REKLAMAVOG - baner główny 2018

(fot. mondaynews.pl)

Pomysł wydłużenia czasu zakazu handlu niedzielnego do 31 godzin, proponowany przez NSZZ „Solidarność”, budzi kontrowersje wśród pracowników. Z badania platformy TakeTask wynika, że 44 proc. kasjerów jest przeciwnych takiemu rozwiązaniu, a 47 proc. je akceptuje.

REKLAMAPszczółka - Belka w artykułach - Sympatie (13-16.12.2018)

Punkt widzenia zależy od miejsca zamieszkania i posiadania dzieci. 39 proc. ankietowanych obawia się obniżki zarobków, 43 proc. nie ma zdania, 18 proc. liczy na podwyżki. Przeciwnicy wydłużenia czasu wolnego głównie pracują w dużych miastach (54 proc.). Połowa ludzi bezdzietnych nie chce zmian. W małych i średnich ośrodkach jedna druga respondentów opowiada się za rozszerzeniem zakazu. Jednocześnie właśnie tam najwięcej osób boi się obniżek płac (45 proc.).

– To skutek praktyk niektórych sieci wobec ograniczenia handlu w niedziele. Zmuszanie ludzi do pracy w sobotę praktycznie do północy i w poniedziałek od godziny 24 jest zwyczajnie niehumanitarne. Powoduje też, że niedziela staje się zwykłą fikcją. Ponadto trudno jest dojechać do sklepu o tak nieludzkich i nieskomunikowanych porach. Dlatego należy zabezpieczyć pracowników przed takim postępowaniem – uważa Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Z danych, zebranych przez TakeTask, wynika, że wydłużenia godzin wolnych od pracy nie chce 54 proc. pracowników z dużych miast. Za takim rozwiązaniem opowiada się natomiast 39 proc. zatrudnionych w sklepach zlokalizowanych w małych i średnich ośrodkach miejskich. Ogółem mamy 44 proc. przeciwników i 47 proc. zwolenników. Pracownicy mający dzieci są także podzieleni, tj. 46 proc. jest za, a 43 proc. przeciw.

– Te proporcje są bardzo spójne z ogólną opinią odnośnie zakazu handlu w niedziele. Pracownicy w dużych miastach częściej są nastawieni negatywnie do ustawy niż mieszkańcy mniejszych miejscowości. Natomiast wśród osób posiadających dzieci początkowo widzieliśmy większe poparcie dla niedzielnego zakazu. Obecnie ich entuzjazm jest mniejszy. Proponowane zmiany przyniosą skutki dla wszystkich grup. Po stronie benefitów są lepsze godziny pracy, a po stronie kosztów – zagrożone zarobki. Dopiero zderzenie z rzeczywistością pozwoli odnieść się lepiej do sytuacji – uważa Sebastian Starzyński, prezes platformy TakeTask.

Kolejnym problemem są płace. 39 proc. przepytanych kasjerów obawia się obniżki zarobków, jeśli dojdzie do wydłużenia godzin bez handlu w niedziele. Częściej takie obawy wyrażają pracownicy mający dzieci (40 proc.) oraz mieszkający w małych i średnich miastach (45 proc.). Ogółem tylko 18 proc. liczy na wzrost uposażeń, a 43 proc. nie ma na ten temat zdania.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony