REKLAMADan Cake - Mlekovita (bułeczki) - baner główny (czerwiec 2018)
Sklep Pamso przy ul. Pełczyńskiego w Warszawie

Sklep Pamso przy ul. Pełczyńskiego w Warszawie (Michał Kokoszkiewicz)

Zakłady Mięsne Pamso otworzyły w Warszawie swój nowy sklep. Zaprezentowany koncept to absolutnie nowatorskie podejście do handlu. Można tam nie tylko zaopatrzyć się w mięso i wędliny, ale nawet dobrze się najeść i odpocząć. Firma już zapowiedziała rozszerzanie tego pomysłu.

REKLAMABinaria (eMIXIT) - Belka w artykułach_v.1

Otwartą w środę 21 lutego placówkę przy ul. Pełczyńskiego na warszawskim Bemowie trudno nazwać typowym sklepem mięsnym. To swoista hybryda punktu sprzedaży wyrobów mięsnych i restauracji szybkiej obsługi. Wystarczy stanąć w drzwiach wejściowych i rozejrzeć się po wnętrzu. Od razu wita nas sporych rozmiarów lada, przy której można zamówić to, co ma być specjalnością zakładu – burgery.

– To podstawa naszego menu. Mięso jest przygotowywane u nas w zakładzie, przyprawiane według specjalnych receptur, nad którymi pracowaliśmy od pół roku. Posiadamy także autorskie sosy. Wszystkie burgery, pod względem składu i nazwy nawiązują do historii naszego zakładu – mówi Bartłomiej Apanowicz, dyrektor zarządzający i członek zarządu Pamso.

Na szybko można dostać także hot-dogi, karczek czy boczek, ale również inne dania gotowe, takie jak krokiety czy pierogi, które można zabrać do domu lub skonsumować na miejscu. Pamso serwuje także ciepłe kurczaki.

Obfita lada

Stoisko mięsne, mimo, iż jest znakiem firmowym sklepów Pamso, tym razem zostało ulokowane nieco z tyłu. Oczywiście w całości zaopatrzona jest w wyroby rodzimego zakładu. Nie zabrakło w niej mięsa i wędlin, znanych z innych sklepów sieci m.in. szynki wędzonej Wiejskie Smaki, kiełbasy podkomorzy czy kabanosów pabianickich extra. Ułożenie produktów również jest identyczne, jak w innych placówkach. Na całą ladę składa się w sumie ok. 150 indeksów (w całym sklepie jest ich ponad 300). Na życzenie klienta mięso będzie oczywiście mielone, krojone lub pakowane próżniowo.

Historia na ścianach

Specyficzny jest także wystrój samego sklepu. Pamso postawiło na klimat retro z nutą wiejskich klimatów. Część oświetlenia stylizowana jest na stare lampy. Ponadto na ścianach zawisły wyciągnięte z firmowych archiwów fotografie, pokazujące jak wyglądała produkcja mięsa kilkadziesiąt lat temu. Część z nich pochodzi jeszcze sprzed II wojny światowej.

Oczywiście wszystko uzupełnione jest nowoczesnymi rozwiązaniami zarówno w zakresie przechowywania żywności, jaki i samej ekspozycji (stosowne oświetlenie). Pamso nie zapomniało także o najmłodszych. Gdy rodzice kupują wędliny lub czekają na posiłek, ich pociechy mogą spędzić czas w specjalnie zaaranżowanym kąciku zabaw.  W placówce pracę znalazło w sumie 6 osób, będzie czynna codziennie w godzinach 7-19.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 13

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony