REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)

(materiały własne)

Sklepy stacjonarne nie są zainteresowane tzw. „Czarnym Piątkiem”, bo przygotowują się do grudniowych promocji. Ich nieuwagę, podobnie jak rok temu, wykorzysta Internet, oferując atrakcyjne rabaty, głównie na odzież oraz elektronikę. Dla klientów liczy się zaoszczędzona kwota i marka, a nie wartość procentowa zniżki.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - Belka w artykułach - II etap (czerwiec 2019)

Nadchodzi tzw. Black Friday, który w tym roku przypada na 25 listopada. Konsumenci czekają na promocje, ale w Polsce nie są one aż tak wysokie, jak w Stanach Zjednoczonych. Zniżki od 80 do 90%, jakie z tej okazji oferują tamtejsze sieci handlowe, u nas rzadko się zdarzają. Co więcej, w naszym kraju najbardziej atrakcyjne oferty mają sklepy internetowe, przeciwnie niż to jest USA lub Wielkiej Brytanii. Tymczasem, polskie placówki stacjonarne angażują się w tę akcję w dużo mniejszym stopniu lub w ogóle.

– Święto Dziękczynienia nie jest obchodzone w Polsce, a Black Friday ściśle się z nim wiąże. Obecnie sieci handlowe przygotowują się do sezonu bożonarodzeniowego, który zaczyna się już na początku grudnia, wraz z Mikołajkami. Wówczas najmocniej promowane są słodycze i zabawki, ale również odzież i elektronika. „Czarny Piątek” nie jest więc niezbędny do przeprowadzania specjalnych akcji sprzedażowych. Co więcej, sklepy nie chcą obniżać cen już w listopadzie i w ten sposób mogą dłużej realizować wyższe marże – mówi Sebastian Starzyński, prezes instytutu badawczego ABR SESTA.

Jak dodaje ekspert, pierwszy market, który bardzo poważnie zaangażowałby się w Black Friday, zaryzykowałby podwójnie. Po pierwsze, poniósłby koszty związane z kreowaniem popytu, poprzez wzbudzanie zainteresowania konsumentów nową akcją. Tymczasem, benefity, wynikające z przyciągnięcia dużej liczby klientów, odebraliby później wszyscy gracze na rynku. Pierwsza sieć mogłaby nie odnieść sukcesu, ale rok później wszystkie korzystałyby z jej wysiłku. Tymczasem stworzenie nowego zwyczaju jest dość kosztowne. Po drugie, marka naraziłaby się na ryzyko śmieszności, wynikające z przeniesienia do Polski jedynie komercyjnego dodatku do Święta Dziękczynienia.

FMCG zamiast RTV

– Gazetki promocyjne codziennie kupowanych produktów nie uczestniczą w akcji Black Friday, ponieważ nie jest ona kierowana do ich grupy docelowej. 15% rabatu na produkt, który w stałej cenie kosztuje ok. 10 zł lub mniej, to żadna atrakcja. Klienci nie zabiegają o to, by zaoszczędzić 50 groszy lub złotówkę, akurat w tym dniu. Wolą korzystać z regularnych promocji, które dobrze już znają. W „Czarny Piątek” znaczenie ma natomiast duży rabat, np. na kurtkę zimową, która kosztuje kilkaset złotych, lub telewizor, wart 2-3 tys. zł – wyjaśnia Elżbieta Reimann, Content Manager w Grupie Qpony.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony