REKLAMAROS-SWEET - baner główny (sierpień 2018)

(fot. ŁR, wiadomoscihandlowe.pl)

Od kilku lat modne jest hasło „zdrowa żywność”, a kategoria przekąsek profilowanych, jako „bio”, „natural” czy „organic” szybko rośnie. Wydaje się jednak, że dopiero od niedawna, wraz ze wzrostem zamożności klientów oraz ugruntowaniem się zaufania do wiodących marek, sprzedaż zdrowych produktów impulsowych stała się dla detalistów naprawdę opłacalna.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

Jak wynika z raportu "Innowacyjność vs. zdrowie. Szanse dla marek spożywczych" opracowanego przez firmę analityczną Mintel dla Banku Zachodniego WBK, niemal co trzeci nowy produkt z kategorii żywności i napojów wprowadzony w Europie między październikiem 2016 roku a wrześniem 2017 roku miał na opakowaniu oświadczenie "naturalne". To nie przypadek – najnowsze badania i analizy wyraźnie wskazują, że właśnie takie oświadczenie współczesny konsument uznaje za najbardziej atrakcyjne.

Postaw na wiarygodność

Polacy przyzwyczaili się już do obecności w sklepie zdrowszych przekąsek impulsowych i wiedzą, gdzie ich szukać. Warto pamiętać, że zainteresowani tego typu asortymentem często zaliczają się do grupy osób czytających etykiety produktów spożywczych, więc lepiej zrezygnować z umieszczania na tej półce wyrobów o nieciekawym składzie – klient dla którego zdrowie liczy się bardziej niż niska cena, nie kupi raczej wyrobu naszpikowanego sztucznymi dodatkami, nawet jeśli będzie on tani.

Honorata Jarocka z agencji Mintel podkreśla, że klienci są coraz mocniej zainteresowani „lepszymi” wyborami i benefitami prozdrowotnymi. Zaznacza też, że zmienia się definicja przekąski - obecnie może się nią stać niemalże każda kategoria produktowa, nie tylko chipsy, orzechy, bakalie czy popcorn. - Obecnie format przekąskowy pojawia się w wielu różnych segmentach, w tym produktów mięsnych, zup czy mini dań gotowych. W ten sposób marki starają się sprostać oczekiwaniom konsumentów, którzy po przekąski sięgają przez cały dzień, podczas różnych okazji i z różnych powodów, coraz częściej związanych z emocjami takimi jak stres, nuda czy potrzeba dodatkowego zastrzyku energii – mówi Honorata Jarocka. W wielu przypadkach, przekąski stają się mini posiłkami, oferując konsumentom, którzy żyją w biegu, wygodną i szybką alternatywę.

Konkurencja motorem innowacji

Stopień innowacyjności w kategorii przekąsek wzrasta z uwagi na rosnący wymiar konkurencji, a także bardziej zróżnicowane potrzeby konsumentów. Jednym z obszarów, który jest niezwykle istotny dla osób sięgających po przekąski typu chipsy i orzechy jest kwestia smaku. - Ponad sześciu na dziesięciu respondentów w Polsce wskazuje na „ulubiony smak” jako wiodące kryterium zakupowe. Marki starają się wyjść poza utarte schematy i dokonują innowacji między innymi w obszarze słodszych profili smakowych, w tym kombinacji słodko-niesłodkich smaków – wyjaśnia Jarocka.

Pojawiają się także nowe rodzaje produktów, które adresowane są do odbiorców poszukujących wartości dodanej w postaci postrzeganych korzyści zdrowotnych. Jest to spójne z deklarowanymi oczekiwaniami – dane firmy Mintel wskazują, że niemal jedna trzecia respondentów w Polsce jako wiodący atrybut zakupowy w kategorii przekąsek słonych postrzega pozycjonowanie „better-for-you”, natomiast niemal dwie piąte za taki uważa informacje o naturalnych składnikach. Naturalność jest bardziej poszukiwana przez kobiety niż mężczyzn – 38% vs 33% odpowiedzi twierdzących. Przykładami takich nowości są między innymi chipsy warzywne oraz chipsy na bazie komosy ryżowej lub cieciorki.

Bakalie i batony

Z badania „Trendy na rynku żywności”, które przeprowadził Bakalland we wrześniu ubiegłego roku wynika, że konsumenci chętnie sięgają po przekąski. 28 proc. z nich jako przekąskę wybiera bakalie, a 15 proc. batony zbożowe. - Świadomi konsumenci zgodnie z powszechnymi już trendami prozdrowotnymi, w trakcie dnia sięgają po pełnowartościowe produkty, które uzupełniają ich dietę o niezbędne składniki odżywcze. Stąd rosnąca popularność zdrowych przekąsek – komentuje Agnieszka Pragacz, brand manager w firmie Bakalland. Ekspertka podkreśla, że tego typu produkty powinny być przede wszystkim powinny łatwe do zabrania przez kupującego w podróż czy np. do pracy lub szkoły. - Liczy się więc poręczne opakowanie „on the go”, które konsument może zmieścić do torebki, plecaka lub po prostu kieszeni. Jeśli o zakupie ma zdecydować impuls, produkt nie może też być zbyt drogi i musi być dostępny w miejscach, w których na takie zakupy się decydujemy - szczególnie w strefie przykasowej, ale także w małych sklepach, także typu convenience, czy na stacjach benzynowych – akcentuje nasza rozmówczyni.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony