REKLAMAHELIO - MASY - BANER GŁÓWNY (10-16.02.2020)

(fot. Pixabay CC0)

Najprawdopodobniej dodatkowe pół roku zyskali przedsiębiorcy, którzy nie zdążyli przygotować się na przejście z papierowej ewidencji odpadów na w pełni elektroniczną procedurę oraz nie zarejestrowali się w internetowej bazie danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO).

REKLAMA

Rewolucja nastąpiła z dniem 1 stycznia 2020 r., a spóźnionym podmiotom groziła surowymi karami finansowymi z górną granicą do 1 miliona złotych oraz poważnymi utrudnieniami w działalności. Ustawodawca postanowił jednak zareagować na sygnalizowane przez przedsiębiorców problemy. Wielu z nich dowiedziało się o nowych regulacjach dopiero pod koniec zeszłego roku, wobec czego nie zdążyli złożyć odpowiednich wniosków o wpis do Rejestru-BDO. Na ostateczną informację co do obowiązku wpisu niektórzy przedsiębiorcy czekali niemal do ostatniej chwili, gdyż rozporządzenie Ministra Klimatu w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw dopiero 30 grudnia 2019 r.

– Poselski projekt noweli, który przesuwa o pół roku rewolucyjną dla wielu podmiotów pełną cyfryzację BDO, w tym obowiązkowe prowadzenie elektronicznych kart przekazania odpadów, zastępujących ich dotychczasowe papierowe wersje, trafił do Sejmu pod koniec zeszłego roku. Przegłosowana przez posłów nowela została doprecyzowana w Senacie i ostatecznie uchwalona na posiedzeniu sejmowym 23 stycznia 2020 r. Po podpisaniu przez Prezydenta przedsiębiorcy zyskają 6 miesięcy na przygotowanie się do zmian. Do 30 czerwca 2020 r. będą mogli przekazywać odpady jeszcze na starych zasadach przy wykorzystaniu papierowej ewidencji, jednak dokumentacja ta nadal będzie musiała zostać wprowadzona do elektronicznej bazy niezwłocznie – najpóźniej do 31 lipca 2020 r. Później papierowe karty będą mogły być użyte tylko w przypadku awarii systemu – wyjaśnia Małgorzata Woźniak, aplikantka radcowska, Kancelaria Brysiewicz i Wspólnicy

Dodatkowe 6 miesięcy to koło ratunkowe rzucone przedsiębiorcom, którzy nie zdążyli przygotować się do znowelizowanych regulacji i nie zarejestrowali się w elektronicznym rejestrze BDO. Obowiązek ten dotyczy nie tylko podmiotów, które wytwarzają odpady i nimi gospodarują, ale również tych, które wprowadzają produkty w opakowaniach na terytorium Polski lub wytwarzają odpady niebezpieczne.

– Trzeba jednak pamiętać, że ustawodawca przewidział w tym zakresie szereg szczegółowych wyłączeń, dlatego każdy przedsiębiorca, niezależnie od charakteru prowadzonej działalności i jej wielkości, powinien zweryfikować obowiązek rejestracji. Wpis do BDO może wynikać również z treści zawieranych między kontrahentami umów – co do zasady w przypadku usług budowlanych, naprawczych lub sprzątania, to podmiot świadczący usługę będzie wytwórcą odpadów. Strony mogą jednak w umowie postanowić inaczej – kontynuuje prawniczka.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony