REKLAMAHELIO - główny - masy

(fot. materiały prasowe)

We Włoszech trwa dyskusja na temat wycofania drobnego bilonu. Według niektórych ekspertów, w Polsce też należy to rozważyć. Konsekwencją rezygnacji z 1 i 2 groszy mogłoby być zaokrąglanie cen, które będzie prowadzić zarówno do ich podwyżek, jak i obniżek. Duże sieci byłby w stanie zyskać na obu zabiegach i to podwójnie.

REKLAMATARGI KIELCE (FPL) - belka w artykułach

Jak przypomina ekonomista Łukasz Białek, w ostatnich latach monety o najmniejszych nominałach przestały emitować takie kraje, jak Irlandia, Dania, Australia, Finlandia, Holandia, Szwecja, Kanada oraz Węgry. Tamtejsze rynki detaliczne nie odnotowały w związku z tym żadnych negatywnych skutków. U nas, temat pozbycia się najdrobniejszego bilonu był mocno obecny w przestrzeni publicznej 4 lata temu. Wówczas NBP przedstawił projekt ustawy o wycofaniu z obiegu monet o wartości 1 i 2 gr. Jednak, Ministerstwo Finansów sprzeciwiło się temu rozwiązaniu. Kluczowym uzasadnieniem była obawa o to, że sprzedawcy zaczną zaokrąglać ceny w górę, co byłoby niekorzystne dla konsumentów.

– Uważam, że temat wycofania tzw. groszówek należy ponownie poruszyć, ponieważ ich użyteczność stale spada. Po wydaniu reszty klientowi, taka moneta trafia do portfela i bardzo często jest już nieużywana, a jedynie magazynowana, np. w słoiku. Konsumenci niechętnie używają tak drobnych pieniędzy, bo muszą zgromadzić ich ogromną ilość, aby dokonać jakiejkolwiek transakcji. W związku z tym, że monety nie wracają do obiegu, są produkowane kolejne ich partie. I tak koło się zamyka. Pojedyncze grosze nie są zliczane jako kapitał, ale w perspektywie roku okazuje się, że jednak znacząca kwota, zatrzymywana w domowych pojemnikach, znika z rynku – mówi Norbert Kowalski, Dyrektor Zarządzający w Grupie AdRetail.

Zdaniem Łukasza Białka, argumentem przemawiającym za likwidacją najdrobniejszego bilonu jest problem z wydawaniem reszty. Pieniądz powinien ułatwiać zawieranie transakcji, a nie komplikować jej realizację. Klienci często słyszą od kasjerów, że nie mają im wydać 1, 2 lub 5 groszy. Wielu Polaków, spiesząc się, rezygnuje z czekania na drobne monety. Niemniej, trudno znaleźć miarodajne statystki, które potwierdzałyby problemy z wydawaniem reszty w naszym kraju.

Kto straci, a kto zyska?

– Owszem, z perspektywy sprzedawcy, niewydawanie klientowi reszty, w postaci drobnego bilonu, oznaczałoby wygodę, a także mniejsze koszty zarządzania gotówką. Jednak, z drugiej strony, zaszłaby konieczność zaokrąglenia cen. Jedni by je podnieśli, inni – obniżyli. Po czasie okazałoby się, która część rynku znalazłaby się w gorszej sytuacji. W obu przypadkach nastąpiłaby jednak znacząca zmiana w zakresie promowania, bowiem końcówka 99 po przecinku obecnie zachęca klientów do kupowania i podnosi sprzedaż towarów – przewiduje dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 5

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~POT 3 2 miesiące temu

    Pic na wodę, artykuł i gadka roku. Też wydaję na bieżąco. No i co wtedy z cenami typu XX,99 zł.? XX,95 nie brzmi już tak super.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~Biber 2 2 miesiące temu

    Kolejny sztuczny problem. Wszystkie groszowe monety na bieżąco wydaję i nie mam z tym żadnego kłopotu. A już opowiadanie bajek o słoikach pełnych groszówek... Cóż, są różne zboczenia - jedni znaczki zbierają, inni grosze w słoiku. Powiem więcej, czasami sklepy się cieszą, że mam te grosiaki.

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~oburzony klient 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    A banki powinny mieć NAKAZ bezpłatnej wymiany bilonu. Mam cały słoik jednogroszówek i sprzedawcy się wzbraniają przyjmowania większych ich ilości. Skandal!

    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
do góry strony
"