REKLAMAJACOBS - Marka numer 1 - Baner Główny (15-21.04.2019)

(fot. Konrad Kaszuba, wiadomoscihandlowe.pl)

6 lutego przedstawiciele centrali Piotra i Pawła ponownie weszli do zamkniętego sklepu w Pabianicach - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Piotr i Paweł zajął towar znajdujący się w placówce. Na miejscu pojawiła się policja, ale nie przeprowadziła interwencji.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Dzisiejsze zdarzenie to kontynuacja sprawy z 9 stycznia, kiedy to przedstawiciele centrali Piotra i Pawła próbowali zająć towar w likwidowanym sklepie w Pabianicach. Wówczas zdarzenie skończyło się interwencją policji i spisaniem protokołu - a sam towar pozostał na sklepie.

Dziś rano do sklepu ponownie przybyli przedstawiciele centrali Piotra i Pawła. Jak wynika z doniesień naszego informatora, rozwiercili oni zamki i dostali się do zamkniętego sklepu, a następnie zaczęli wywozić towar. Właścicielka została zaalarmowana przez ochronę. Na miejsce została także wezwana policja.

Jak relacjonuje nasz dziennikarz, który przybył na miejsce ok. godz. 9:30, pracownicy Piotra i Pawła kontynuowali proces ładowania towarów na ciężarówki. Franczyzobiorczyni i policji na miejscu nie było - jak wynika z naszych informacji, franczyzobiorczyni pojawiła się w sklepie na chwilę, po czym odjechała. Z kolei policja zapoznała się z dokumentami przedstawionymi przez pracowników i nie podjęła interwencji.

W sprawie zdarzenia skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Piotra i Pawła. Otrzymaliśmy obszerne oświadczenie:

Dzisiejsze działania Sieci Piotr i Paweł są następstwem wydarzeń z początku stycznia do jakich doszło w naszym sklepie w Pabianicach. Dla przypomnienia – od wielu miesięcy spółka z Pabianic zalegała z płatnościami wobec spółek grupy Piotr i Paweł, a jej dług urósł do kilku milionów złotych. W trakcie podejmowanych rozmów, Piotr i Paweł przedstawił kilka rozwiązań tej sytuacji, jednak żadne z nich nie zostało zaakceptowane przez drugą stronę. Brak płatności ze strony zadłużonej spółki powodował narastanie zobowiązań wobec wynajmującego i dalsze pogłębianie problemów w tej lokalizacji. W konsekwencji została podjęta decyzja o zakończeniu działalności w Pabianicach. Na podstawie zgody sędziego komisarza, zarządca sanacyjny odstąpił od umowy najmu tego lokalu, a Piotr i Paweł zobowiązany jest do jego zwrotu wynajmującemu. W tej sytuacji przedstawiciele naszej firmy stawili się w sklepie w Pabianicach w celu zabezpieczenia należącego do spółek towaru i przygotowania lokalu do zwrotu na rzecz wynajmującego.W dniu dzisiejszym przedstawiciele Piotra i Pawła działając z mocy prawa weszli do lokalu do którego spółka ma tytuł i który jest zobowiązana zwrócić właścicielowi (podnajemca utracił już prawo do podnajmu). W lokalu znajduje się towar, spisany z franczyzobiorcą, będący własnością Piotra i Pawła na skutek realizacji zastawu rejestrowego. W związku z dużymi zaległościami spółki Katarzyny Miller nastąpiła realizacja zastawu rejestrowego zgodna z umową którą podpisała Pani Miller. Wartość zastawu uzgodniona na podstawie umowy zastawu umniejszy zobowiązania tego franczyzobiorcy wobec sieci Piotr i Paweł. Dysponujemy pełnomocnictwem Pani Katarzyny Miller upoważaniającym sieć Piotr i Paweł do wykonania wszystkich wymienionych wyżej czynności. Przebieg całej akcji został uprzednio uzgodniony z Policją w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości.
 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 20

  • 13
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (27)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Gość 300 27 2 miesiące temuocena: 100% 

    PiP w Inowrocławiu będzie czynny do 20.02.potem likwidacja.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Max555 26 2 miesiące temuocena: 100% 

    Sklep w Rumii na ul.Gdanskiej też zlikwidowali pod koniec stycznia.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Abb 25 2 miesiące temuocena: 100% 

    W Swarzędzu na Dąbrowskiego 2 zamknięte od 1.02. Co do Ina i Głogowa info brak.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lala 24 2 miesiące temuocena: 100% 

    Towar leżał zapakowany Mc. Czasu. Centrala ma gdzieś pracowników którzy kształtował ich markę przez 10lat. Bandyckie metody

    oceń komentarz
  • ~Gość 2466 23 2 miesiące temuocena: 17% 

    Są jeszcze dobre sklepy PiP z którymi dobrze się współpracuje kujawsko-pomorskie, Poznań

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Poznaniak 22 2 miesiące temuocena: 100% 

    Prawo...jakie prawo jeżeli Zarządca Sądowy i Sędzia Sądu który przeprowadza Sanacje to koledzy.Zgloszenie zażalenia na Sanacje do Sądu kończy się zamiecieniem sprawy pod dywanik

    oceń komentarz
  • ~Mer 21 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jeśli tak działa prawo w Polsce to proponuję pracownikom dostawcom i firmą iść z wiertarką i łomem odebrać sobie dług szerokiemu gronu prezesom dyrektorom i kierownikom zasiadajacych w zarządzie pip w nowo wybudowanym biurowcu.Ta sprawa nadaje się tylko do programu, ,Państwo w państwie "

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Poznanianka 20 2 miesiące temuocena: 100% 

    Złodziejska banda dziwię się że jeszcze nie zajęła się ich poczynaniami prokuratura szkoda dostawców i franczyzobiorców już zakupów nie będę tam robiła i napełniała kieszeni złodzieją wstydzę się tego że firma z mojego miasta tak traktuje ludzi

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient 19 2 miesiące temuocena: 100% 

    Szanowana redakcjo gazety byście się dowiedzieli co że sklepem w markach

    oceń komentarz
  • ~Były pracownik 18 2 miesiące temuocena: 100% 

    Z Marek towar został wywieziony na tarchominie bo tam pusto A resztę na klif zwłaszcza alkohol tak potraktowali sklep w którym ludzie byli i robili zakupy A towar był z innych hurtowni bo centralny nie ma towaru

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zgroza 17 2 miesiące temuocena: 100% 

    Co to za sformułowanie „zajął”? Skoro ktoś rozwiercania zamki, to chyba ukradł?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dostawca 16 2 miesiące temu

    Nic o zamykaniu kolejnych sklepów? Ponoć zamykają w Głogowie, Inowrocławiu i Swarzędzu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jurek z Wołomina 15 2 miesiące temuocena: 100% 

    A o Markach nikt nie napisze?Jak wynajmujący pięknie odciął prąd i sklep trzeba było zamknąć na agregatach bo PIP zapomniał zapłacić!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zainteresowany Sprawa 14 2 miesiące temuocena: 100% 

    Do kwietnia będzie po sprawie,sklepy wyglądają fatalnie brak absolutnie wyboru asortymentu regały łatane są jak się da i czym się da.Kliencie odchodzą od tej sieci z każdym dniem coraz bardziej.A Zarząd wraz z Zarządca opowiada jeszcze historyjki PR bo każdy miesiąc dla nich to przecież wynagrodzenie i to x razy średnia krajowa.Oni wynagrodzenia dostaną , dostawcy mogą umoczyć kolejne pare dziesiąt milionów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Naczelny 13 2 miesiące temuocena: 75% 

    Moderator WH usuwa komentarze w których zawarte są niekorzystne informacje dla PIP

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rem 12 2 miesiące temuocena: 100% 

    Franczyzobiorcy to tzw słupy wystawione przez Piotra i Pawła do zamydlania ludziom oczu.To spółka pip narobiła długów z długami przekazała franczyzobiorcom ludziom nieswadomym tego co ich czeka. Pan Miętka tak ładnie opowiada o zobowiązaniach jakie miała właścicielka pip Pabianice a gdzie był towar z magazynu centralnego na sklep??? O swoich zobowiązaniach jakoś nie zdążył poinformować? ??

    oceń komentarz
  • ~Ochroniarz 11 2 miesiące temuocena: 100% 

    Teraz dostawcy powinni rozwiercić zamki w biurowcu na magazynie w sklepach u tych którzy ponoszą odpowiedzilanoość za 200mln długu

    oceń komentarz
  • ~Cała prawda 10 2 miesiące temuocena: 100% 

    Szanowna Redakcjo, Firma Piotr i Paweł stracila płynność finansowa w sanacji, nie regulują zobowiązań na czas półki w sklepach zaczynaja przypominać te z września , Zadna spółka objęta sanacja nie ma wyników dodatnich za kilka tygodni nie będzie już towaru.Przyklad Pabianic to wynik piramidy Finansowej która budowali Bracia W. Ich działania w biznesie doprowadziło do bankructwa wiele firm a wiele ma bardzo duże kłopoty finansowe.Dlaczego sad pozwala na takie rzeczy?Jak można mieć 200mln długu i śmiać się dłużnikom w twarz.Obecni właściciele dalej finasuja straty z działalności na barkach : dostawców , wynajmujących , procesu sanacji i z zamykanych sklepów przewożąc towar stary i taki który klienta nie interesuje,Wielkanocy już nie będzie będą za to afery i jeszcze wiele rzeczy wypłynie o których wszyscy którzy są blisko tej firmy wiedza.Temat Zarządcy i Sędziego Komisarza tez jest ciekawym wątkiem całej tej sprawy, to coś o czym mówi obecna władza z ministrem Zbyszkiem na czele.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ten 9 2 miesiące temuocena: 80% 

    To można rozwiercić zamki i wejść do każdego i zabrać mu wszystko??? A co na to prawo.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gość 300 8 2 miesiące temuocena: 100% 

    Do 9.02 będzie działał Piotr i Paweł w Kielcach (Galeria Korona) Od 12..02 w tym miejscu będzie Carrefour Premium.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pracownica 7 2 miesiące temuocena: 100% 

    Pracownicy zwalniani z dnia na dzień, bz należytych odpraw, wynagrodzeń za okres wypowiedzenia z niezapłaconymi składkami na ZUS i ubezpieczenie PZU choc z wypłat mają odjęte. Dno,muł i wodorosty.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Picia 6 2 miesiące temuocena: 88% 

    W sanacji powinno się oszczędzać. Wszystkie firmowe samochody oddać, a za te pieniądze regulować zaległe płatności. Dostawcy też ludzie którzy mają rodziny.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gwp 5 2 miesiące temuocena: 100% 

    Wszyscy którym piotr i paweł wisi kase powinni zrobić to samo z magazynu wywieźć towar i koniec.

    oceń komentarz
  • ~Jeszcze stary pracownik. 4 2 miesiące temuocena: 100% 

    No tak. Towar na Blue się kończył to trzeba było sklep zamknąć. Ile jeszcze trzeba zamknąć sklepów żeby towarować inne? Ile jeszcze musi odejść starych pracowników? A o Markach dalej cisza......

    oceń komentarz
  • ~Gość 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    PiP odkupił ostatnio sklep franczyzowy w Poznaniu (Stare Zegrze) i podobno w 18 innych lokalizacjach, ktoś może wie w których i gdzie ostatnio coś zamknęli?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Papaj Pipmejster 2 2 miesiące temuocena: 100% 

    Dostawców nie maja to towar po sklepach rozmieszczają jak sie da...jak długo jeszcze 2-3 miesiące? Styczeń już pewnie był tragedią, ludzie odchodzą , kasy brak. Jako były pracownik centrali z satysfakcją popatrzę jak El Mientos popłynie. A Capitalsi zbańczą na tym interesie. Sprawa została przegrana już 3 lata temu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~OOOO 1 2 miesiące temuocena: 92% 

    Firmy którym PIP zalega z płatnościami powinny wynieść komputery,faksy, szafy, stoły itd .........

    oceń komentarz
do góry strony