REKLAMAKORAL - Baner Główny - Rożek Duo (15-28.04.2019)

PRAWO I FINANSE

prawo i finanse w handlu

 

16 kwietnia 2019, 10:20

(fot. Pixabay)

W I kwartale tego roku 222 przedsiębiorstwa ogłosiły upadłość lub rozpoczęły restrukturyzację. To o 10 firm więcej niż na początku zeszłego roku. Liczba upadłości w sektorze handlowym wzrosła aż o 50 proc. - alarmują eksperci.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Choć widmo bankructwa to zwykle splot wielu zdarzeń, przedsiębiorcy przyznają, że są wśród nich opóźnienia lub brak płatności od kontrahentów. Co szesnaste przedsiębiorstwo stwierdziło, że w 2018 r. groziła im upadłość właśnie z tego powodu. Wśród firm usługowych na takie ryzyko była narażona  nawet co dziewiąta – wynika z badania wykonanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Największa liczba bankructw i restrukturyzacji, przy niemal 50 proc. wzroście, przypadła na handel – 70 firm. Z kolei w największym stopniu, bo z 7 do 12 przybyło firm z problemami w transporcie. W budownictwie odnotowano liczbę upadłości zbliżoną do tej sprzed roku - 36 firm, wobec 35 w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. Całkiem nieźle wiedzie się sektorowi produkcyjnemu , gdzie niemal we wszystkich gałęziach produkcji znacząco spadła liczba upadłości i restrukturyzacji firm. Z tego trendu wyłamała się jednak produkcja artykułów spożywczych oraz mebli.

Ilu z tych upadłości udałoby się uniknąć gdyby firmy miały za partnerów solidnych płatników? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale z badania przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie BIG InfoMonitor wynika, że opóźnienia i brak płatności za sprzedane towary i usługi mogą mieć dramatyczne konsekwencje.

Na pytanie zadane mikro, małym i średnim firmom: Czy zdarzyło się, aby z powodu opóźnień lub braku płatności od kontrahentów w ubiegłym roku Państwa firmie groziła upadłość? twierdząco odpowiedziało niemal 6 na 100 firm. – Choć 6 proc. to z pozoru niewiele, w przypadku być albo nie być firmy jest niepokojącą skalą ryzyka – uważa Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

 - Wyniki te nie pozostawiają wątpliwości jak ważna jest ostrożność w zawieraniu kontraktów, sprawdzanie solidności płatniczej kontrahenta, a nawet zachowań i wiarygodności firm, które jemu płacą. Konieczne jest też posiadanie scenariuszy na wypadek, gdy odbiorca nie ureguluje swoich zobowiązań – dodaje.

Najczęściej, z powodu braku płatności i opóźnień widmo upadłości zaglądało w oczy właścicieli firm usługowych. Takie epizody miało niemal 11 proc. przedsiębiorstw z tej branży - wynika z badania. Niewiele lepiej wygląda to w transporcie. Opóźnienia lub brak płatności za wykonane usługi sprawiły, że o bankructwo otarło się co dziesiąte przedsiębiorstwo przewozowe. W handlu tak skrajne sytuacje zdarzyły się co dwudziestej piątej badanej firmie, a w budownictwie żadnej.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony