REKLAMAPEKAES - baner glówny 16-30.09.2019
Na zdj. drogeria Rossmann

Na zdj. drogeria Rossmann (fot. materiały prasowe)

Strona 3 z 5
REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (16-24.09.2019)

Co istotne, z 69 porównywalnych w obu krajach artykułów marki Maybelline, aż 41 jest u nas tańszych. Ekspert z Instytutu Badawczego ABR SESTA wnioskuje, że L’Oréal stara się plasować Maybelline w Polsce w nieco niższym segmencie cenowym, niż w Niemczech. Dla odmiany, swoją sztandarową markę, o tożsamej nazwie L’Oréal, pozycjonuje tutaj jako droższą. 47 produktów tej firmy kosztuje u nas więcej. Natomiast wśród 16 tańszych artykułów jest np. lakier L’Oréal Paris, Color Riche Huile, nr 116, który w Polsce miał cenę 9,99 zł, a tam – równowartość 26,46 zł. Zatem różnica wyniosła 176proc.na korzyść rodzimego Rossmanna.

–  Analizując wyniki badania, można zauważyć, że najwięcej tańszych produktów w Polsce znajdziemy w 2 kategoriach, tj. Higiena intymna oraz Pokarm i Akcesoria dla zwierząt. Przykładem z pierwszej grupy jest lubrykant, żel nawilżający i do masażu Preventivo, 200 ml. W Polsce kosztował 7,99 zł, a w Niemczech – odpowiednik 24,92 zł. Zatem rozbieżność była na poziomie 212 proc. Jeżeli chodzi o pożywienie dla czworonogów, można wymienić przysmak dla kota z pysznym kurczakiem Dreamies, 60 g. Zapłacimy za niego 4,19 zł, a Niemcy – równowartość 5,37 zł – wskazuje ekspert z Grupy AdRetail.

Zaprezentowane badanie zostało przeprowadzone w jeden, konkretny dzień i dotyczy cen półkowych. Rossmann Polska wyjaśnia, że taka forma porównania jest obarczona błędem metodologicznym. Dla uzyskania obiektywnych wyników należy porównywać średnie ceny sprzedaży. Bazując na całym 2017 roku, sieć wzięła pod uwagę wartość i ilość sprzedaży całkowitej dla wymienionych w raporcie 366 produktów. 197 z nich, czyli 53,8proc.było tańszych w Polsce, a 160 – czyli 43,7proc.w Niemczech. 9 artykułów w zagranicznym Rossmannie w ogóle nie było.

– Analizowane produkty są dostępne w sklepach internetowych obu sieci. ABR SESTA nie ma dostępu do danych sprzedażowych sieci Rossmann. Dlatego nie jesteśmy w stanie ich zweryfikować. Na podstawie przyjętej przez nas metodologii faktycznie nie można porównać średniego poziomu cen w Polsce i w Niemczech w ciągu całego roku. Jednak celem badania było sprawdzenie wyników w konkretnym dniu. Zatem nasze metodologie różnią się od siebie, ale to nie znaczy, że jedna jest błędna, a druga poprawna – komentuje Sebastian Starzyński.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~xc 3 ponad rok temu

    państwa kolonialne się eksploatuje, niższa jakość, wyższe ceny, tańszy biały pracownik...Niemcy przerzucili się z Afryki na Europę Środkowowschodnią

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~nikinikt 2 ponad rok temuocena: 100% 

    Ja wypowiem się z pozycji pracownika handlu tradycyjnego naszego rodzimego , konkurencji Rossmanna . Uważam ,że to brak dojrzałości konsumenckiej powoduje to , że ta sieć tak się rozwija .Rossmann funkcjonuje w głowach klientów jak pewex w dawnych latach.Pytanie gdzie tkwią ludzie klienci Rossmanna ze swoją psychiką i mentalnością.Prawdopodobnie jeszcze w dawnej epoce. Synonim naszej Drogerii to Rossmann nic lepiej nie zafunkcjonowało w głowach naszych klientów.Tak jak but sportowy to adidas a pielucha dla dziecka to Pampers.(którego potem palimy w piecu i sami się trujemy) Może zewnętrznie dobiliśmy do zachodu ale wewnętrznie nadal jesteśmy okradani a finansowo również. Zapytam się tak na koniec jak lokalnego patriotyzmu ma uczyć nauczyciel , który robi zakupy w obcej sieci.Zacznijmy od podstaw.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~polski konsument 1 ponad rok temuocena: 100% 

    Polski Rossmann pod wzgledem asortymentu np serii Alterra nie umywa sie nawet do swojego niemieckiego odpowiednika. W niemieckim rossmannie jest wiecej produktow Alterry, jest wiecej towarow majacych dobry, krotki eko-sklad. Wypowiadam sie z pozycji konsumenta i uwazam ze polski Rossmann to ubogi krewny niemieckiego. Czyzby dla polskich konsumentow byly specjalne ceny i oferta dostosowana do ubogiego rynku z Europy Srodkowej? Panie Rossmann, daj nam konsumentom taki wybor towarow jak w waszym pierwszym "drogeriemarkt" za nasza Zachodnia granica!!!!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony