REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)

(fot. Prime Food)

Przemysł mięsny stoi przed wieloma zadaniami. Przede wszystkim chodzi o konsekwencje zmian w strukturze polskiego handlu. Branża odczuwa również skutki wzrostu cen energii elektrycznej czy rosnących kosztów pracy. Dodatkowo w firmy mięsne uderza ryzyko związane z wirusem ASF, a także cenami surowca.

REKLAMAPurella - SuperHerbs - Belka w artykułach (15-30.11.2019)

Zmienia się krajobraz handlu w Polsce. Dotyczy to nie tylko dużych aglomeracji, ale również średnich i mniejszych miast oraz miasteczek. Jak zauważa Robert Krzak, ekspert EY ds. sektora handlu i produktów konsumenckich, wszędzie powstają dyskonty sieciowe, które zmieniają obraz rynku. – Oznacza to, że małe i średnie firmy z branży mięsnej będą miały problemy. Te przedsiębiorstwa nie mają własnych sklepów ani możliwości dystrybucyjnych, a zaopatrują małe sklepy, które wraz z rozwojem sieci dyskontów będą coraz bardziej wypadać z rynku – tłumaczy ekspert.

Wyższe ryzyko

Poważnym sprawdzianem dla firm mięsnych jest również wzrost cen surowca. Problemem jest nie tylko jego skala oscylująca wokół 20-30% powyżej poziomu z porównywalnego okresu ubiegłego roku, ale również gwałtowność, bo wysoki wzrost nastąpił zaledwie w ciągu miesiąca. To musiało odbić się na wynikach branży mięsnej. – Oczywiście warto zwrócić uwagę na to, że był to wzrost z bardzo niskiego poziomu, notowanego na przełomie 2018 i 2019 roku. Wcześniej zakłady korzystały z niskich cen surowca. Teraz muszą radzić sobie z ich wzrostem – zaznacza Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w banku Santander. – Z drugiej jednak strony obecny poziom jest najwyższy od roku 2013. Do tego wzrost cen surowca nastąpił przy rosnących pozostałych kosztach: pracy oraz energii – dodaje. 

Jakub Olipra, ekonomista z banku Credit Agricole, przytacza dane firmy PONT Info, zgodnie z którymi w pierwszej połowie roku doszło do silnego spadku rentowności sprzedaży w polskim sektorze mięsnym względem analogicznego okresu poprzedniego roku. – Pogorszenie wyników odnotowano niezależnie od wielkości przedsiębiorstw. Skala pogorszenia wyników w znacznym stopniu zależy od poziomu uzależnienia produkcji od mięsa wieprzowego oraz sposobu zakupu surowca – wskazuje nasz rozmówca.

Sytuację w branży komplikuje także rozprzestrzeniający się afrykański pomór świń (ASF). – Z tego powodu polscy producenci mają znacznie ograniczone możliwości eksportu wieprzowiny, w tym brak możliwości eksportu wieprzowiny na rynek wschodniej Azji – akcentuje Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI). – Powoduje to także rosnące utrudnienia w bieżącej produkcji wieprzowiny – większe są np. koszty bioasekuracji – mówi. Skutek jest taki, że pogłowie trzody chlewnej nadal spada. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~FanMazgaja 2 miesiąc temu

    ZZ to sobie sprawdź czy aby to na pewno Polacy.. Szukacie a znajdziecie

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zz 1 miesiąc temuocena: 100% 

    Po co Polakom jakieś polskie relikty, przemysł sprzedany, handel sprzedany, media, banki sprzedane, ...a może by tak nasze władze, które tak ładnie od lat wyprzedają co polskie sprzedać!!!, Po co, przecież też sprzedane!!! To co tu q jest polskiego w tym bantustanie????

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony