REKLAMAHELIO - Baner Główny - Natura (19-25.11.2018)
Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Marek Niechciał, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK)

Przejęcie przez PKN Orlen sieci Biedronki, czy sieci Żabka mogłoby być niezwykle ciekawe z punktu widzenia analizy rynku. Na pierwszy rzut oka taka transakcja mogłaby mieć szanse na pozytywną weryfikację – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Co jakiś czas ze strony mniejszych krajowych operatorów handlowych podnoszą się głosy, iż UOKiK, by chronić polski kapitał powinien zająć się tym problemem nadmiernej koncentracji w handlu w rękach zachodnich sieci.

UOKiK nie jest urzędem planowania konkurencji, chociaż niektórzy właśnie tak nas postrzegają. W Biedronce regularne zakupy robi kilka milionów Polaków, bo firma potrafiła zbudować odpowiednią skalę i ofertę. Nie mamy mocy kreowania nawyków konsumenckich. Warto mieć świadomość, że zgodnie z prawem kiedy naprzeciwko działającego od dwudziestu lat sklepu osiedlowego swoją placówkę otwiera Biedronka, nie jesteśmy instytucją, która może Jeronimo Martins tego zabronić. Ponieważ nie możemy zabronić rozwoju organicznego przedsiębiorstwa. Uaktywniamy się w przypadkach przejęć, by nie dopuścić do monopolu silnego gracza i chronić interesy słabszego podmiotu. Zawsze działamy z urzędu w interesie publicznym.

Jednak polscy przedsiębiorcy skarżą się do UOKiK na większych konkurentów i ich działania. Jeśli Biedronka z ponad 21 proc. udziału w rynku detalicznym i Eurocash z ponad 26 proc. udziałem w rynku hurtowym wywołują już w tej chwili potężne emocje, to co będzie gdy ich udziały wzrosną do 30 proc. To prowokuje kolejne pytanie może 40 proc. próg udziału w rynku, należy obniżyć do 30 lub 25 proc.?

Siła rywala zawsze budzi niepokój jego konkurenta, ale z samej siły jeszcze nic nie wynika. Do każdego przedsiębiorcy, do każdej sprawy podchodzimy indywidualnie. Staramy się przewidzieć rzeczywisty wpływ danej firmy na rynek i nie torpedujemy jej ekspansji „prewencyjnie”. Na razie nie przewiduję zmian w określaniu progów udziałów w rynkach.

Mówimy o Biedronce, ale ciekawym przykładem jest np. Orlen, który może się obawiać o decyzję UOKiK ws. przejęć np. kolejnych sieci stacji paliw. Orlen ma obecnie 34 proc. rynku. To sporo?

Ani Orlen ani jakikolwiek inny duży operator nie ma powodu do obaw, jeśli nie nadużywa swojej silnej pozycji. Tempo konsolidacji zależy wyłącznie od samych przedsiębiorców, a jeśli rynek nie czuje takiej potrzeby, jeśli jest on na tyle duży, by pomieścić wielką liczbę rozdrobnionych graczy, niech tak będzie.

Mówiliśmy wcześniej, że w branży piwnej fuzje były kiedyś na porządku dziennym, obecnie proces ten mocno wyhamował. Sektor spożywczy również nie należy do kilku dużych podmiotów, chociaż kilkanaście lat temu wszyscy widzieli przyszłość handlu tradycyjnego w czarnych barwach.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 10

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Bakbar 3 2 miesiące temu

    swoją drogą ciekawe jest, że dla Rzeczpospolita Polska z niestety już historycznym i unikatowym udziałem ponad 50% rynku tradycyjnego w handlu... a przyjęto absurdalnie wysoki poziom 40% udziału jednego podmiotu... tj. kryterium 1:1 z rynków zachodnich, gdzie dawno nastąpił proces konsolidacji... kto no pokażcie KTO to przyklepał?!? Kto przyklepał tą rzeź?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jarema 2 2 miesiące temuocena: 50% 

    Pisowska komuna pod hasłami repolonizacji coraz bardziej wraca do gospodarki w stylu PRLu a jaka jest efektywność firm kontrolowanych przez pisowców ? , ile kasy te firmy wydają na propagandę pisowską zamiast dawać ją do budżetu ? ilu Misiewiczów dostaje ciepłe posadki w pisowskich firmach ? co pis zrobił z polskim stajniami, stoczniami czy firmami zbrojeniowymi ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kolo 1 2 miesiące temuocena: 50% 

    no oczywiście! genialne! potem jeszcze tylko zmienią tę zoologiczną nazwę ŻABKA na jedynie słuszną - "państwowa spółdzielnia spożywców (jakie piękne słowo!) SPOŁEM" i mamy PRL-bis w pełnej krasie... mam ciary na plecach, czy to ze strachu?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony