REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Trufle (18-21.10.2018)

(fot. mat. prasowe)

Możliwość płacenia karta lub telefonem w okolicznych sklepach i punktach usługowych jest ważniejsza przy wyborze miejsca zamieszkania niż odległość od miejsca zamieszkania rodziny i przyjaciół, wynika z najnowszego badania – Postawy Polaków wobec form płatności.

REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach

Aż 60 proc. Polaków płatność kartą lub telefonem określa jako preferowaną formę rozliczeń. Zmienia się też percepcja płatności bezgotówkowych. Polacy zaczynają traktować ich dostępność jako coś naturalnego i oczywistego, podobnie jak dostęp do internetu czy ciepłą wodę w kranie.

To już druga fala badania preferencji Polaków wobec form płatności i ich stosunku do pieniędzy. Podobnie jak w ubiegłym roku badanie przeprowadzono na próbie 1000 Polaków, jednak objęto nim także osoby w wielu 55-65 lat, poszerzając tym samym grupę badaną do przedziału wiekowego 18-65 lat.

-  Wyniki tegorocznego badania wskazują na utrzymywanie się trendów zauważonych w ub. r. Stale rośnie bezgotówkowość społeczeństwa. Aktualnie już 60 proc. badanych wskazuje płatności bezgotówkowe jako preferowaną formę płacenia. Na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku utrzymuje się odsetek respondentów preferujących gotówkę, stanowią oni 31 proc. populacji. Do 9 proc. spadł udział osób niezdecydowanych, z której formy płatności wygodniej im korzystać  – mówi Dorota Osek, psycholog ekonomiczny z instytutu badawczego ARC Rynek i Opinia, który na zlecenie eService zrealizował badanie.

Wyniki badania pokazują między innymi zasadność i efekty prowadzenia inicjatyw wspierających rozwój bezgotówkowych form płatności, takich jak – Program Polska Bezgotówkowa. Aż 82 proc. pytanych zauważyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy zwiększenie się liczby miejsc, w których można płacić kartą lub telefonem. Stale rosnąca dostępność sieci terminali sprawia, że możliwość płacenia bezgotówkowego w coraz większym stopniu jest postrzegana jako coś całkowicie oczywistego. Jednocześnie wzrasta znaczenie dostępności tej formy płacenia dla osób które chcą z niej korzystać. Szczególnie dla tych spośród nich, którzy natknęli się na sytuację, w której mogli zapłacić inaczej niż gotówką. 59 proc. badanych skarży się, że tego typu problem napotyka przynajmniej raz w miesiącu.

O sile preferencji w zakresie płatności bezgotówkowych świadczy też jeden z zaskakujących wniosków płynących z wyników badania. Dla 78 proc. badanych przy wyborze miejsca zamieszkania ważnym czynnikiem byłaby dostępność w okolicznych sklepach możliwości płacenia kartą lub telefonem. To o 9 punktów procentowych więcej wskazań niż dla czynnika jakim jest odległość od miejsca zamieszkania przyjaciół, a nawet rodziny (o 2 punkty proc.). Aspekt ten jest szczególnie ważny dla osób które natknęły się na sytuację, w której chciały, ale nie mogły zapłacić kartą (81 proc. wskazań).

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~perotor 1 9 dni temu

    Może i śmieszne, ale taka prawda. Mam zazwyczaj 100 zł w portfelu i nawet jeśli chcę zapłacić bo to 2 zł za chleb, to i tak wyciągam kartę, bo nie mają wydać. Inna sprawa, że w zasadzie terminale eservice pojawiły się już wszędzie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony