REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny (31.10 - 17.11.2019)
Biedronka, Łódź, ul. Krokusowa

Biedronka, Łódź, ul. Krokusowa (fot. Konrad Kaszuba)

UOKiK bierze pod lupę ceny w sieci Biedronka. Urząd zbada zarzuty, dotyczące różnic pomiędzy cenami umieszczonymi przy towarze a naliczanymi przy kasie, a także braku informacji o cenie przy produkcie na półce. Ze skarg konsumentów i ustaleń Inspekcji Handlowej wynika, że takie sytuacje nie są rzadkością w tej sieci. Spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara w wysokości równej nawet 10 proc. obrotu.

REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciw spółce Jeronimo Martins Polska (JMP). Zarzuty dotyczą uwidaczniania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie w sklepach sieci Biedronka.

– Mieliśmy bardzo dużo sygnałów z całego kraju na temat nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka. Zgłaszali je zarówno konsumenci, jak i wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej. Nie może być tak, że klient widzi atrakcyjną cenę przy produkcie, a po obejrzeniu paragonu okazuje się, że zapłacił więcej. To może być nieuczciwa praktyka rynkowa – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Ze skarg konsumentów wynika, że ceny na listwach różniły się od naliczanych przy kasie. Przykłady podane przez UOKiK to ketchup, który miał w promocji kosztować 2,79 zł, ale kasy nabijały regularną cenę 3,49 zł; cena ręczników kuchennych na rachunku wynosiła 5,99 zł, a na półce – 4,49 zł; kilogram pomidorów według paragonu kosztował 3,99 zł zamiast 1,85 zł obiecywanych przez wywieszkę przy stoisku.

Tylko od 1 stycznia do 30 września 2019 r. Inspekcja Handlowa otrzymała ponad 230 skarg na nieprawidłowe podawanie cen w Biedronkach. Najczęściej dotyczyły różnic między kwotą uwidocznioną na półce, a tą zakodowaną w kasie oraz braku cen przy produkcie. Potwierdzali to także inspektorzy podczas kontroli. Przykładowo, w ciągu 9 miesięcy tego roku wykryli, że w 123 przypadkach w Biedronkach brakowało ceny, a w 25 – były różnice między kwotą widoczną na towarze lub półce a tą zakodowaną w kasie.

Brak informacji o cenie na towarze lub w jego pobliżu to drugi zarzut wobec JMP.

– Cena jest jednym z głównych kryteriów, którymi konsumenci kierują się podczas zakupów, szczególnie w dyskontach. Umożliwia porównanie produktów różnych marek i dokonanie świadomego wyboru między nimi. Cena powinna być umieszczona w widocznym miejscu, tak aby konsumenci z łatwością mogli się z nią zapoznać i nie zostali tym samym wprowadzeni w błąd – mówi Tomasz Chróstny, wiceprezes UOKiK.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. obrotu. To nie jedyne postępowanie UOKiK wobec właściciela Biedronki. Urząd sprawdza także, czy JMP nie stosuje nieuczciwych praktyk handlowych wobec dostawców owoców i warzyw. Natomiast w grudniu 2018 r. UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował procedury przyjmowania i rozpatrywania reklamacji.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (6)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Nicky 6 24 dni temu

    Mnóstwo razy byłam w takiej sytuacji - najgorsze że nawet po zauważeniu procedura reklamacyjna trwa... szkoda czasu, szkoda pieniędzy, zaglądam tam sporadycznie. Tym bardziej że ceny już kilku lat nie są konkurencyjne. Pozostały takie tylko w głowach tych którzy nie wchodzą do innych sklepów żeby porównać.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ZAWIEDZIONY 5 24 dni temuocena: 0% 

    Nic nie zapłacą będą robić co będą chcieli aż wykończą Polski rynek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Luk 4 26 dni temu

    Spokojnie. Żadnej kary nie będzie. Za duży gracz.

    Edytowany: 26 dni temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Walmart Everyday Low Price 3 26 dni temuocena: 100% 

    Przez lata ważniejsze było mleko za litr w cenie surowca u rolnika to samo olej... Ryż... Piwo... Nie byłoby to możliwe gdyby nie tytaniczna praca na sklepach polskich kobiet za jedne z najniższych pensji w europie. Kasa ciągle w ceny w ceny i w ceny. Pamiętacie Walmart? Niemcy potrafili uchronić swoją gospodarkę przed wpływem takich praktyk "Germany Says Wal-Mart Must Raise Prices". Dlaczego? " The regulators said they acted to prevent Wal-Mart and other big chains from using ''unfair'' tactics to devastate smaller stores." Co zrobił Wal-Mart? Wycofał się z rynku ho uczciwa konkurencja jest za trudna. Kogo model w przejmowanniu rynku w Polsce przyjął JMD? Jak to wpłynęło na rynek wiemy dobrze...

    Edytowany: 26 dni temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ot cała prawda 2 27 dni temuocena: 83% 

    niskie zatrudnienie i niska płaca = budżet cenowy na dowalenie do cen = niskie ceny i pojechane hity często poniżej kosztów surowca u rolnika ot maszynka codziennie niskie ceny coś trzeszczy... kolos na glinianych nogach napędzany od lat niskimi kosztami obsługi sklepu... mylę się? niech pokażą marże vs marża operacyjna sieci na hitach z pierwszej strony z 4 lat się okaże gdzie kasa idzie

    oceń komentarz
  • ~Wysoki koszt niskich cen. 1 27 dni temuocena: 86% 

    Przy tych obrotach per sklep już dawno powinni zatrudnić po 2-3 osoby na sklep żeby jakoś to ogarniać. Okazuje się że mają najmniejsze zatrudnienie na 1 mln na rynku. to przecież prosty rachunek 3x3000 = 9000 etatów x pensja minimalna x 12 miesięcy robi się potężna kwota, która dorównuje przecież budżetów cenowemu. Ot proste. Nie zwiększać zatrudnienia a kasę dalej ładować w dewastowanie polskiego rynku detalicznego (predatory pricing). Zjawisko znane "wysoki koszt niskich cen". Nie od dzisiaj te sklepy wyglądają źle. Dzisiaj mogą to zwalić na braki kadrowe ale przez lata niska płaca i niska pensja napędzaly "codziennie niskie ceny"... "My Polacy tak mamy", że JMD omijamy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony