REKLAMAMLEKOVITA - Batoniki - Banner Główny (13.07.-22.07)
sala sprzedaży

sala sprzedaży (fot. fot. materiały prasowe)

W czasie pandemii świadczenia na zakończenie zatrudnienia będą wynosić maksymalnie 26 tys. zł. Zyskają na tym przedsiębiorstwa, w tym te publiczne - podaje biznes.interia.pl.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Ograniczenie wysokości odpraw do 10-krotności płacy minimalnej przewiduje kolejna wersja tarczy antykryzysowej. Zdnaniem wicepremier Jadwigi Emilewicz, to nie jest radykalne ograniczanie świadczeń, a przepisy mają ułatwić zachowanie zatrudnienia. Limit wyniesie 26 tys. zł, rozwiązanie to dotyczy pracodawców, którzy odnotują spadek obrotów gospodarczych w związku z epidemią - pisze biznes.interia.pl. 

Była to odpowiedź na zarzuty posłów, którzy wskazywali, że nowe rozwiązanie zdecydowanie pogarsza uprawnienia zatrudnionych. Umożliwi ono firmom, w tym publicznym, zaoszczędzenie znacznych kwot na hojnych odprawach przewidzianych np. w układach zbiorowych lub pakietach socjalnych (czasem absurdalnie wygórowanych, np. równowartości kilkunastu lub kilkudziesięciu pensji). Mogą na niej jednak stracić przeciętnie zarabiający pracownicy branż, którzy w przeszłości wywalczyli korzystne warunki zatrudnienia. Nowe przepisy są niejasne. Nie precyzują, jakie świadczenia obejmie limit - pisze biznes.interia.pl.

Omawiane ograniczenie będą mogli stosować pracodawcy, którzy odnotują albo spadek obrotów gospodarczych (o 25 proc. w ciągu miesiąca lub 15 proc. w ciągu dwóch miesięcy), albo istotny wzrost obciążenia funduszu wynagrodzeń (jeśli udział płac do przychodów wzrośnie o co najmniej 5 proc. w ciągu miesiąca). Ma to ograniczyć cięcia odpraw jedynie do przypadków, gdy firmy rzeczywiście odczuwają problemy ekonomiczne w związku z pandemią - pisze biznes.interia.pl. 

Limitowane będą tylko te odprawy lub odszkodowania w związku z zakończeniem zatrudnienia, których wypłata jest przewidziana w przepisach. Na pewno ograniczenie obejmuje świadczenia przewidziane w ustawach (np. maksymalnie trzymiesięczna odprawa w razie rozwiązania umowy w ramach grupowego zwolnienia lub z przyczyn dotyczących wyłącznie pracodawcy). 

Projekt nie przesądza za to jednoznacznie, czy limit obejmuje też odprawy przewidziane w przepisach wewnątrzzakładowych (np. układach zbiorowych pracy, pakietach socjalnych, regulaminach wynagradzania). Ma to istotne znaczenie, bo właśnie te akty najczęściej przewidują prawo do dodatkowych świadczeń dla pracowników w związku z zakończeniem zatrudnienia (w szczególności w przedsiębiorstwach państwowych) - podaje biznes.interia.pl.

Jak tłumaczy Robert Stępień, radca prawny i partner w kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter, można twierdzić, że skoro pracodawca zobowiązał się do wypłacenia świadczeń wyższych niż wspomniany limit, powinien wypłacać je w ustalonej wysokości, ale sytuacja ekonomiczna istotnie się zmieniła i nowe ograniczenie wprowadza się właśnie po to, aby ułatwić funkcjonowanie firmom, które odczuwają skutki tych zmian. Jego zdaniem limit obejmuje świadczenia określone w przepisach wewnątrzzakładowych, a przynajmniej te wprowadzone przed wejściem w życie tarczy 4.0.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony