REKLAMA
Ford

(fot. Pixabay CC0)

Jutro pod obrady sejmowej Komisji Finansów Publicznych wraca projekt nowelizacji tzw. matrycy VAT. W przeddzień posiedzenia eksperci Fundacji FAPA opowiadają się za utrzymaniem preferencyjnej, 5 proc. stawki VAT, na napoje owocowe z wysoką zawartością soku.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Fundacja FAPA Polska Izba Bankowości Spółdzielczej wyraża przekonanie, że rozwiązania, które zostały ujęte w nowelizowanej matrycy VAT, w przypadku napojów owocowych są niekorzystne, uderzają w krajowe sadownictwo i przetwórstwo owocowo-warzywne. Zdaniem ekspertów fundacji, trudno znaleźć argumenty przemawiające za zasadnością tej podwyżki, dlatego oczekują oni, że zapowiedź przedstawicieli rządu o przedłożeniu poprawki przywracającej 5 proc. VAT na napoje zostanie dotrzymana.

– Podwyżka podatku VAT na napoje owocowe z 5 proc. do 23 proc., w aktualnym brzmieniu ustawy, powoduje szereg niekorzystnych konsekwencji dla całej branży, nie sprzyja także samym konsumentom. Warto zauważyć, że wbrew zamierzeniom ustawodawcy, nowelizacja doprowadzi do większego skomplikowania obowiązków podatkowych. Obecnie funkcjonuje jedna stawka VAT na napoje owocowe z wysoką zawartością soku (min. 20 proc.), nektary i soki 100 proc. Natomiast, procedowana ustawa zakłada wprowadzenie dwóch stawek – preferencyjnej na soki 100 proc. i nektary oraz 23 proc. na napoje owocowe z sokiem. Przykład ten dowodzi, że deklarowana potrzeba „uproszczenia” systemu podatkowego, mija się z faktami – argumentuje dr Piotr Gołasa z Katedry Finansów Wydziału Nauk Ekonomicznych, SGGW.

Eksperci FAPA są zdania, że ustawa w aktualnym brzmieniu jest szkodliwa dla polskiego sadownictwa i przetwórstwa owocowo-warzywnego. Podwyżka VAT do 23 proc. na napoje owocowe odbije się negatywnie na zagospodarowaniu owoców przez branżę przetwórczą. W wyniku podniesienia obciążeń fiskalnych, należy spodziewać się spadku konsumpcji na napoje owocowe, a w ślad za tym zmniejszenia zapotrzebowania na owoce i warzywa z polskich upraw.

– Branża mówi o kwotach rzędu nawet 150 tys. ton rocznie. Oznacza to olbrzymie problemy dla polskich sadowników, rolników i producentów. Podwyżkę najmocniej odczują producenci flagowych polskich owoców i warzyw, w tym przede wszystkim jabłek. Dla przykładu, przetwórstwo może zmniejszyć zamówienia na te kluczowe dla polskiego sadu owoce nawet do wysokości 121 tys. ton rocznie. To rodzi duży niepokój wśród sadowników, którzy obawiają się dalszego ograniczania zbytu na ich surowce. Na rynku międzynarodowym polscy wytwórcy już teraz muszą konkurować m.in. z Ukrainą. Zagospodarowanie jak największej liczby owoców jest zatem kwestią priorytetową. Tworzenie dodatkowych barier na rynku krajowym, w tym przypadku podatkowych, jest niezgodne z interesem polskiej racji stanu – kontynuuje dr Gołasa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~11 1 4 miesiące temu

    jak to jest, że VAT na napoje to 5% a na wodę 23% kuriozum

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony