REKLAMAEuroShop_banner główny_styczeń/luty 2020

Choć w Polsce jak grzyby po deszczu wyrastają nowoczesne centra handlowe, Polacy z pogranicza masowo jeżdżą na zakupy do Niemiec. Jak donosi serwis wp.pl, po trzech dekadach zakupowa turystyka ma się dobrze. Zwłaszcza przed świętami.

REKLAMANutrend - Belka w artykułach - Baner nr 1 (28.01 - 09.02.2020)

(Fot. Christian Wiediger/Unsplash.com)

Powodów, dla których mieszkańcy przygranicznych miejscowości regularnie zaglądają do niemieckich sklepów za międzą jest kilka.

Jedni mówią, że jakość tamtejszych produktów jest lepsza niż w Polsce i jako przykład wymieniają artykuły chemii gospodarczej (np. proszek z Niemiec ma lepiej przywracać biel prześcieradłom niż polski odpowiednik).

Oni uważają, że dostępne w Niemczech słodycze są lepsze (rzekomo są słodsze od tych, które można kupić w Polsce). Są też tacy, którzy analizują kurs euro i wychodzi im, że świąteczne zakupy zrobią u niemieckich sąsiadów taniej.

Jak czytamy w serwisie wp.pl, w zakupowych wycieczkach biorą udział jeżdżą uczniowie podstawówek. Zakupowe wycieczki organizują dla nich szkoły. Młodzi uważają, że "fajnie przywieźć do domu coś z zagranicy". Poza tym kusi ich infrastruktura przy niemieckich centrach handlowych - lodowisko czy tor saneczkowy. Do Polski ten trend jeszcze nie dotarł.

Zaś niemieccy sąsiedzi dostosowują się do polskiej klienteli i m.in. umieszczają w sklepach informacje po polsku. Tak jest w mieście Schwedt, którego lokalne centrum handlowe Oder Center cieszy się dużą popularnością wśród polskich zakupowych turystów z Polski.
 

Więcej na ten temat w serwisie wp.pl


 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Ttttt 2 miesiąc temu

    Chyba raczej na odwrót. Niemcy masowo jeżdżą do przygranicznych miejscowości PL po tańsze zakupy. Przykład Kostrzyn , Słubice itd... Ps. Słodycze w DE rzeczywiście są słodsze od tych naszych, są tak słodkie ze aż wykręca jak ktoś jest nie przyzwyczajony :d i jeszcze coś różnorodność produktów w naszych dyskontach jest większa niż w tamtejszych wielu marketach. Tam tylko w hipermarketach jest duża roznorodnosc produktów, natomiast w dyskontach to tam jest 1/3 tego co w naszych, na dodatek tam w dyskontach praktycznie to samo bez względu na dyskontowa sieć, te same produkty te same marki, w tych samych opakowaniach. U Nas, jest znacznie większa różnorodność nawet w dyskontach, głównie za sprawą Bie która ostro narzuciła innym, że im więcej różnorodnych produktów tym więcej klientów. Mamy w PL wojnę dyskontową co jest na pewno korzystne dla klientów. Nie piszę to tak by zachwalać - po prostu stwierdzam fakty - mieszkam tu i tam, na granicy więc mam porównanie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Max46 1 miesiąc temu

    Schwedt,a nie Shwedt ! Poprawcie to.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony