REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 03.10.2019)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl/ Łukasz Rawa)

Strona 2 z 3
REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (16-24.09.2019)

Podatkiem w najbiedniejszych

Eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego przekonują, że najbardziej wrażliwi na cenę są konsumenci o niskich dochodach, dlatego wyższa cena produktu pozwoli im dokonywać lepszych i zdrowszych decyzji zakupowych. Jednocześnie z badań epidemiologicznych wynika, że to właśnie ta grupa jest najbardziej narażona na styczność ze wszystkimi czynnikami powodującymi otyłość i choroby jej towarzyszące.

Z doświadczeń krajów, które taki podatek wprowadziły, wcale nie wynika, aby spożycie cukru spadło. Gorzej sytuowani konsumenci przerzucili się po prostu na tańsze zamienniki, czyli produkty gorszej jakości. Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, powołując się na raport firmy doradczej PwC tłumaczy, że podatki dyskryminujące określoną rodzaje żywności nie prowadzą do zmniejszenia liczby spożywanych kalorii przez konsumentów. Przykładowo wprowadzenie takiego podatku w Meksyku przyniosło redukcję średnio 6 kcal dziennie czyli tyle, co jeden kęs jabłka i to tylko w pierwszych miesiącach. Potem Meksykanie powrócili do starych nawyków i zaczęli jeść więcej kalorycznych produktów.

– Ten podatek z założenia ma uderzyć w najuboższe grupy konsumentów, którzy ze względu na wzrost ceny teoretycznie powinni ograniczyć spożycie. W rzeczywistości to nie działa, gdyż istnieje efekt substytucji. Faktycznie może dojść do ograniczenia spożycia dotychczasowych produktów na rzecz tańszych i gorszej jakości zamienników. To właśnie stało się w Meksyku – przekonuje Gantner.

Kolejnym niechcianym efektem podatku może być to, że ludzie przerzucają się po prostu na inne rodzaje produktów. W Berkley, w Kalifornii po wprowadzeniu podatku liczba spożywanych kalorii wzrosła o 26 kcal dziennie na mieszkańca ze względu na przerzucenie się konsumentów ze słodzonych napojów na piwo.

Wspierać, nie karać

Przemysł żywnościowy stawia na innowacyjność, reformulację i edukację. Reformulacje prowadzą do obniżenia zawartości cukru w żywności. Pojawiają się nowości, które nie zawierają dodanego cukru. – Producenci aby zmodyfikować produkt, muszą zainwestować w zmiany receptur, nierzadko w zmiany linii technologicznych, a także w marketing. Ten proces jest czasochłonny i wymaga dużych nakładów finansowych. Zamiast nakładać kolejny podatek, państwo powinno wspierać i zachęcać firmy do podnoszenia jakości żywieniowej produktów, uwzględniając jednak specyfikę poszczególnych branż – zauważa Andrzej Gantner. Jego zdaniem z otyłością najlepiej walczyć, promując zdrowy styl życia.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~D. 1 8 dni temu

    Niedlugo opodatkuja wszystko, zeby miec kase na rozdawnictwo

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony