REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)
Premier Beata Szydło, zamiast rozmawiać z KE nt. kształtu podatku handlowego, wybrała konfrontację z Brukselą

Premier Beata Szydło, zamiast rozmawiać z KE nt. kształtu podatku handlowego, wybrała konfrontację z Brukselą (fot. domena publiczna)

Sąd Unii Europejskiej przychylił się do stanowiska Polski w sprawie podatku handlowego, uznając, że nie stanowi on niedozwolonej pomocy publicznej. Jednak stało się to po trzech latach od decyzji Komisji Europejskiej, zawieszającej podatek. Gdyby rząd polski od początku podjął poważny dialog z KE, fiskus mógłby być bogatszy o 4,5 mld zł – uważa dr Magdalena Porzeżyńska z Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

REKLAMAROS-SWEET (MORESO) - Belka w artykułach (14-30.06.2019)

Sąd Unii Europejskiej wydał w czwartek wyrok w sprawach połączonych o sygn. T-836/16 oraz T-624/17 dotyczący wprowadzonego w Polsce w 2016 roku tzw. podatku handlowego, nałożonego na przedsiębiorstwa z sektora sprzedaży detalicznej. Miał on charakter progresywny, gdyż wysokość stawki podatku była zależna od miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej – pierwsza stawka podatku w wysokości 0,8 procent miała zastosowanie do obrotu w przedziale między 17 mln a 170 mln zł, a druga w wysokości 1,4 procent dotyczyła obrotu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Podatek ten uderzał zatem w największych detalistów w Polsce, a dodatkowe wpływy podatkowe do budżetu państwa miały pochodzić w szczególności od dużych sieci handlowych. Polska ostatecznie wstrzymała się jednak z jego poborem na skutek zastrzeżeń Komisji Europejskiej, która wszczęła wobec Polski postępowanie wyjaśniające i nakazała zawieszenie podatku, a ostatecznie uznała, iż stanowi on pomoc publiczną niezgodną z rynkiem wewnętrznym.

W czwartkowym wyroku Sąd stwierdził nieważność zaskarżonych przez Polskę decyzji Komisji Europejskiej w sprawie podatku handlowego. Zdaniem Sądu Komisja błędnie uznała, iż środek ten stanowi pomoc publiczną, tym samym przychylając się do stanowiska polskiego rządu.

– W tym miejscu warto przypomnieć, że pomoc publiczna występuje, jeśli spełnione są określone warunki, tj. jej beneficjentami są przedsiębiorstwa w rozumieniu unijnego prawa konkurencji; można przypisać ją państwu lub finansowana jest przy użyciu zasobów państwowych; stanowi korzyść, której przedsiębiorstwo nie mogłoby uzyskać w normalnych warunkach rynkowych; jest selektywna poprzez sprzyjanie niektórym przedsiębiorstwom lub produkcji niektórych towarów; zakłóca lub grozi zakłóceniem konkurencji oraz jest w stanie wpłynąć na wymianę handlową między państwami członkowskimi. Co istotne, pomoc publiczna występuje tylko jeśli spełnione są łącznie wszystkie wymienione wyżej przesłanki – wyjaśnia dr Magdalena Porzeżyńska z Kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Jak przypomina prawniczka, rząd polski w sporze z Komisją argumentował, że dokonano błędnej oceny warunku selektywności, gdyż samego progresywnego charakteru podatku nie można uznać za przejaw selektywnej korzyści na rzecz niektórych przedsiębiorstw. Zdaniem polskiego rządu, wprost przeciwnie, jest to środek ogólny lub środek, który – choć mógłby ewentualnie zostać uznany za selektywny na pierwszy rzut oka – w ostateczności taki nie jest, gdyż jest uzasadniony charakterem i ogólną strukturą omawianego systemu podatkowego.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony