REKLAMAAthlon Car Lease - baner główny (25.11.-13.12.2019 r.)
Na zdj. posiedzenie Rady Ministrów, 26 listopada 2019 r.

Na zdj. posiedzenie Rady Ministrów, 26 listopada 2019 r. (fot. A.Guz/KPRM, Flickr, domena publiczna)

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, zakładający zawieszenie daniny do 1 lipca 2020 r., wpłynął już do Sejmu i najprawdopodobniej zostanie rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu w grudniu.

REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BELKA W ARTYKUŁACH (09-24.12.2019)

W odróżnieniu od projektu nowelizacji ustawy pokazanego w lipcu, jeszcze za kadencji Mariana Banasia jako ministra finansów, nowy projekt jest bardzo krótki - składa się zaledwie z dwóch artykułów. Pierwszy z nich stanowi, iż przepisy ustawy stosowane będą do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od dnia 1 lipca 2020 r. Drugi artykuł dotyczy vacatio legis - nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

Rząd Mateusza Morawieckiego spodziewa się, że w związku z kolejnym już przesunięciem poboru podatku od sprzedaży detalicznej, dochody sektora finansów publicznych w 2020 r. będą o 644,2 mln zł niższe od wcześniej zakładanych (czyli uwzględniających obowiązywanie podatku przez cały rok). Wpływy do budżetu państwa z podatku będą niższe od zakładanych o 795,3 mln zł; jednocześnie jednak o 116,6 mln zł wzrosną wpływy z budżetu państwa do CIT. Samorządy zyskają z CIT 34,5 mln zł.

W projekcie nowelizacji ustawy podkreślono, że "aby zachować spójność wpływów podatkowych z pozostałymi założeniami projektu ustawy, nie dokonano aktualizacji wskaźników liczbowych w stosunku do projektów opracowywanych w latach 2016–2018."

Ustawa o podatku handlowym teoretycznie obowiązuje od 1 września 2016 r. Dotychczas nie wygenerowała jednak żadnych wpływów, gdyż szybko została zablokowana przez Komisję Europejską. Rząd pierwotnie zakładał, że podatek przynosić będzie budżetowi ok. 1,6 mld zł rocznie.

Ustawa przewiduje dwie stawki podatkowe: 0,8 proc. od nadwyżki ponad 17 mln zł przychodu miesięcznie, oraz 1,4 proc. od nadwyżki ponad 170 mln zł miesięcznie. Przedsiębiorstwa, w których sprzedaż detaliczna wyniesie mniej niż 17 mln zł w miesiącu, nie zapłacą podatku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Ml 1 9 dni temuocena: 100% 

    Mam nadzieję, że nikt nie ma złudzeń. Tytuł powinien mówić o oszczędnościach w portfelach Polaków. Przecież oczywistym jest, że całe obciążenie zostanie przerzucone na klientów i producentów (czyli tez klientów). Wynik finansowy musi się zgadzać, ceny pójdą w górę.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony