REKLAMADziugas_banner główny_12.05. - 12.06.

(fot. James Sutton, Unsplash)

Obecna sytuacja w branży mięsnej jest podobna do tej, którą można zaobserwować w branży piwnej. Choć spożycie w okresie wiosenno-letnim pewnie osiągnie wyższy poziom niż jesienią czy zimą, wydaje się przesądzone, że producentom nie uda się powtórzyć wyników z zeszłego roku.

REKLAMAFPP/CALPE_belka w artykulach_28.05-04.06.

Ze względu na ograniczenia związane z pandemią koronawirusa Polacy będą w tym roku grillować ostrożniej, czyli raczej w gronie najbliższej rodziny. – Należy przygotować się na to, że sprzedaż dwóch głównych produktów na ruszt: kiełbasy i karkówki, będzie mniejsza niż zwykle w sezonie grillowym – mówi Tomasz Parzybut, wiceprezes organizacji Wieprz Polski. – Co więcej, nie ma imprez plenerowych, na których zarówno złociste trunki, jak i wieprzowina były spożywane w dużych ilościach – dodaje. Zwraca również uwagę na to, że związana z sezonem grillowym wyższa sprzedaż w okresie od maja do końca sierpnia pozwalała zakładom przetwórczym przetrwać kolejne, gorsze pod względem popytu miesiące. – Ten rok będzie niełatwy dla branży mięsnej. Producenci muszą szybko dostosować się do zmian – podkreśla.

W domu i w ogrodzie

Analitycy z Blixa wskazują, że zmiany dotyczą też miejsca grillowania. Z ich danych wynika, że prawie 70% z nas wybiera w tym celu własny ogród, a ponad 30% – działkę. Z kolei około 15% Polaków decyduje się na własny dom, czyli np. grill elektryczny w kuchni. – Chociaż nie wiemy, jak dokładnie będzie wyglądał tegoroczny sezon, to jest pewne, że grillowanie pozostanie jednym z ulubionych pomysłów na miłe spędzenie wolnego czasu w okresie wiosenno-letnim. Pomimo ograniczeń każdy z nas będzie szukał możliwości, aby bezpiecznie cieszyć się smakiem potraw z rusztu – komentuje Grzegorz Zych, wiceprezes firmy Dobrowolscy.

Wskazuje on, że w tym sezonie będziemy grillować klasycznie, ale zdecydowanie zdrowiej i smaczniej. – Tym, co sami najbardziej lubimy grillować, są wysokiej jakości tradycyjne produkty marki Polskie Rarytasy, które idealnie sprawdzają się na ruszcie, szczególnie polecamy kiełbasę śląską i kiełbaski śląskie w wydaniu bez konserwantów – dodaje nasz rozmówca.

Długie przygotowania

Zakłady Mięsne Silesia zaczęły szykować się do tegorocznego sezonu grillowego już pod koniec 2019 roku. – Tyle czasu wymaga przygotowanie prób, ich ocena i dopracowanie właściwych form pakowania. W tym roku nasze produkty grillowe zyskały nową oprawę graficzną, a nowością w ofercie jest linia Go Green Grill. Grafika i kolorystyka opakowań produktów z tej serii jednoznacznie nawiązują do lata oraz spędzania czasu przy grillu w gronie bliskich osób – zaznacza Marcin Stypuła, dyrektor rozwoju rynku w Zakładach Mięsnych Silesia.
Zapowiada on, że w tym sezonie na sklepowych półkach nie zabraknie klasycznych wersji kiełbas, takich jak śląska czy podwawelska, produkowanych na bazie mięsa wieprzowego, to wyroby marki Duda. Dla osób, które preferują lżejsze jedzenie, ZM Silesia przygotowały te same produkty z chudszego mięsa drobiowego. Będą one sprzedawane pod nazwą Cedrob.

Patriotyzm zakupowy

Jednym z efektów pandemii Covid-19 jest zdaniem obserwatorów rynku to, że konsumenci jeszcze bardziej zwracają uwagę na pochodzenie żywności, którą kupują. – Co ciekawe, moda na polskie produkty, wyroby lokalne czy regionalne, została zauważona również przez największe sieci handlowe, takie jak: Biedronka, Lidl czy Auchan. Jako stowarzyszenie otrzymujemy od nich sygnały o zainteresowaniu współpracą z małymi lokalnymi producentami. Operatorzy są przy tym bardzo elastyczni. Przykładowo, z jednej strony oferują pomoc logistyczną, związaną z transportem, z drugiej zaś, jeśli ktoś tego nie potrzebuje, bo jest gotowy sam dowozić swoje produkty, to też przystają na takie warunki – wskazuje Tomasz Parzybut. – Sieci są również w stanie dostosować się do wielkości produkcji danej firmy. Chcą współpracować zarówno z producentem, który jest w stanie dostarczać wyroby do jednego sklepu, jak i z tym, który zaopatrzy markety w całym kraju – dodaje. To potwierdza, że mięso i wędliny na grill od lokalnych producentów cieszą się powodzeniem.

Większe gramatury

Nie bez powodu wielu detalistów organizuje w ostatnim czasie promocje cenowe na produkty w dużych opakowaniach. To odpowiedź na widoczny trend, w ramach którego konsumenci rzadziej odwiedzają sklepy, ale robią większe zakupy – często na zapas albo dla rodziny czy sąsiadów. Zapewne odciśnie on swoje piętno także na tegorocznym sezonie grillowym. – Mając na uwadze to, że obecnie decydującym czynnikiem o zakupie produktu jest często opakowanie, a szczególnie jego wielkość, proponujemy opakowania typu duo-pack – komentuje Grzegorz Zych.

Warto przy tym zauważyć, że ze względu na zwiększone tempo życia coraz większa liczba osób decyduje się na kupowanie mięs, wędlin czy wyrobów na grill, takich jak np. szaszłyki, kaszanka czy różne formy boczku w wariantach pakowanych. Polacy docenili to, że są one bezpieczne, mają etykietę z listą składników i datą przydatności do spożycia oraz łatwo je przewieźć lub przenieść i przechowywać.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony