REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 31.08.2019)

(fot. Pixabay)

Urządzenie loterii paragonowej bez zgłoszenia to złamanie prawa. Przekonała się o tym właścicielka jednego z podwarszawskich sklepów, która musiała zapłacić skarbówce ponad 900 zł grzywny. Problem w tym, że po paru miesiącach ten sam organ zażądał kolejnej zapłaty… ponad 2 tys. złotych, a instancja odwoławcza podniosła tę kwotę do 11 tys. złotych. Jak tłumaczą prawnicy – zgodnie z prawem!

REKLAMAROS-SWEET - Pestki dyni - Belka w artykule (26.08.-01.09.2019)

Na początku 2018 roku właścicielka jednego z podwarszawskich sklepów zorganizowała loterię paragonową w swojej placówce. Jak tłumaczy w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, zrobiła to wzorując się na akcjach dużych sieci handlowych.

Popełniła jednak poważny błąd – nie zgłosiła planowanej loterii do skarbówki. Zgodnie z ustawą o grach hazardowych, każda tego typu akcja musi uzyskać albo zgodę właściwego organu (jeśli wartość nagród nie przekracza około 4,5 tys. zł), albo, przy niższych kwotach, musi zostać zgłoszona. Nagrodą w loterii organizowanej przez naszą rozmówczynię był ekspres do kawy o wartości… od 100 do 250 złotych.

Próba organizacji nielegalnej loterii została wykryta przez pracowników Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Inspektorzy pojawili się w sklepie, udaremnili finalizację loterii i skonfiskowali paragony. Właścicielka przyznała, że organizowała loterię bez zgody, ale wynikało to z braku wiedzy. – Nie myślałam o tym, że łamię prawo – mówi.

Pojawienie się inspektorów oznaczało dopiero początek jej problemów. Właścicielka sklepu uznała swoją winę i wyraziła chęć dobrowolnego poddania się karze. W lipcu 2018 roku zapłaciła 700 zł kary grzywny oraz 210 zł kosztów postępowania. Zgodę na zakończenie sprawy wydał Sąd Rejonowy w Grodzisku. Wydawało się, że historia jest zakończona…

Druga sprawa, druga kara

Tymczasem w grudniu, nieco ponad miesiąc po decyzji sądu, do właścicielki sklepu przyszedł list z informacją o… wszczęciu postępowania przez Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie w… dokładnie tej samej sprawie. Różniła się jedynie podstawa prawna – postępowanie z lipca 2018 roku toczyło się na podstawie przepisów Kodeksu Karno-Skarbowego, a nowe – na podstawie przepisów ustawy o grach hazardowych. Naczelnik urzędu w kolejnym, styczniowym już piśmie poinformował właścicielkę sklepu o możliwości „wypowiedzenia się w sprawie”. Ta, jak wynika z listu, do którego dotarliśmy, apelowała o umorzenie sprawy ze względu na dobrowolne poddanie się karze i zapłacenie przez nią pierwszej kary.

Naczelnik nie podzielił jednak opinii właścicielki sklepu i po kilkunastu dniach (w lutym br.) wymierzył kolejną karę – tym razem w wysokości 2 237 zł. Jak wynika z wyliczeń przedstawionych przez organ, to 50 proc. kwoty bazowej określonej w ustawie o grach hazardowych. Jednocześnie przyjęto maksymalną wartość ekspresu (249 zł) na podstawie… analizy ofert w serwisie Allegro.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony