REKLAMAPEKAES - baner glówny 16-30.09.2019

- Wiedzieliśmy, że marka własna będzie dla nas istotnym narzędziem do budowania przewag konkurencyjnych i do gry o klienta - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Marcin Sowa, prezes Grupy Polomarket, zdradzając, że celem sieci jest zwiększenie udziału produktów marki własnej w sprzedaży z obecnych 18 proc. do 30 proc.

REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE -BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.09.2019)
Marcin Sowa, prezes Grupy Polomarket

Marcin Sowa, prezes Grupy Polomarket (fot. materiały prasowe, Polomarket)

Odwiedzając sklepy Polomarket zauważyłem bardzo mocny rozwój produktów pod marką własną. Jednym z mocno eksponowanych rozwiązań są produkty pakowane ze znakiem Szymon Rzeźnik.

To prawda, mają około pięć miesięcy, ale siła sprzedażowa jest taka sama jak każdego z  produktów, które z nim sąsiadują, a nawet lepsza. Realizacja projektu zajęła nam kilkanaście miesięcy. Chcemy tę markę rozwijać nie tylko w ramach produktów pakowanych, ale kluczowa dla nas jest lada mięsna z obsługą, która funkcjonuje właśnie pod marką „Szymona Rzeźnika”.

Rozwój produktów pod marką własną jest jednym z naszych priorytetów, szczególnie, że jej udział w naszej sprzedaży bardzo dynamicznie rośnie. Systematycznie przybywa także kategorii, w których nasze marki własne stają się liderami sprzedaży. Przykładem są nasze słodycze i produkty czekoladowe, które przebiły pod względem wartości i ilości liderów rynku. Jesteśmy dumni także z szaty graficznej tych produktów, świetnego wzornictwa i doskonałej jakości, tak produktu jak i opakowania. Co ciekawe zgłaszają się do nas inne firmy, które chciałyby od nas je kupować i nimi handlować.

Droższe opakowania oznaczają wyższe koszty, a tym samym obniżają konkurencyjność.

To nie do końca prawda. Fakt, koszty są wyższe, jeśli jednak oferujemy produkt, który ma doskonałą jakość, to musi być opakowany atrakcyjne, w dobrze zaprojektowane opakowanie. Tanim i mało estetycznym opakowaniem można zabić każdy, nawet najlepszy produkt.

Gdy zaczynamy rozmowy i negocjacje z polskimi dostawcami ws. produkcji i zakupu marek własnych mamy ważną zasadę i rozmowy zawsze zaczynamy od jakości, a nie od ceny. Nie interesuje nas na początku oferta cenowa. Weryfikujemy jakość na wiele różnych sposobów, m.in. porównując ją z produktami konkurencji, czy największych producentów. Wybieramy najlepszy towar, a z nim konkretnego dostawcę.

Jaki udział w sprzedaży mają obecnie produkty marki własnej?

Obecnie dochodzimy do 18 proc., a dynamika wzrostu udziałów w sprzedaży  jest wyraźna - na początku 2018 roku udziały były na poziomie 10 proc.

W jakim tempie będzie rozwijana oferta produktów pod marką własną? W 2016 roku Polomarket dodał ok. 100 produktów, w 2017 – ok. 200, a w 2018 r. było to kolejne 200 SKU. Jakie będzie tempo rozwoju oferty private label na 2019 r.?

Na dzisiaj naszą strategię rozwoju marki własnej zrealizowaliśmy w ok. 75 proc. Do wykonania zostało nam około 25 proc. Tworzenie podstawowej listy produktów zostanie zapewne zamknięte do końca 2019 roku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (8)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Fanpl 8 4 miesiące temu

    Wrzucabie Dino (podobnie jak Zabka) czyli sieci nie konkurujacych 1:1 z Lidlem, czy Biedronka ani cenami ani asortymentem do jednego worka...błagam... Ich ceny w promocjach czesto są na poziomie standardowych ceb Biedronki i wobec tych graczy nie mają nic do zaoferowania. MW fakt, że skala jest potrzebna do realizacji trudnych projektow, czy też kreowania trandow ale niekoniecznie do oferowania szerokiego portfolio nie tylko podstawowych sku w powtarzalnej iwysokiej jakości dobrej m% i konkurencyjnej cenie i to jest podstawą biznesu w sieciach. Fakt, ze polo skutecznie konkuruje od lat z dyskontami konkurencja wynika i z lokalizacji i asortymentu mw. Isc dalej to znaczy oferowac trandy konsumenckie w mw tj karczek jelenia czy policzki wolowe (patrz mw lidl) w marce własnej ale bez przesady... jest to przewaga ale raczej wisienka na torcie niż śmietana w torcie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Artur 7 4 miesiące temu

    Polo ma zbyt małą skalę by na poważnie rozwijać markę własną. Nawet Biedronka ma z tym problem bo jest potężna w PL ale już w Europie nie taka wielka. Dlatego Lidl robi to lepiej. Zobaczcie ile jest różnych kategorii w sklepie i każda ma swoją specyfikę. Producenci brandowi zatrudniają liczne grono marketingowców by na bieżąco reagować na zmieniające się oczekiwania konsumentów i by kreować trendy. Kto ma zrobić w Polo? Podobnie rzecz ma się z jakością i higieną produkcji. Polo nie ma zasobów by się na tym znać i umieć kontrolować a każda wpadka obciąża tylko ich. Jest jeszcze kilka, jak nie kilkanaście, obszarów gdzie nie są w stanie dorównać producentom markowym. I nawet jeśli dziś udział marki własnej w ich sprzedaży rośnie (trudno żeby było inaczej skoro je wprowadzają na półki kosztem miejsca na brand) to w ogólnym rozrachunku stracą. Na potwierdzenie moich słów dam Dino, które obecnie najszybciej się rozwija, ma zysk operacyjny ponad 9% a obywa się bez marek własnych.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~niezadowolona 6 4 miesiące temuocena: 67% 

    Mieliśmy kiedyś Polo w Strzelnie, a teraz mamy jakąś Milę. Polo miało zawsze dobry towar, a teraz muszę kupować w Biedronce.

    oceń komentarz
  • ~wieśmak 5 4 miesiące temuocena: 86% 

    polo od wielu wielu lat posiadało w swojej ofercie sporo marek własnych i może m.in. dzięki temu jeszcze funkcjonują na rynku obok takich gigantów jak Lidl, czy JMD. Absolutnie nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że lokalne marki producentów stanowią przewagę, czy alternatywę dla marki własnej faktem jest że łatwiej tym zarządzać bo dostajesz cenę na jakiś tam produkt to handlujesz nie dostajesz lub przyjdzie podwyżka to zmieniasz dostawcę, tylko gdzie tu klient? klient oczekuje powtarzalnej wysokiej jakości a nie ciągłego zmieniana producentów / receptur / gramatur. W przypadku marki własnej wiążesz się kontraktem z dostawcą przeważnie na nie mniej niż rok a realnie na wiele lat i w przypadku marki własnej masz wpływ na to jak produkt jest dostarczany w jakim opakowaniu zbiorczym i jednostkowym i co najważniejsze z jakim składem. Nie mówimy o marce własnej typu Tesco Value czy Carrefour 1 itp tylko markach własnych, które skutecznie konkurują z silnymi B Brandami

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Looh 4 4 miesiące temuocena: 75% 

    Kiedy polo wróci do Barcina? Poproszę z powrotem o Polomarket zamiast Mili!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Karol 3 4 miesiące temuocena: 75% 

    Tutaj chyba bardziej chodzi o budowanie nowego biznesu. Jak sprzedadzą Polo to zostanie chociaż marka którą można zaoferować mniejszym siecią bez potencjału na własną markę. Właścicielem znaków nie jest Polo a Polskie Supermarkety co wyraźnie widać na opakowaniach. Brawo za pomysł...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Praktyk 2 4 miesiące temuocena: 60% 

    hm... przewaga konkursmcyjna dzikei marce wlasnej w wykonaniu malego lokalnego gracza... konkurujac z Carrefour, Biedrinka czy Lidlem, moznaby postawic na przyklad na produkty lokalne, ultrafresh... ale na marki wlasne??? :))))) ambitnie;)

    oceń komentarz
  • ~Fanpl 1 4 miesiące temuocena: 100% 

    Lepiej późno niż wcale

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony