REKLAMAKongres Mięsny 2019 - Baner Główny (styczeń - luty 2019)

- Nie mogę powiedzieć, skąd mam towar, bo mogę za to pójść do więzienia - mówi serwisowi Wirtualna Polska sprzedawca parówek, wędlin i kiełbas popularnych producentów, które cenami biją na głowę najlepsze promocje w supermarketach. On sam problemów mieć raczej nie będzie, gorzej z osobami, które wynoszą z zakładów produkcyjnych towar przeznaczony do utylizacji.

REKLAMAKongres Mięsny 2019 - belka w artykułach (styczeń 2019)

(fot. pixabay.com)

Na warszawskim bazarze sprzedawane są parówki marki własnej Lidla, wyprodukowane przez Indykpol, oraz marki Krakus, Berlinki i Morliny, które należą do grupy Animex. Wszystkie produkty zostały wprowadzone do sprzedaży na bazarze poza oficjalnym łańcuchem dystrybucji tych firm. Dziennikarze Wirtualnej Polski skontaktowali się z Indykpolem i Animexem. Zdjęcia leżących na stoliku polowym towarów w nienaruszonych opakowaniach wywołały pewną konsternację, bo rzecznicy prasowi obu firm przyznali zgodnie, że nie mieli informacji o lewym handlu ich towarem.

- Sprawdzamy szczegółowo, jak trafiły na bazar - deklaruje rzecznik prasowy grupy Animex Andrzej Pawełczak. Dodaje, że "czasami sprzedaż końcówek partii pełnowartościowego towaru i w gwarantowanym terminie przydatności do spożycia może się odbyć po cenach wyprzedażowych". Mimo wszystko trudno uznać 30 gr za 200-gramowe opakowanie parówek za typową cenę wyprzedażową.

Rzecznik prasowa Indykpolu, zakładu, który produkuje parówki dla Lidla, fakt ich znalezienia się na bazarze tłumaczy "błędem ludzkim". - Te parówki mogą trafić wyłącznie do jednego kupującego, czyli Lidla. W wyniku wpisania błędnego kodu przez pracownika duża partia towaru trafiła do innego odbiorcy – wyjaśnia Krystyna Szczepkowska. Redakcja WP to potwierdziła. Ta partia towaru nigdy do Lidla nie trafiła. Rzecznik Indykpolu podkreśla, że ten błąd zdarzył się tylko raz.

To jednak jeden błąd, ale handel supertanią żywnością niewiadomego pochodzenia to duży przemysł. Jak się okazuje, punktów sprzedaży jest w samej Warszawie kilka. - Te towary trafiły na bazar bezpośrednio od producentów – twierdzi informator Wirtualnej Polski.

Czytaj więcej w wp.pl

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~SziFu 1 12 dni temu

    Natychmiast zaangażować agenta Tomka, rozwiązanie tej zagadki zajmie mu chwilę

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony