REKLAMAVitakraft - Baner główny - Poesie (sierpień 2019)

(fot. Pixabay CC0)

Mimo faktu, że znaczna część produktów z marihuany pozostaje nielegalna w świetle przepisów federalnych, zalegalizowana przez część stanów sprzedaż konopi indyjskich i leczniczego kanabidiolu CBD już dziś przynosi wielomiliardowe przychody. Ten rynek będzie rósł w oszałamiającym tempie. W ciągu kilku lat sprzedaż wzrośnie ponad 5-krotnie – raport firmy Nielsen.

REKLAMAKAiN - belka w artykułach (sierpień-wrzesień 2019)

Od marihuany sprzedawanej w licencjonowanych punktach do celów rekreacyjnych, aż po pochodzące z konopi włóknistych produkty, które pojawiają się coraz częściej w sklepach detalicznych – konopie mogą przynieść ogromne przychody tym firmom, które zdyskontują pojawiające się szanse. Tym, którzy je przegapią, grozi poważne ryzyko – przekonują autorzy raportu Nielsena, Brace for Impact: U.S. CPG Cannabis Sales to Rise by the Billions.

Analitycy Nielsena oszacowali, że łączna sprzedaż wszystkich legalnych produktów z konopi w USA – w tym uzyskiwanego z konopi siewnych CBD – osiągnęła w 2018 r. wartość 8 mld dolarów. Tymczasem legalizacja marihuany miała miejsce zaledwie w 11 stanach oraz w Waszyngtonie – Dystrykt Columbia. W 2020 r. legalizacja nastąpi w Michigan i Illinois, a wkrótce zapewne w kolejnych stanach, co zdaniem Nielsena spowoduje, że w 2025 r. rynek ten będzie wart w samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 41 mld dolarów.

„Konopie” to bardzo szerokie pojęcie. Całą gamę produktów wytwarzanych na ich bazie można podzielić na dwie kategorie – pochodzące z marihuany (konopi indyjskich) oraz produkowane na bazie konopi włóknistych, które praktycznie nie zawierają substancji psychoaktywnych. Produkty z konopi można też podzielić na trzy kategorie: te, które zawierają składnik psychoaktywny tetrahydrocannabinol (THC); te, które zawierają nie powodujący „haju”, ale wykazujący liczne właściwości lecznicze kanabidiol CBD oraz pozostałe – w tym olej, nasiona czy włókna.

Przepisy dotyczące sprzedaży i używania produktów z konopi są różne w poszczególnych stanach, a nawet miastach, dlatego firmy zainteresowane wejściem na ten rynek muszą zachować ostrożność. Rynek jest płynny, a sytuacja zmienia się dynamicznie. Nielsen twierdzi jednak, że warto ją śledzić. Za przykład podaje klasyczną „trawkę”. Gdyby rekreacyjne użycie marihuany zostało zalegalizowane we wszystkich stanach, które obecnie na poważnie rozważają taką możliwość, okazałoby się, że ponad jedna trzecia dorosłych amerykanów może sobie legalnie kupić jointa.

Jednak zagadnienia prawne tylko częściowo definiują rynek konopi w USA. W miarę jak rynek ten dojrzewa i rośnie dostęp do produktów na bazie konopi dla konsumentów z głównego nurtu, zwiększał się będzie wpływ tych wyrobów na cały szereg kategorii konsumpcyjnych produktów paczkowanych (CPG).

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony