REKLAMAKongres SŁODYCZE I PRZEKĄSKI 2017 - duży banner
Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Maspex Wadowice

Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Maspex Wadowice (fot. materiały prasowe)

Krzysztof Pawiński, prezes Maspexu, przeprasza w rozmowie z portalem weszlo.com za przekroczenie granic dobrego smaku w reklamach napoju Tiger, zamieszczanych w mediach społecznościowych. Zdaniem Pawińskiego, firma zawiniła "nie brakiem szacunku dla Powstańców, ale nadmiarem zaufania do niższych szczebli". Prezes wadowickiej grupy podkreśla, że to jedyna tak poważna wpadka w 27-letniej "przyzwoitej historii" firmy.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Krzysztof Pawiński w wywiadzie dla weszlo.com zwrócił uwagę, że w reklamie napoju energetycznego "dopuszczalna jest gra kontrowersją", dlatego "zaakceptował ogólny kierunek kampanii", nie przypuszczał jednak, że jej realizatorzy tak dalece przekroczą granice dopuszczalnej kontrowersji, że ktoś "rozpędzi się i nie zatrzyma na czas". Biznesmen przyznał, że to, co zobaczył, "zmroziło go" i "nie mieści mu się w głowie". Podkreślił, że jego zdaniem dano zbyt dużą swobodę działania agencji reklamowej, a agencja "okazała się niestaranna".

- To największy kryzys wizerunkowy w historii naszej firmy. W zasadzie jedyny - powiedział Pawiński weszlo.com.

W ramach zadośćuczynienia za popełniony błąd firma Maspex podjęła decyzję o przekazaniu 500 tys. zł na pomoc żyjącym powstańcom warszawskim. Kwota została przekazana w ramach zbiórki "Pomoc dla Powstańców”, organizowanej przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Prezes Pawiński zadeklarował także w środę na Twitterze wsparcie dla programu edukacyjnego dotyczącego Powstania Warszawskiego. W rozmowie z portalem weszlo.com potwierdził tę deklarację.

Pawiński zadeklarował również w rozmowie z dziennikarzem weszlo.com, że jego firma dokona "gruntownej analizy procedury realizowania kampanii reklamowych". Stwierdził też, że grupa będzie także musiała "zastanowić się nad komunikacją marki Tiger".

Menedżer zdementował też wątpliwości portalu weszlo.com, czy cała sprawa nie była celową próbą wywołania skandalu, aby stosunkowo tanim kosztem – chodziło o 500 tys. zł na wsparcie żyjących powstańców – zwiększyć popularność marki. – Mierzymy się z podobną sytuacją po raz pierwszy. Wczoraj zamieściłem kilka wpisów na Twitterze, to jest mój profil prywatny. Proszę mi wierzyć, że nikt normalny nie ściągałby na siebie tej całej burzy, gdybyśmy mieli do czynienia z ustawką. Nam jest po ludzku wstyd. – zapewnił szef Maspeksu i dodał, że można być kontrowersyjnym, ale nigdy nie można przekraczać granicy przyzwoitości, dobrego smaku, nie można naruszać narodowych mitów i pamięci ludzi.

Czytaj więcej na weszlo.com.

Zobacz także:
Tiger usuwa profil w serwisie Instagram
Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu: Jestem zszokowany reklamą Tigera

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 16

  • 14
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~BigDaddy 1 2 miesiące temu

    Tigera nie piłem, natomiast z przykrością zrezygnuję z waszych soków, piłem je długo niestety środkowego palca powstańcom się nie zapomina - nigdy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"