REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL) - Baner Główny (maj - czerwiec 2019)
W 2018 roku wartość polskiego importu produktów mlecznych wyniosła 887 mln euro przy eksporcie równym ponad 2 mld euro

W 2018 roku wartość polskiego importu produktów mlecznych wyniosła 887 mln euro przy eksporcie równym ponad 2 mld euro (fot. Łukasz Rawa, wiadomoscihandlowe.pl)

Krajowa branża mleczarska stabilnie się rozwija, ale konkurencja jest coraz silniejsza. Przedsiębiorstwa odczuwają to w każdym segmencie rynku.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2019)

Uwzględniając strukturę wydatków w ramach budżetów gospodarstw domowych, wartość rynku produktów mlecznych w Polsce można oszacować na około 41 mld zł. Jak wskazuje Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska, największy udział mają sery dojrzewające i topione (23%), masło (18%), mleko świeże (16%), twarogi (15%) oraz jogurty i napoje mleczne (po 10%).

Marże są niskie

Jak wynika z niepublikowanych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2018 roku łączne przychody średnich i dużych przedsiębiorstw przetwórczych z branży mleczarskiej wyniosły 33,6 mld zł i były o 1,3% niższe od osiągniętych rok wcześniej. – Spadek przychodów wynikał głównie z niższych cen mleka. W ubiegłym roku ceny większości produktów mleczarskich były dużo niższe niż w 2017 roku, zaś średnie ceny surowca spadły jedynie nieznacznie. Trudna była szczególnie pierwsza połowa roku – tłumaczy Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w Banku Santander. Dodaje, że w rezultacie obok niższych przychodów zanotowano spadek rentowności. W 2018 roku średnia marża EBITDA wyniosła 3,65% przychodów i była o 0,64 p.p. niższa niż zarejestrowana rok wcześniej. Nasz rozmówca przypomina, że marżowość w przemyśle mleczarskim co do zasady jest niższa niż ogółem w przemyśle spożywczym. Jednak nawet biorąc to pod uwagę, musimy pamiętać, że wyniki wskazują, że ubiegły rok był dosyć trudny dla branży. – Ważne, że mimo wszystko sytuacja sektora pozostała stabilna, a zmiany sytuacji rynkowej nie zachwiały silnymi fundamentami branży – ocenia Grzegorz Rykaczewski.

Dominujące trendy

Zdaniem analityków na rynek nabiału najmocniej wpływają trendy wygody, funkcjonalności i prozdrowotności. – Żyjemy w świecie, w którym czas ma coraz większą cenę. Zmieniający się styl życia, nie tylko w miastach, ale również na wsi powoduje, że konsumenci poszukują produktów, które są łatwe w przyrządzeniu, użyciu i ich przygotowanie nie zabiera dużo czasu – wskazuje Paweł Wyrzykowski, analityk sektora rolno-spożywczego w Banku BNP Paribas. Zaznacza, że ważna jest też wielkość i odpowiedni kształt opakowania, np. umożliwiający konsumpcję w drodze. – Konsumenci coraz częściej poszukują żywności o walorach prozdrowotnych – akcentuje ekspert. 

Jakub Olipra dodaje, że w ostatnich latach można zaobserwować wzrost znaczenia produktów funkcjonalnych, czyli m.in. produktów mlecznych o podwyższonej zawartości białka skierowanych do osób uprawiających sport. Natomiast jeśli chodzi o kategorię wyrobów prozdrowotnych, to ekspert wskazuje na rosnącą popularność produktów mlecznych bez laktozy.

Zmiany cen

Kupujący nabiał wciąż kierują się w znacznym stopniu ceną. W tej kategorii jest ona podstawowym czynnikiem wyboru dla niemal co trzeciego Polaka. Niemniej w przypadku wyrobów sprzedawanych głównie na rynku krajowym, takich jak mleko pitne, kefiry czy jogurty, zmiany cen są stosunkowo niewielkie, mniejsze niż dynamika zmian cen surowca. – Przykładowo w zeszłym roku zmienność cen brutto u producenta mleka spożywczego UHT o zawartości tłuszczu 3-3,5% wyniosła 4%, podczas gdy zmiana cen skupu mleka wyniosła 10% – mówi Paweł Wyrzykowski. Zdaniem eksperta najbliższe miesiące nie przyniosą znaczących podwyżek cen takich produktów jak mleko. 

Jednak w ocenie Jakuba Olipry w nadchodzących miesiącach można się spodziewać łagodnego spadku cen. – Może on być związany z oczekiwanym przez nas wzrostem produkcji mleka na rynkach unijnych przy jednoczesnym spowolnieniu światowego popytu na nabiał. Czynnikiem ryzyka dla takiej prognozy są jednak warunki agrometeorologiczne na świecie, a w szczególności w Unii Europejskiej – zaznacza ekspert.

Pijemy mniej mleka

W ostatnich latach Polacy piją coraz mniej mleka, ale jedzą coraz więcej przetworów nabiałowych. – W dużym stopniu jest to efektem zmian strukturalnych w popycie na żywność w Polsce. Im jesteśmy zamożniejsi, tym częściej jemy poza domem. Częściej sięgamy też po droższą żywność przetworzoną. Z jednej strony sprzyja to konsumpcji serów pleśniowych i jogurtów, z drugiej cierpi na tym spożycie mleka pitnego – wyjaśnia Jakub OIipra.
W latach 2015-2017 spożycie mleka pitnego na osobę w gospodarstwach domowych zmalało o 8%. – Warto zauważyć, że ta tendencja nie dotyczy wyłącznie większych miast, gdyż w latach 2015-2017 średnie spożycie mleka pitnego spadło najbardziej w grupie gospodarstw rolników – o 14%, podczas gdy spożycie serów dojrzewających wzrosło o 18% – komentuje Paweł Wyrzykowski.

Spojrzenie w przyszłość

Perspektywy dla krajowego rynku są korzystne, bo nabiał wpisuje się w dominujące trendy konsumenckie. Według obserwatorów należy się spodziewać, że dalszy wzrost wynagrodzeń przełoży się na wzrost rynku produktów z segmentu premium. – Będzie to szczególnie dotyczyć mieszkańców większych miast – precyzuje Paweł Wyrzykowski. Podkreśla, że w przypadku nabiału z wyższej półki niezwykle ważne jest to, by produkty trafiały do właściwych kanałów sprzedaży.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 4
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony