REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)

(fot. materiały prasowe)

- Spółdzielczość nie jest reliktem poprzedniej epoki. W Europie są to prężne organizacje mające w handlu ugruntowaną, silną pozycję. W Polsce aż tak dobrze to nie wygląda, jednak jesteśmy częścią europejskiej spółdzielczości - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Paweł Kochański, prezes Krajowej Platformy Handlowej Społem.

REKLAMADANONE - Danonki - Belka w artykułach (lipiec 2018r.)

Część spółdzielni radzi sobie z ostrą konkurencją na rynku handlowym. Wciąż inwestują i rozwijają nowe projekty. Jaka jest przyszłość spółdzielczego handlu?

Ogromnym zainteresowaniem naszych klientów cieszy się niedawno otwarty w Białymstoku sklep połączony z drive-barem. Takich kolejek nie widziałem od dłuższego czasu. Ważnym wydarzeniem było ponowne otwarcie Uniwersamu Grochów, a przed nami jeszcze jeden taki powrót – w przestrzeni miasta wkrótce ponownie zagości Sezam. Mam ponadto informacje o kilkunastu innych spółdzielniach, które w ubiegłym roku dokonały we własnym zakresie dużych, istotnych modernizacji i otwarć nowych placówek. Jakkolwiek indywidualna rentowność spółdzielni jest bardzo zróżnicowana, na poziomie całej grupy.

Czy takie przypadki połączeń to nowy trend wewnątrz Społem?

To raczej indywidualne czynniki decydują o ewentualnym połączeniu. Czasem są to przemyślane, zaplanowane fuzje, jak chociażby w przypadek Olsztyna, niekiedy zaś mamy do czynienia z przejęciami małych, nieradzących sobie spółdzielni. Znowuż PSS Mińsk Mazowiecki przejmuje takie gminne, ościenne punkty detaliczne niezależnie od tego, czy radzą sobie one lepiej lub gorzej. Mińsk ma swoje sklepy głównie w centrum miasta i przejmowanie takich podmiotów jest po prostu częścią jego ekspansji, która w przypadku tego miasta faktycznie się opłaca. Jeszcze innym przypadkiem jest warszawska PSS Wola przejęła ona sklep po upadającym Marcpolu i wyszła na tym bardzo dobrze.

Obok tradycyjnego znaku spółdzielni możemy od niedawna zauważyć logo Coop. Skąd taki pomysł?

Spółdzielczość nie jest reliktem poprzedniej epoki. W Europie są to prężne organizacje mające w handlu ugruntowaną, silną pozycję. W Polsce aż tak dobrze to nie wygląda, jednak jesteśmy częścią europejskiej spółdzielczości, otrzymaliśmy prawo używania logo Coop i faktycznie – jakiś czas temu zaczęliśmy z tego prawa korzystać. Wchodzący do jednego z naszych związkowych sklepów klient zagraniczny może nie rozumieć, czym w istocie jest Społem, toteż znaczek Coop jest tutaj pewnego rodzaju drogowskazem i deklaracją jednocześnie. Placówki używające tego logo są zazwyczaj zainteresowane czymś więcej niż tylko lokalnym prowadzeniem handlu. Filozofia stojąca za Coop dla wielu spółdzielni jest synonimem rozwoju i optymalizacji działania, do jakiego dążymy jako Związek. Coop to wiedza, know-how wielu europejskich podmiotów. Społem może czerpać z tego źródła pełnymi wiadrami.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~spółdzielca 1 5 dni temuocena: 100% 

    oby tak dalej. Kibicuję spółdzielczości z całego serca.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony