REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)

(fot. pixabay.com)

Wczorajsze premium jest dzisiejszym mainstreamem – tak można podsumować przesunięcia między segmentami mięsnego rynku.

REKLAMABinaria (eMIXIT) - Belka w artykułach_v.1

To musiałby być bardzo mały sklep, w niezbyt zamożnej miejscowości, prowadzony przez nieświadomego rynkowych trendów właściciela – żeby nie było w nim choćby kilku produktów z wyższej półki, np. firmowych kabanosów czy obsuszanej kiełbasy. Działają jeszcze takie sklepy, ale ich dni są policzone. Albo uzupełnią ofertę, albo stracą klientów. I to tych najlepszych. Bo na rynku mięsa i wędlin coraz mniej liczy się „za ile”, a coraz bardziej „jak”. Polscy konsumenci – co ciekawe, także ci z niezbyt grubym portfelem – są gotowi wydać więcej, by zjeść smaczniej i zdrowiej.

Ekonomia, turystyka i telewizja

Przykład: sklep we wsi Gdów w województwie małopolskim. Nieco ponad 4000 mieszkańców, a lada mięsna jak w centrum Warszawy – ponad 230 SKU, wśród nich włoska szynka dojrzewająca po 45,90 zł za kilogram i wołowina na życzenie rozbijana na kotlety. Gdowski sklep to nie wyjątek, bo i w mniejszych miejscowościach można dziś kupić wędliny i mięsa z najwyższej półki.  

Za zwiększającym się popytem na te produkty stoi bowiem silny trend premiumizacji. Składa się na niego kilka czynników, m.in. ekonomiczne – Polaków zaczęło być wreszcie stać na lepsze wędliny, bo więcej zarabiają. Więcej również podróżują i poznają obcą kuchnię, którą później chcą przenosić na polski grunt. Swoje robią także programy kulinarne, które zachęcają do eksperymentów, np. z wołowiną, która – co niektórzy dopiero odkrywają – nie musi być mocno wysmażona, tylko krwista. Ale do takich eksperymentów nadaje się tylko jej droższa odmiana…

Premiumizacja widoczna jest także w dyskontach. Wspomniana wołowina, mięso kaczki, pleśniowe kiełbasy – obecność tych produktów oznacza, że te sklepy dobrze wiedzą, na jakim asortymencie dziś się zarabia. Oczywiście są tam również produkty pierwszocenowe, ale nie jest to już – jak kiedyś – sedno strategii tych sklepów, a zaledwie uzupełnienie.

Słuchać klienta

Część detalistów zdaje sobie sprawę z trendu premiumizacji, ale nie do końca wie, jak z niego skorzystać. Wybór wędlin premium jest olbrzymi, znacznie przekraczający możliwości jednej, choćby najdłuższej, lady. Jak się w tym nie pogubić i nie popełnić kosztownego błędu? Podstawa to dobre rozpoznanie potrzeb klientów. Wystarczy wsłuchać się w to, co sami mówią. Gdy trzeba – zapytać. Jeśli chcieliby widzieć w ofercie np. włoska szynkę, zamówić, i sprawdzić, co z tego wyniknie.

Można się również zdać na podpowiedzi przedstawiciela handlowego, ale wiadomo, że nie będzie on do końca obiektywny. Rozmowę z nim na pewno ułatwi wstępne rozeznanie, jaki asortyment jest nam potrzebny, żeby później zadać w miarę konkretne pytanie np. „Co macie z włoskich wędlin, bo klienci pytają?”. 

Smaczne i blisko domu

Do segmentu premium zaliczamy również produkty regionalne. Rosnąca popularność określanych tym mianem wędlin wynika w dużej mierze z przekonania, że powstają one w oparciu o tradycyjne receptury, a także z poczucia lokalnego patriotyzmu. Tam, gdzie klientela składa się głównie z miejscowej społeczności, często jest tak, że konsumenci znają swoich dostawców albo osoby, które u nich pracują.  Dziś w każdej części Polski są drobni wytwórcy z ofertą – zarówno pod względem cen, jak i asortymentu – dostosowaną do lokalnych potrzeb. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~kol 2 3 miesiące temu

    zasmakowali bowiem w tych wędlinach jest mieso a nie jak w innych niewiadomo co i masa "wiatmin" na E...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klient 1 3 miesiące temu

    Ja kupuję włoskie wędliny na stoisku Smaki Włoskich Regionów w Blue City w Piotrze i Pawle. Najlepsze włoskie produkty jakie jadłam, smakują tak samo jak we Włoszech.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony