REKLAMAInpost - baner główny 14.08-14.09
Co teraz zrobi PiS w sprawie zakazu handlu w niedziele? Od lewej: Jarosław Kaczyński, Stanisław Karczewski i Marek Kuchciński

Co teraz zrobi PiS w sprawie zakazu handlu w niedziele? Od lewej: Jarosław Kaczyński, Stanisław Karczewski i Marek Kuchciński (fot. R.Zambrzycki/Wikimedia Commons, na lic. CC-BY-2.0)

Strona 2 z 4
REKLAMA

- Wyniki sondaży wskazują, że kwestia zakazu handlu wyraźnie dzieli elektorat, a zarazem, że jest kwestią istotną z punktu widzenia przyszłych decyzji wyborczych - czytamy w OSR. Z zacytowanego sondażu IBRiS wynika, że zaostrzenie bądź zliberalizowanie zakazu może wpłynąć na sympatie polityczne 32 proc. respondentów. Mało tego, aż 42 proc. elektoratu PiS opowiada się za zniesieniem obecnej regulacji ustawowej, tak aby handel dozwolony był we wszystkie niedziele w roku.

Autorzy OSR zauważają, że polskie społeczeństwo jest mocno spolaryzowane w temacie zakazu handlu w niedziele, a "w kolejnych badaniach rysuje się trend sugerujący coraz silniejszy udział przeciwników zakazu". - Większość wyników badań wskazuje na wzrost udziału przeciwników zakazu handlu w niedziele. Wydaje się również, iż odsetek niezadowolonych może wzrastać wraz z wprowadzeniem od 2019 r. dalszych ograniczeń dotyczących handlu w tym dniu - napisano w dokumencie.

Kolejna istotna teza zawarta w OSR to brak wyraźnych gospodarczych efektów ustawy w skali makro - czy to w odniesieniu do sprzedaży detalicznej, czy do poziomu zatrudnienia w branży handlowej. Jednak autorzy dokumentu zauważają, że zakaz miał istotny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw z poszczególnych segmentów rynku handlowego.

- Sprzedaż wzrosła w największym stopniu na stacjach benzynowych i w dyskontach, zmalała natomiast w małych sklepach; zmniejszyła się również liczba aktywnych podmiotów prowadzących indywidualną działalność gospodarczą w handlu detalicznym. Nie został więc osiągnięty jeden z celów wskazywanych przez projektodawców tzn. tworzenie nowych miejsc pracy dla mikroprzedsiębiorców - napisano w OSR.

Dokument cytuje badania Nielsena opublikowane w listopadzie ub.r. na portalu wiadomoscihandlowe.pl. Z analiz tej firmy wynika, że od stycznia do lipca 2018 r. na stacjach benzynowych sprzedaż wzrosła o 13 proc., w dyskontach wzrosła o 8,1 proc., a w średnich sklepach spożywczych wzrosła o 7,2 proc. Z kolei w małych sklepach zmalała o 1,1 proc. - Z opinii spółki Nielsen wynika, że pomimo zapowiedzi ustawodawcy, wprowadzenie handlu w niedziele najbardziej pomogło dyskontom - czytamy w OSR.

Autorzy dokumentu zauważają, że w odpowiedzi na wprowadzenie zakazu handlu sieci handlowe, w tym głównie dyskonty, "rozpoczęły kampanie informacyjne i marketingowe, m.in. przypominające klientom, że w niedziele ich sklepy będą nieczynne i zachęcając do większych zakupów od poniedziałku do soboty, w szczególności w piątkowe popołudnia i soboty poprzedzające niedziele objęte zakazem handlu". Zdaniem ekspertów BAS, wiele sklepów wprowadziło też "bardzo atrakcyjne" promocje i wydłużyło godziny pracy w soboty, co pozwoliło przyciągnąć w ten dzień klientów niedzielnych.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 48

  • 43
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (16)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~wyborca 16 6 miesięcy temu

    Szybko wrócą niedziele handlowe i obowiązek rejestracji kart zostanie zniesiony

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Jeti 15 7 miesięcy temuocena: 100% 

    DO CEZ-a. Człowieku już w pierwszym akapicie tekstu masz jak wół napisane "ocena skutków regulacji". Zainwestuj w okulary.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~CEZ 14 7 miesięcy temu

    Autor podał skrót dokumentu jako OSR i nie wyjaśnił, co ten skrót oznacza...?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sizar 13 7 miesięcy temu

    Dlaczego Biuro Analiz Sejmowych przewiduje wpływ ustaw na wybory? BAS nie powinno partyjną sondażownią.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Trzeźwy 12 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Mario123 - to co proponujesz to regulacja wolnego rynku, która jest niedopuszczalna. Poza tym trzeba by zmusić ludzi do chodzenia tylko do polskich sklepów a właścicielom polskich sieci zabronić ich sprzedawania zagranicznym inwestorom. Ewentualnie sklepy powinny być własnością państwa. Przecież to absurd! Jak napisał ktoś poniżej - Biedronka, Żabka, Eurocash czy Stokrotka przecież też kiedyś były polskie. I co? Pewnego dnia na stole pojawiła się oferta, właściciel ją przyjął i już. Nie zapobiegniemy temu... Polskie przedsiębiorstwa wcale nie muszą padać i bankrutować, wiele działa z sukcesem, ale nigdy nie wiadomo kiedy zmienią właściciela i czy nie przestaną być wtedy polskie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~klient tesco 11 7 miesięcy temuocena: 100% 

    mario123 było tak że był bum na tworzenie sklepów i nikt nie dawał fory obcemu kapitałowi, działał na równych zasadach, owszem miał kapitał, ale samorządy mogły dawać działki rodzimym przedsiębiorcom za darmo albo na kredyt,>>do tego wiele sieci jest dobrowolnie sprzedanych: Biedra, Eurocash, Żabka, Stokrotka, PiP, Jest mnóstwo polskich sieci: Polo, Dino, EuroAGD, Martes, CCC, Reserved, Orlen shop, PSB, W każdym kraju w Europie i na świecie działają obce sieci handlowe, Lidl, carrefour, Aldi np. Orlen ma większość rynku paliw i stacji w czechach, państwach bałtyckich i oni też muszą z tym żyć

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xc 10 7 miesięcy temuocena: 40% 

    no jakże kondominium miałoby nie pracować na panów! eksperci zaraz wam wytłumaczą co dla was jest najlepsze...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~mario123 9 7 miesięcy temuocena: 45% 

    To nie istotne jak i kiedy sklepy są otwarte. Istotniejsze jest to że placówek handlowych w Polsce jest za dużo, w szczególności z obcym kapitałem, powstają cały czas nowe bez kontroli i bez ochrony rodzimego handlu i bez znaczenia jaki on jest, decydenci nie zadbali aby był lepszy, dając fory sieciom z obcym kapitałem. Po 1989 roku powstał bum przedsiębiorczości i zamiast Państwo to wspierać zaczęto to niszczyć wpuszczając sieciówki. Placówki PSS zamieniono w Biedronki i cwaniacy z zachodu jak zauważyli że Polacy są na tyle głupi że oddają największe, najważniejsze dobro narodowe jakim jest handel, wykorzystali to bez skrupułów i wykorzystują nadal. Mają sielankę, a Polskie przedsiębiorstwa padają, bankrutują i popadają w długi. A decydenci mają to wszystko w poważaniu. Nie jestem Pisiorem, ale ja bym pogonił to towarzystwo wprowadzając im takie mechanizmy podatkowe i funkcjonowania, aby handel tradycyjny był bardziej atrakcyjny dla konsumenta, a Państwo powinno wspierać nasz han

    oceń komentarz
  • ~Były pracownik Kauflandu 8 7 miesięcy temuocena: 75% 

    Ja nie rozumię tego całego larum i ograniczanie handlu w niedzielę Przecież można to zrobić bardzo prosto aby był wiilk syty i owca cała Pracując w Kauflandzie co czwarta niedziela musiała być wolna Przecież można wprowadzić zapis w regulaminie pracy że pracownik może pracować tylko jedną niedzielę w miesiącu i wtedy mogą być wszystkie niedziele handlowe

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dario 7 7 miesięcy temuocena: 71% 

    Sam pracuję w handlu od wielu lat. Nie mam nic przeciwko temu, żeby pracować w niedziele. Jedyny warunek to zagwarantowana uczciwa płaca za ten dzień. Niestety obecnie tak nie jest. Druga sprawa to moim zdaniem sklepy powinny i mogą być czynne w każdą niedziele. Jednak na zasadzie takiej, że przykładowo jeśli na osiedlu mamy cztery sklepy. To w każdą niedzielę pracuje inny sklep i pozostałe są zamknięte. W takim systemie w niedziele można zrobić normalne zakupy i jednocześnie ludzie handlu maja prawie wszystkie niedziele wolne.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~JustMe 6 7 miesięcy temuocena: 71% 

    Wszystkim sterują... niedzielami, cenami prądu, wycinką drzew, serduszkami WOŚP w tvp, orzeczeniami TK....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~qwerty 5 7 miesięcy temuocena: 31% 

    Takich "ekspertów" powinno się jak najszybciej uśpić!!!

    oceń komentarz
  • ~89 4 7 miesięcy temuocena: 88% 

    kolejne rzesze migrantów ze wschodu juz czekaja ... juz teraz w tesco czy biedronce znalezienie pracownika który mówi po polsku graniczy z cudem ...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ww 3 7 miesięcy temuocena: 78% 

    A jaki wpływ mają urzędy ,przychodnie Lekarskie które w weekendy są zamknięte? Dlaczego tylko tam gdzie są liczone zyski jest problem ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Nickfury 2 7 miesięcy temuocena: 77% 

    Czy to jeszcze demokracja, kiedy władza ukrywa przed Polakami dokuementy?

    oceń komentarz
  • ~Marc 1 7 miesięcy temuocena: 76% 

    Dramat, jak politycy zaczynają ręcznie sterować gospodarką.

    oceń komentarz
do góry strony