REKLAMAJACOBS - ŚWIĘTA - Baner Główny (18.11 - 01.12.2019)

(fot. Pixabay)

Odsetek firm, których kontrahenci opóźniają płatności powyżej 60 dni osiągnął w IV kwartale niemal 54 proc. To rekordowy poziom ostatnich dwóch lat, wynika z badania na temat zatorów płatniczych, przeprowadzanego na zlecenie BIG InfoMonitor.

REKLAMAPurella - SuperHerbs - Belka w artykułach (15-30.11.2019)

Firmy handlowe oraz działające na rynkach lokalnych uważają, że na początku 2019 r. będzie jeszcze gorzej. Z kolei producenci oraz firmy posiadające ponad 50 odbiorców liczą, że sytuacja się poprawi. Jednocześnie z 67 do 90 proc. zwiększył się też przez rok udział firm, które w ogóle doświadczyły problemów z opóźnionymi płatnościami kontrahentów. Coraz częściej zaczyna się od 7, 14 dni opóźnienia.

Czwarty kwartał, to tradycyjnie trudniejszy okres dla firm handlujących z odroczonym terminem płatności.

- Już na początku czwartego kwartału problem dotknął większej liczby firm niż miało to miejsce wcześniej, a przed przedsiębiorcami jeszcze ciężki grudzień. To niestety trudny czas jeśli chodzi o ściąganie płatności, bo wiele firm chce wykazać na zamkniecie roku możliwie najkorzystniejsze wskaźniki finansowe i wolą m.in. zatrzymać więcej gotówki w kasie niż uregulować zobowiązanie – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Na przekraczające 60 dni opóźnienia płatności kontrahentów, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, wskazuje obecnie 54 proc. firm. To o 4 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i najwięcej w ciągu ośmiu kwartałów – wynika z badania na temat zatorów płatniczych, przeprowadzanego na zlecenie BIG InfoMonitor. Zwiększył się też udział firm doświadczających opóźnień ponad 30 dniowych z blisko 54 do ponad 59 proc. Najczęściej o przeterminowanych należnościach o ponad 30 i ponad 60 dni informują firmy współpracujące z ponad 50 kontrahentami. Jeśli chodzi o branże to najbardziej skarży się na niesolidnych odbiorców handel.

Badanie pokazuje jednocześnie, że w tym roku w ogóle więcej firm miało do czynienia z opóźnionymi płatnościami kontrahentów. W IV kw. tego roku o takich doświadczeniach informowało blisko 90 proc. przedsiębiorstw wobec 67 proc. w analogicznym okresie zeszłego roku.

– Zdarza się zdecydowanie więcej przeterminowań o 7, 14 dni. Pytanie: Czy były to incydentalne sytuacje, czy też próby testowania reakcji dostawców? Niestety firmy-wierzyciele swoim zachowaniem zazwyczaj sprzyjają kontrahentom-dłużnikom, bo w obawie o zepsucie relacji nie upominają się o pieniądze – mówi Sławomir Grzelczak. – Przestrzegałbym jednak przed bierną postawą, bo dzisiejsze 14-dniowe opóźnienia za chwilę mogą się wydłużyć do kilku miesięcy. Jak pokazują nasze analizy, firmy, które przeciągają płatność ponad miesiąc, w 9 na 10 przypadków, nie regulują zobowiązania również po dwóch miesiącach – dodaje.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Przedsiębiorca 1 11 miesięcy temu

    W takim razie czy Państwo Polskie nie jest w stanie Ustawowo objąć kontrolami firmy, które spóźniają się z płatnościami ? Przecież tego typu opóźnienia spowalniają rynek i powodują upadłości firm, które nie maja za plecami milionowych zabezpieczeń. Ci ostatni czują się bezkarni - Mam wrażenie że w Polsce robi moda nie płacenie

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony