REKLAMARC Foods - baner główny - grudzień 2018
Supermarket sieci Biedronka

Supermarket sieci Biedronka (materiały własne)

Polski rynek detaliczny wchodzi w nową fazę rozwoju – do niedawna najważniejsze były niskie ceny, teraz liczy się jakość, świeżość, bogata oferta i pozytywne doświadczenia zakupowe. Zmiana związana jest z bogaceniem się i rosnącą świadomością polskich konsumentów. Nowa sytuacja oznacza duże zmiany w strategiach sprzedaży i marketingu sieci handlowych. Można powiedzieć, że rok 2018, upłynie w handlu pod znakiem jakości i świeżości.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - belka w artykułach - I etap - (10-25.12.2018)

Biedronka, Lidl, Kaufland, Tesco, Auchan, Stokrotka, Delikatesy Centrum, Polomarket czy Netto, to tylko niektóre sieci handlowe, które w ciągu ostatnich miesięcy w komunikacji z klientem zwiększyły nacisk na jakość, świeżość i ofertę. Zmiany te widoczne są także w strategiach asortymentowych, które już od kilku lat ewoluują w kierunku produktów świeżych, jakościowych i convenience. Oczywiście nie oznacza to, że komunikat „niskiej ceny” zniknął zupełnie z reklam. Pełni on i nadal będzie pełnił bardzo ważną rolę, zarówno w strategiach dystrybutorów, jak i w wyborach konsumentów. Jednak patrząc na to co dzieje się w działach ze świeżymi produktami i działach z wędlinami, pieczywem i nabiałem w takich sieciach jak Biedronka (koncept Warzywniak), Lidl (Ryneczek Lidla), Carrefour (Targ Świeżości), Kaufland, Polomarket, Delikatesy Centrum, Stokrotka i Tesco, to można mówić o rewolucji.

- Wszyscy gracze na rynku retail doskonale zdają sobie sprawę z wagi ceny. Musi być tanio i kropka. Ale taniość wcale nie wyklucza innych ważnych dla pokolenia 500+ czynników – komentuje Wojciech Walczak, ekspert Melting Pot. - Wygoda, lokalność, jakość i wybór to cztery niesamowicie ważne cechy, które uzupełniają złotą piątkę motywacji konsumenckich. Plus wszystko co związane z cyfryzacją, mobilnością i mieszaniem się światów online i offline – wymienia.

Zwraca też uwagę na trendy zagraniczne, które nieśmiało pukają już do naszych drzwi: zakupy z dostawą do domu tego samego dnia, zakupy z dostawą bez udziału ludzi (w pełni zautomatyzowane), zakupy bez udziału sprzedawcy w pełni samoobsługowe, sklepy traktowane jako showroomy, inwazja sieci convenience z jednej strony, mega formaty z drugiej, rosnące znaczenie stacji benzynowych, piekarni, sieci typu Ruch w torcie zakupowym czy traktowanie lokalnych sklepów jak lodówki… To wszystko za chwilę zdarzy się też i u nas. -

Najważniejszy trend, czyli „nasza, lokalna jakość” jest już wszechobecny. Podpinają się do niego aktywnie zarówno Biedronka jak i Lidl, promując się na plecach swoich lokalnych, aż do przesady, dostawców. Biedronka w swoich flagowych lokalizacjach nie ma już też przecież zupełnie nic wspólnego z „tanim sklepem”. Oczywiście jest tam ciągle tanio, jeśli nie liczymy dokładnie tego co kupujemy, ale przede wszystkim przyjemnie, blisko i jakościowo – ocenia Walczak.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 11

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Zbyszek 1 7 miesięcy temu

    Dla mnie kasy samoobsługowe w sklepach to niezwykła wygoda, w zasadzie korzystam tylko z nich. Producenci oprogramowania, tacy jak Jantar (jantar.pl), też stale pracują nad ulepszeniem tego rozwiązania, co świadczy o tym, że automatyzacja jest przyszłością handlu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony