REKLAMAKongres Rynku FMCG 2019 - Baner Główny (maj 2019)
źródło: mat. prasowe

źródło: mat. prasowe

Niemal połowa konsumentów korzysta z materiałów wydawanych przez sieci handlowe, żeby mniej płacić za wyroby mięsne. Z kolei 38 proc. klientów nie dokonuje zakupów w ten sposób. Najczęściej gazetki promocyjne przydają się w dyskontach (81 proc.) i w hipermarketach (57 proc.), a zdecydowanie najrzadziej – w sklepach convenience (17 proc.). Wśród nabywców największym zainteresowaniem w promocji cieszy się wołowina (35 proc.), a następnie drób (34 proc.) i wieprzowina (29 proc.). Jednak preferencje zakupowe są zróżnicowane w poszczególnych formatach handlowych. Przekonują o tym sprzedawcy ze stoisk mięsnych, którzy wzięli udział w ankiecie zrealizowanej przez Hiper-Com Poland i Grupę Mobilną Qpony-Blix.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2019)

49 proc. konsumentów przychodzi do sklepu z gazetką handlową i oczekuje mięsa w promocji. Według Marcina Lenkiewicza, wiceprezesa Grupy Mobilnej Qpony-Blix, jest to bardzo duży odsetek kupujących. Świadczy o ciągle sporej popularności tych materiałów reklamowych. Ekspert podkreśla, że sieci handlowe często bardzo mocno promują mięso na pierwszej stronie gazetki, co z pewnością ma duży wpływ na powyższe wyniki.

– Z kolei 38 proc. klientów nie kupuje mięsa z gazetką w ręku. Oni mają dużą świadomość potrzeb w tym zakresie. Ich zakupy są od początku przemyślane, a co za tym idzie – bardzo konkretne. Z tego powodu w miejscu sprzedaży nie jest im potrzebna gazetka lub inne medium do podjęcia decyzji – mówi Hubert Majkowski, Country Manager Hiper-Com Poland.

Z badania wynika, że głównie po zakupy mięsne z gazetką przychodzą klienci dyskontów (81 proc.) i hipermarketów (57 proc.). Najrzadziej robią to osoby odwiedzające sieci convenience (17 proc.) i supermarkety (34 proc.). Jak podkreśla Andrzej Wierzchoń, Senior Manager Sales w TERRITORY Influence / TRND CEE, konsumenci z różnych przyczyn korzystają z poszczególnych formatów handlowych, które mają określoną charakterystykę. Przykładowo, ze sklepami wielkopowierzchniowymi związane są zakupy celowe, a nie spontaniczne.

– Analizując strukturę promocji w gazetkach, widzimy, że mięso jest najaktywniej reklamowane w dyskontach i w hipermarketach. Tam też jest najszerszy asortyment, co w efekcie przekłada się na największą sprzedaż tych produktów – dodaje Hubert Majkowski.

Z obserwacji sprzedawców wynika, że klienci ich stoisk najczęściej chcą kupować z gazetkowych promocji wołowinę (35 proc.) i drób (34 proc.), a następnie – wieprzowinę (29 proc.). Na końcu znajdują się konina (1 proc.) i baranina (2 proc.). Jak wskazuje Marcin Lenkiewicz, te dwa ostatnie rodzaje mięsa są stosunkowo rzadko promowane. Jeżeli można je kupić taniej, to przeważnie w trakcie tygodni tematycznych. Grupa docelowa stopniowo się powiększa, ale wciąż pozostaje dość wąska. Część osób woli w tym przypadku dokonywać zakupów nie w sieciach handlowych, a u ulubionych rzeźników.

– Trzecie miejsce dla najczęściej spożywanego w promocji mięsa w Polsce jest odrobinę zaskakujące. Wydaje mi się, że aktualnie częściej reklamowany jest drób czy wołowina. Oba produkty mają atrakcyjniejsze mechanizmy promocyjne. Przekłada się to na większe zainteresowanie nimi w podanej kolejności – analizuje Hubert Majkowski.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony