REKLAMAWitpak, baner główny (lipiec-sierpień 2019)
Robert Siemiński (z lewej) oraz Sylwester Maćkowiak

Robert Siemiński (z lewej) oraz Sylwester Maćkowiak (fot. Marol)

O restrukturyzacji przeprowadzonej w Marolu i nowych pomysłach na rozwój sieci sklepów Chata Polska portal wiadomoscihandlowe.pl rozmawiał z Robertem Siemiński, właścicielem Grupy Mar-Ol oraz Sylwestrem Maćkowiakiem, dyrektorem zarządzającym firmy Marol.

REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)

Ile oddziałów ma Marol po restrukturyzacji przeprowadzonej w ostatnich dwóch latach?

Robert Siemiński: Marol ma w tej chwili cztery oddziały. Posiadamy trzy magazyny operacyjne w Kostrzynie, Warszawie i Łodzi, a także cross-dock w Zielonej Górze.

Pozostałych pięć oddziałów zlikwidowaliśmy z powodu niskiej rentowności. W 2017 r. zamknęliśmy oddziały w Katowicach, Pile i Gdańsku, a w 2018 r. we Wrocławiu i Szczecinie. Doszliśmy do wniosku, że aby działać efektywnie należało zrezygnować z tych lokalizacji i skupić się na lokalnych rynkach, w których jesteśmy silni i generujemy zysk.

Czy oddziały te były trwale nierentownie, czy ich sytuacja pogorszyła się dopiero w ostatnich latach?

RS: Oddziały te nie rokowały dobrze na przyszłość pod względem rentowności i to zadecydowało o ich zamknięciu. Przeglądając nasze oddziały, braliśmy pod uwagę głównie pozycję Marola na lokalnym rynku, lokalizacje sklepów Chaty Polskiej – wyjątkiem był tu oddział w Warszawie, który pozostawiliśmy – a także potencjał do dalszego rozwoju Chaty Polskiej w regionie.

Czy to już koniec cięć w obszarze hurtowym?

RS: Zdecydowanie tak. Teraz chcemy skupić się na dopracowaniu modelu obsługi naszych sklepów, oraz sklepów klientów niezależnych, z magazynów które posiadamy.

Sylwester Maćkowiak: Rok 2019 jest rokiem stabilizacji spółki, zarówno pod względem finansowym, jak i operacyjnym. Chcemy nie tylko, żeby firma zapewniała rentowny wzrost na tzw. działalności kontynuowanej, czyli we wspomnianych czterech oddziałach, ale żeby każdy z tych oddziałów był w stanie realizować wzrosty like-for-like i zwiększać zysk. Aby to osiągnąć, chcemy zwiększać udział asortymentu z Marola w sklepach Chaty Polskiej oraz innych zaopatrujących się u nas sklepów. Chcemy w znacznie szerszym zakresie dostarczać produkty albo przez nasze oddziały operacyjne, albo przez centrum dystrybucyjne. To dla nas niezmiernie istotne i ma to być jednym z głównych czynników wzrostu.

Druga kwestia to poprawa procesów logistycznych. W 2019 r. będziemy inwestować w infrastrukturę – m.in. w wózki, baterie, czy akumulatorownię, żeby zwiększać bezpieczeństwo a także dbać o satysfakcję klienta.

Jak wyglądała w 2018 r. rentowność czterech oddziałów, jakie pozostały w Marol?

SM: Wszystkie cztery oddziały były rentowne. Ich średnia rentowność wynosiła nieco powyżej 1 proc. To jest pułap referencyjny, od jakiego teraz „startujemy” i do którego będziemy się odnosić.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 12

  • 12
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jakub 1 13 dni temuocena: 100% 

    Hmm. Im dłuższy wywiad tym większe problemy - tak często bywa. Bywały już duże wywiady z Piotrem i Pwełm, Almą czy MarcPolem - wszyscy skończyli tak samo.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony