REKLAMADziugas_banner główny_12.05. - 10.06.
Wielkość sprzedaży się nie zmienia, za to rośnie jej wartość, bo Polacy odchodzą od tanich konserw na rzecz jakościowych. Sezon na te produkty właśnie się rozpoczął.
REKLAMAFPP/CALPE_belka w artykulach_28.05-04.06.

Konserwy premium mają długą tradycję. Charakterystyczna, łezkowata puszka z napisem „Ham”, która kiedyś była symbolem kulinarnego luksusu, wciąż budzi podobne skojarzenia, choć dziś jest już produktem codziennego użytku. Potencjał tej kultowej konserwy oraz innych jakościowych dań w puszkach szybko rośnie, bo gorszej jakości produkty są wypierane przez te z wyższej półki. – Przeliczając gramaturę na pieniądze, konserwy są droższe niż wędlina. Ale ludziom to nie przeszkadza. Biedny i bogaty – każdy chce zjeść coś dobrego. Jeden codziennie, drugi od czasu do czasu. Mam na półce siedem gatunków 300­‑gramowych konserw i bardzo dużo się ich sprzedaje – mówi Krzysztof Jędrzejewski z gdyńskiego sklepu Domena. Jego zdaniem oprócz jakości na rynku konserw liczy się także nośna nazwa. Turystyczna, Tyrolska, Gulasz angielski to produkty, które kilkudziesięcioletnią obecnością na rynku wbiły się w świadomość dorosłych Polaków. Dlatego przeciętny konsument prędzej wybierze Konserwę tyrolską niż Przysmak węgierski, choć obie nazwy brzmią dość egzotycznie.

Jeśli chodzi o konserwy mięsne, Polacy nie są skorzy do eksperymentów, tak jak to ma miejsce w przypadku innych produktów spożywczych. Dlatego w ofercie producentów powtarzają się sprawdzone nazwy, zaś nowości raczej nie stanowią siły napędowej tego segmentu.

Widać za to zróżnicowanie, jeśli chodzi o ceny: np. 300­‑gramową konserwę można kupić i za niecałe 3 zł, i za 8 zł. Z pozoru zawartość jest podobna – krążek mięsa otoczony słonawą galaretką – płaci się jednak za markę i idącą za nią jakość.

Konsument niechętny zmianom

To, ile i jakie konserwy powinny się znaleźć (lub dominować) w ofercie, zależy od otoczenia sklepu. Tam, gdzie dużo się buduje albo remontuje, konsumentami konserw są głównie pracownicy fizyczni z pobliskich placów budowy. Błędem byłoby jednak kierowanie do nich oferty bazującej na tanich produktach. To ludzie nieźle zarabiający, ceniący dobre jedzenie. Wybierają mięso w konserwie bo – w przeciwieństwie do tego na wagę – nie psuje się. W tych placówkach sezon na konserwy zaczyna się na wiosnę.

Drugi pik sprzedaży przypada na początek lata i jest związany z wyjazdami turystycznymi. Wtedy po puszki z mięsem lub rybami sięgają również ci, którzy przez cały rok nie mieli tego produktu w ręku. Trzeba jednak przyznać, że kiedyś wakacyjne wzrosty były wyraźniejsze. Konserwy musiały bowiem oddać część rynku produktom instant, głównie zupom w proszku. – Porównując dwie grupy konsumentów: budowlańców i młodzież, większy wpływ na obrót mojego sklepu mają ci pierwsi – mówi Krzysztof Jędrzejewski. I dzieli się jeszcze jedną uwagą: – Polak – czy to uczeń, czy pracownik budowy – jest wrażliwy na zmianę opakowania. Gdy pojawia się inna etykietka, sprzedaż spada. Można to wytłumaczyć chyba tylko w jeden sposób: ludzie myślą, że po zmianie opakowania w środku znalazło się coś innego, gorszego. Producent znowu zakombinował... A przecież w środku jest dokładnie to samo – tłumaczy detalista.

Jak dotrzeć do klienta?

Trend do wybierania produktów jakościowych widać także w przypadku konserw rybnych. Kiedy na początku lat 90. w polskich sklepach na dobre zagościł tuńczyk, największą popularnością cieszył się ten rozdrobniony, bo najtańszy. Teraz jego sprzedaż spadła, kosztem droższego tuńczyka w kawałkach. Konsumenci ryb także wybierają znajome nazwy, do których mają zaufanie. Dzięki temu nie tracą na atrakcyjności wyroby tradycyjne, jak: makrela, śledź, szprot w oleju lub sosie pomidorowym. – Niesłabnącym powodzeniem cieszy się Paprykarz szczeciński marki Neptun o ulepszonej recepturze, który wciąż jest w czołówce najlepiej rotujących produktów, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Coraz częściej po konserwy sięgają ludzie młodzi, których szybki styl życia zachęca do zakupu produktów przekąskowych w postaci gotowych sałatek czy past rybnych z dodatkiem warzyw i ziół. Ta grupa konsumentów ceni sobie niebanalne smaki i poszukuje produktów rybnych w nowej odsłonie. Dowodem na to jest dobre przyjęcie propozycji Neptuna: małż w sosach, w małych, przekąskowych gramaturach czy past z surimi w pięciu smakach – mówi Bożena Serzycka, prezes Wilbo. Jej zdaniem za sukcesem danego asortymentu stoi nie tylko jakość produktu, smak czy cena, ale również umiejętność dotarcia do odbiorców. – To, czy nasze propozycje trafią w gust, zależy od poznania potrzeb klienta. Odpowiedź na pytanie: jakiego produktu potrzebuje, szuka czegoś w przystępnej cenie czy może niebanalnych smaków i nowości, czy za jakość i smak produktu jest w stanie więcej zapłacić – to klucz w doborze asortymentu i w efekcie sukcesu sprzedażowego – tłumaczy Bożena Serzycka.

Puszki – tak, ale lżejsze

Sporo zmieniło się w kwestii opakowań. Te, które wymagają otwieracza, niemal zniknęły z rynku. Słabnie także popularność puszek z grubej blachy, bo konsument, mając do wyboru ten sam produkt w różnych opakowaniach, częściej sięga po lżejsze.

Podsumowując, rynek konserw rybnych ewoluuje, jeśli chodzi o smak, wygląd i gramaturę. Coraz mniejsze sklepy wciągają do oferty wyrafinowane sosy, nowe łączenia smaków, oryginalne dodatki warzyw, przypraw i ziół, podając to w nowoczesnych opakowaniach, o modnym designie etykiety, która przejrzystością i czytelnością informacji zachęca do zakupu. – Biorąc pod uwagę zwiększającą się świadomość społeczeństwa w zakresie odżywiania oraz rosnące spożycie ryb, rynek konserw to z pewnością kategoria rozwojowa – przekonuje Bożena Serzycka.



(HUW)
Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (136) Czerwiec - Lipiec 2014

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony