REKLAMAHELIO - Główny - natura, orzechy (jesień)
Polacy lubią słodycze, jednak wciąż spożywają ich znacznie mniej niż np. Szwajcarzy czy Niemcy. By zwiększyć sprzedaż, producenci szukają odbiorców nie tylko w kraju, ale również za granicą.
REKLAMAFBKCH - Belka w artykułach

O tym, że polskie słodycze podbijają europejskie i światowe rynki, a przemysł cukierniczy jest jednym z głównych motorów napędzających eksport, słychać od dobrych kilkunastu miesięcy. Tylko w 2013 roku firmy produkujące słodycze wysłały za granicę towary wartości ponad 6,3 mld zł. W tym czasie krajowa sprzedaż wyniosła 12,7 mld zł, z czego 37 proc. trafiło do kas dyskontów, kluczowego dla tej kategorii kanału dystrybucji. Jak sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów wpłynie na ten biznes, dowiemy się dopiero za jakiś czas.


Cieszmy się z własnych nawyków
Największą kategorią pozostają wyroby czekoladowe (tabliczki, praliny, batony), obiecująco rośnie sprzedaż ciastek i wafli. – Branża słodyczowa należy do najnowocześniejszych i najdynamiczniej rozwijających się sektorów przemysłu. Daje zatrudnienie kilkudziesięciu tysiącom osób, wykorzystuje rodzime surowce, jak zboże, mleko, cukier. Większość zakładów jeszcze przed wejściem do Unii Europejskiej wdrożyła system HACCP. Wiele wyrobów międzynarodowych marek produkowanych jest właśnie u nas – podkreślał w kwietniu Marek Przeździak, szef Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych POLBISCO przy okazji prezentacji raportu KPMG na temat rynku słodyczy.

Niestety, sprzedaż na krajowym podwórku rośnie wolniej niż eksport. W latach 2008­‑2013 wartość rynku wzrosła zaledwie o 2,3 proc. Prognozy wskazują, że w kolejnych latach będzie nieco lepiej, a około 2018 roku roczna sprzedaż przekroczy 18 mld zł. To wciąż mało. Pod względem konsumpcji trudno nam ścigać się ze Szwajcarami (trzy razy większe spożycie per capita niż u nas) czy Niemcami. – Droga polskiego konsumenta do modelu szwajcarskiego jest daleka. Nie wierzę, by nasze pokolenie doczekało zrównania poziomu konsumpcji w obu krajach. Cieszmy się, że Polacy mają własne przyzwyczajenia, jeśli chodzi o spożywanie słodyczy, a stosunkowo niskie koszty produkcji pozwalają konkurować firmom za granicą – przekonuje Tomasz Grzybowski, prezes firmy Delicpol, jeden z prelegentów podczas spotkania poświęconego raportowi KPMG.

Jakie słodycze lubią Polacy? Tradycyjne, klasyczne. Nowatorskie produkty, jak np. świetnie przyjęte w USA czy Wielkiej Brytanii wyroby z egzotycznymi dodatkami (np. czekolada z chili), u nas są co najwyżej ciekawostką, a po ciekawostki nie sięga się regularnie. Nadzieja w młodych, bardziej otwartych na innowacyjne smaki.

VAT, ceny kakao, walka ze stereotypami

Branża zmaga się z wieloma wyzwaniami. Przede wszystkim niestabilnymi cenami surowców: mleko przez ostatnich pięć lat zdrożało o połowę, kwoty produkcyjne na cukier będą obowiązywać aż do 2017 roku, normą są zawirowania cen kakao, szczególnie że bywa ono przedmiotem spekulacji. Cieszy rosnący eksport, ale czuć niedosyt, gdy podliczymy, że wartość sprzedaży naszych słodyczy na terenie Unii Europejskiej nie przekracza 4 proc. sprzedaży całej kategorii. A przecież jesteśmy największym rynkiem zbytu Europy Środkowo­‑Wschodniej.

Mimo to większość firm (64 proc., według raportu KPMG) spodziewa się zwiększenia przychodów właśnie dzięki sprzedaży za granicę.

Problemem – o czym nie mówi się głośno – pozostaje kiepski wizerunek polskich wyrobów za granicą. – Produkt uchodzący w Polsce za wysokiej jakości, w Niemczech jest postrzegany co najwyżej jako przeciętny. Żadna polska marka nie osiągnęła sukcesu na tym rynku – przyznał Jan Kolański, prezes Jutrzenki Colian, kolejny, obok Sławomira Pawłowskiego, szefa CSI Słowianka oraz Tomasza Grzybowskiego z Delicpolu, prelegent zaproszony do dyskusji na temat kondycji sektora.

Branża ma żal do rządu, że utrzymuje wysoką (23 proc.) stawkę VAT, którą objęte są wyroby czekoladowe (w Niemczech – 7 proc.), że np. wzorem Wielkiej Brytanii nie promuje polskiej żywności w świecie, że firmy mają utrudniony dostęp do grantów unijnych. W Chinach o interesy polskich wytwórców dba kilku urzędników, Brytyjczycy swoich mają podobno dwustu, więc o czym tu mówić?

Trzeba też walczyć z powszechną opinią, że słodycze tuczą, a dyskusja dotycząca tzw. „śmieciowego jedzenia” – a do tego worka wrzuca się także słodycze, w tym wyroby czekoladowe – przybiera na sile. Przykładem trwająca w kręgach parlamentarnych debata dotycząca tego, jakie produkty powinny zostać wycofane ze sklepików szkolnych.
– Średnie roczne spożycie cukru w Polsce wynosi 43 kilogramy, z czego tylko kilogram przypada na czekoladę. Czy aby na pewno to słodycze są wszystkiemu winne? – pyta Marek Przeździak. I wymienia główne zalety czekolady: niski indeks glikemiczny, zawartość cennych składników (magnez, żelazo, witaminy), ochrona przed chorobami krążenia i Alzheimerem, o samej przyjemności jedzenia nie wspominając.

Pod dyktando kupca z sieci

Producenci jednym głosem alarmują, że tocząca się obecnie wojna cenowa między sieciami handlowymi odbywa się kosztem ich marży, a firmy muszą działać pod dyktando kupców w sieciach. – To oni decydują o tym, czy dany produkt się przyjmie, czy nie, i oczekują ciągłego wprowadza nowości – kwituje Tomasz Grzybowski z Delicpolu. Pojawiają się nawet żądania, by produkty miały określone opakowania i odpowiednio długie terminy przydatności do spożycia.

Wychodzi więc na to, że to kluczowi odbiorcy – a sklepy średnio i wielkopowierzchniowe odpowiadają za ponad trzy czwarte całej sprzedaży sektora, udział małych sklepów wynosi zaledwie 20 proc. – są największą przeszkodą w rozwoju innowacyjności firm. Tymczasem z raportu KPMG wynika, że producenci chcą się rozwijać: aż 93 proc. deklaruje, że przez najbliższe dwa lata zrealizuje inwestycje w zakładach, 80 proc. wdroży nowe technologie i usprawni procesy produkcji. Wszyscy zamierzają poprawić dystrybucję, a niewiele mniej (93 proc.) zapowiada, że wprowadzi na rynek właśnie, tak oczekiwane przez detalistów, nowości.

Anna Terlecka

Wiadomości Handlowe, Nr 9 (138) Wrzesień 2014

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"