić sprzedaż przez internet. Maciej Stoiński i Piotr Woś z zarządu firmy zdradzają w rozmowie z wiadomoscihandlowe.pl aktualne plany ekspansji firmy.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Zapoczątkowaliście Państwo proces gruntownej modernizacji całego portfolio. Kolejne sklepy przechodzą remonty… Jaki jest Państwa plan?

Piotr Woś: W ostatnim czasie zmodernizowaliśmy trzy największe sklepy w Poznaniu. Rozpoczęliśmy podobne inwestycje w Warszawie. Ważnym elementem tego procesu są rozmowy z właścicielem obiektów, w których funkcjonują dane placówki. Staramy się porozumieć, stosujemy konkretne argumenty, by przekonać go do lepszych warunków najmu powierzchni. Pamiętajmy, że remont to duży koszt. Zainwestujemy w niego wtedy, jeśli mamy określoną perspektywę zwrotu nakładów. Na 2018 rok planujemy taki sam budżet na otwarcia, jak i na remonty.

Niedawno otworzyliście Państwo innowacyjny sklep w warszawskiej Hali Koszyki. Czy w ten sposób testujecie pomysły, które później implementujecie w sklepach?

Maciej Stoiński: Tak. Naszym nowym dzieckiem jest sklep w Parku Handlowym Franowo w Poznaniu. To nasze spojrzenie na przyszłość, jak powinien wyglądać koncept naszej sieci. Wyciągamy doświadczenia nie tylko z takich konceptów, jak Hala Koszyki, ale także od naszych franczyzobiorców. Mamy ciekawe doświadczenia z Legionowa i Bydgoszczy.

Jak wyglądają Państwa plany ekspansji, jeśli chodzi o sieć sklepów?

Maciej Stoiński: Zamierzamy zakończyć ten rok z liczbą 148 sklepów. Staramy się rozwijać w miarę równomiernie. Pamiętajmy także, że na ogólną liczbę naszych punktów wpływają także zamknięcia sklepów. Stale weryfikujemy miejsca, w których nasz koncept się nie sprawdził. Jeśli biznes nie przynosi zamierzonego celu, weryfikujemy jego opłacalność. Robi to każda sieć. Przykładowo, w tym roku, głównie z powodu kończących się umów najmu, zdecydowaliśmy się  zamknąć 7 lokalizacji, a otworzymy 13.

Piotr Woś: Staramy się analizować nie tylko konkretne lokalizacje. Przykładem jest nasz wprowadzony testowo format Market rozwijany w mniejszych miejscowościach. Od pewnego czasu zmieniliśmy jednak strategię i powoli wycofujemy ten format. W tym roku zamknęliśmy m.in. sklepy w Lesznie i Gdyni.

Jeszcze niedawno zapowiadali Państwo, że ten rok uda się zamknąć liczbą 150 sklepów?

Piotr Woś: Chcieliśmy mieć 150, ale część otwarć przesunęła się na początek przyszłego roku. W ubiegłym tygodniu otworzyliśmy się w krakowskiej Serenadzie. Liczbę 150 sklepów mamy, jeśli wliczymy w to 3 stacje benzynowe. Staramy się jednak nie łączyć tych formatów. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (8)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Babkar 8 8 dni temuocena: 100% 

    Przez takie zaniechania i od strony rządu bo dał wolną rękę na przejmowanie krajowego detalu tzn. został rzucony na rzeź gigantów którzy są w stanie latami prowadzić wojny cenowe jeżeli tylko przejmują rynek - a tak przecież się dzieje. co więcej wkrótce Polska będzie jedynym krajem bez delikatesów (jeżeli jeszcze mamy takowe), a może i bez krajowych supermarketów (Dino i POLOmarket jeszze walczą o swoje miejsce na rynku). Ale jak ktoś puszcza prawie 2 L Pepsi po 1,99zł, a dostawca albo finansuje albo nie przeszkadza (to tylko prztyczek do pepsi z tego tygodnia ale inne "marki" latają podobnie tzn. poniżej ich marek własnych. To co pokazujecie? że można sobie wami podłogę w sklepie wycierać? Co pozostaje reszcie? no co?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~bakbar 7 8 dni temuocena: 100% 

    te płacze dostawców... a kto robi wszystko żeby wypędzić Klientów ze sklepów w ręce Biedronki czy Lidla?? Nie trzeba mieć logo "Biedronka" na sklepie tylko hasło codziennie niskie ceny (walmart Always Low Price. Always) trzeba mieć dostawcę który daje sobie zaorać markę w imię krótkotrwałych wyników, a długofalowo rozwalając rynek. Przecież to nie tak dawno jakieś 20 lat temu jak walmart wchodził do niemiec z identyczna strategią to tam doszło do interwencji rządu CYTUJE nytimes 2000 rok "After months of investigation, Germany's federal cartel office accused Wal-Mart of inciting a price war in which it and two German supermarket chains illegally sold products below their wholesale costs. The regulators said they acted to prevent Wal-Mart and other big chains from using ''unfair'' tactics to devastate smaller stores." a co w Polsce? hulaj duszo piekła

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~pip 6 10 dni temuocena: 50% 

    dzięki super rozwiązanej logistyce, którą się panowie chwalicie towar rzeczywiście nie jeździ już przez całą Polskę.. Bo towar już nie jeździ prawie wcale, półki są puste jak za komuny Gratulacje!!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodak 5 12 dni temuocena: 100% 

    Faktycznie Hermes kolejny gracz na rynku pewnie dogadany z dyskontem aby pozbawić polskie firmy możliwości funkcjonowania na rynku , szkoda ze Polska sieć nie może normalnie funkcjonować na rynku No ale takie mamy czasy lepiej wspierać zachód

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rodak 4 12 dni temuocena: 100% 

    Faktycznie Hermes kolejny gracz na rynku pewnie dogadany z dyskontem aby pozbawić polskie firmy możliwości funkcjonowania na rynku , szkoda ze Polska sieć nie może normalnie funkcjonować na rynku No ale takie mamy czasy lepiej wspierać zachód

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~fff 3 12 dni temuocena: 75% 

    a co z Hermesem? już załatwione?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ktoś 2 12 dni temuocena: 83% 

    Tak sieć się rozwija, że co chwila są blokowani u producentów z powodu niepłacenia faktur. I to nie jest problem z jedną albo dwoma firmami tylko z kilkunastoma. Przez to brakuje towarów na półkach. Może najpierw lepiej zadbać o zatowarowanie obecnych sklepów a dopiero później otwierać kolejne?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~komentator 1 13 dni temuocena: 0% 

    "Liczbę 150 sklepów mamy, jeśli wliczymy w to 3 stacje benzynowe." a ile sprzedajecie do tych stacji benzynowych? 6 sklepów w ciągu roku przybyło to pokazuje, jakie są problemy tej sieci.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"