REKLAMAPartner Logistic - baner główny (14-29.02.2020 r.)

(fot. Pixabay CC0)

Rynek e-commerce jest bardzo szybko rozwijającym się segmentem polskiej gospodarki. Według prognoz, z końcem roku 2018 jego wartość powinna wynieść pomiędzy 40 a 45 mld złotych. Za zakupy online najchętniej płacimy bezgotówkowo.

REKLAMA

Obecnie udział rynku zakupów internetowych stanowi 5 proc. w stosunku do całości handlu detalicznego, a według ekspertów – wartość ta ma w najbliższym czasie poszybować w górę. E-sklepów wciąż przybywa. Rośnie też liczba transakcji. Kupując online, Polacy wolą używać metod bezgotówkowych, a zjawisko to wpisuje się w ogólny trend panujący w innych europejskich krajach. Co ciekawe, preferujemy jednak nieco inne instrumenty płatnicze niż pozostali mieszkańcy kontynentu.

Kiedy w 1997 roku powstawał pierwszy w Polsce sklep internetowy, nikt chyba nie spodziewał się, że nieco ponad dekadę później gałąź sprzedaży online urośnie do tak dużych rozmiarów. Z raportu Bisnode wynika, że liczba sklepów internetowych zarejestrowanych w styczniu 2018 roku w naszym kraju wyniosła 29 tysięcy. Dynamikę rozwoju rynku najlepiej obrazuje fakt, że mamy tu do czynienia ze wzrostem rzędu 34 proc. na przestrzeni zaledwie pięciu lat. Rozwój rynku zakupów internetowych wiąże z konsekwentnym wzrostem płatności bezgotówkowych oraz coraz powszechniejszym korzystaniem z bankowości internetowej i mobilnej.

Jak wynika z najnowszego raportu NetB@nak opublikowanego przez Związek Banków Polskich, na koniec II kwartału 2018 roku liczba rachunków klientów posiadających dostęp do usług bankowości internetowej wyniosła blisko 36,5 miliona, z czego 16,79 miliona stanowili klienci, którzy się przynajmniej raz w miesiącu logują się do bankowości elektronicznej. Z tej grupy ponad 9 mln użytkowników ma dostęp do bankowości mobilnej, a aż 7,24 mln aktywnie korzystało z bankowej aplikacji mobilnej. W porównaniu do danych na koniec marca 2018 r. oznacza to wzrost o 15 proc.

Kondycja polskiego e-commerce jest również całkiem silna, jeśli porównać ją do stanu rynku europejskiego. Według danych z końca 2017 r. rodzime sklepy online stanowiły 5,2 proc wszystkich tego typu podmiotów z całego kontynentu. To bardzo dobry wynik, co zresztą potwierdza wysoka, siódma pozycja Polski w rankingu państw z największym udziałem w rynku, jeśli chodzi o liczbę e-sklepów. Co prawda, jeszcze sporo dzieli nas od liderów zestawienia – Niemców, ale państwa zajmujące dwa kolejne miejsca coraz silniej czują na karku oddech polskiego sektora zakupów online.

– Dynamiczny wzrost popularności zakupów online wśród Polaków jest naturalnym skutkiem postępującej cyfryzacji społeczeństwa. Na początku bieżącego roku podłączenie do sieci deklarowało 78 proc. populacji kraju. Każdy kto zyskuje możliwość złożenia zamówienia w sieci, prędzej czy później z niej skorzysta. Zakupy online są po prostu dużo wygodniejsze niż te dokonywane w sklepach stacjonarnych – mówi Waldemar Zbytek, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości. – Według prognoz, koniunktura na zakupy online będzie się rozwijać, a czynniki takie jak niedzielny zakaz handlu czy zamykanie sklepów wielkopowierzchniowych przez wielkie sieci będzie tylko to zjawisko napędzać – dodaje.

Za zakupy w internecie wolimy płacić bezgotówkowo

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony