REKLAMAProxi Cloud Banner Główny fiolet_wrzesien

(fot. Pixabay CC0)

Dotąd gazetki wyświetlane na komputerach czy smartfonach niewiele różniły się od papierowych wersji. Prawdziwie cyfrowe publikacje, nad którymi obecnie pracują specjaliści z branży, mają poszerzać wiedzę konsumentów o produktach. Będą zawierać m.in. opisy, krótkie filmy lub animacje. Ułatwią też robienie e-zakupów. Co więcej, pozwolą na obserwowanie wybranego sklepu i interakcję z nim.

REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE -BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.09.2019)

Według ekspertów, dzięki temu sieci będą mogły zwiększyć swoje obroty. Zyskają również precyzyjne opomiarowanie tego, co naprawdę interesuje klientów. Z pewnością nowe rozwiązania wymagają jeszcze wielu testów i poprawek, zanim zrewolucjonizują handel. Ale pierwsze jaskółki już są w branży widoczne.

Nieograniczony dostęp do Internetu, rewolucja technologiczna i duże ekrany smartfonów pozwoliły przenieść publikacje promocyjne do świata mobile. Powstało wiele agregatorów takich treści, m.in. w formie dedykowanych aplikacji. Jednak już od ponad 10 lat wyświetlana cyfrowo gazetka to nic innego, jak zeskanowana wersja papierowa. Maciej Tygielski, szef sprzedaży w Grupie AdRetail, twierdzi, że to jest zjawisko globalne, występujące nie tylko w Polsce. Większość sieci handlowych, działających na międzynarodową skalę, oferuje klientom przestarzałe i niedostosowane do ich potrzeb materiały.

– Obecnie konsumenci chcą, aby publikacje promocyjne działały dynamicznie, faktycznie ułatwiały im zakupy i przynosiły odpowiedzi na pytania dotyczące produktów, np. w zakresie składu. Dostępna na rynku technologia jak najbardziej na to pozwala. Jednak zastosowanie jej wymaga przełamania pewnej rutyny, odwagi, nowatorskiego podejścia i zainwestowania dodatkowych środków. Dlatego zapewne dyrektorzy sieci handlowych niechętnie podchodzą do zmian, ale one są na rynku nieuniknione – mówi Krzysztof Zych z międzynarodowej firmy doradczej UCE GROUP LTD.

W opinii Karola Kamińskiego, Dyrektora Zarządzającego w Grupie AdRetail, prawdziwie cyfrowa gazetka powinna pozwolić na interakcję sklepu z czytelnikiem. Prezentowane w niej produkty muszą być też bardziej aktywne. To oznacza, że po kliknięciu klient będzie mógłby dowiedzieć się o każdym z nich więcej. Pozna skład art. spożywczego czy kosmetyku, przeczyta ciekawy przepis kulinarny, a także obejrzy krótki film bądź animację z udziałem asortymentu. A to dopiero początek nowej ery publikacji promocyjnych.

– Powielanie papierowych wersji na ekranach monitorów tylko po to, żeby opublikować je w Internecie już od dawna mija się z celem. Rozwiązania cyfrowe dają znacznie szersze możliwości. Elektroniczna gazetka powinna zawierać więcej informacji dla klientów, m.in. porady dotyczące stosowania produktów czy treści edukacyjne, np. z zakresu zdrowego odżywiania. Z kolei tradycyjna publikacja z natury rzeczy musi pozostać uboższa, bo inaczej stanowiłaby ciężką i grubą książkę, której nikt przecież nie chciałby dźwigać – wskazuje dr Maria Andrzej Faliński, wieloletni obserwator rynku retailowego.

Co się zmieni?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
REKLAMA
do góry strony