REKLAMAMLEKOVITA - Święta Mascarpone/Twaróg - Baner Główny (08-13.12.2019)
Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska

Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska (PwC)

Strona 4 z 5
REKLAMA

Podsumowując, myślę, że półka z tymi bardziej regionalnymi produktami będzie obecna, ba, w najbliższym czasie będzie się nadal szybko rozwijała, ale nigdy nie osiągnie dużej skali. Przewidywałbym raczej powstanie marek prywatnych czy prime brandów, które będą imitowały i pełniły funkcję takich świetnie dostosowanych do potrzeb klienta tradycyjnych produktów. Choć i one przy osiągnięciu masowej skali stracą wartość z punktu widzenia konsumenta poszukującego unikalności.

Wspominał Pan o demografii i starzeniu się społeczeństwa, to przełoży się na rynek pracy, a obecna sytuacja jest już dość trudna.

Sieci handlowe będą musiały zdecydowanie szukać efektywności w swoich operacjach, już teraz pracują nad tym obszarem, ale to dopiero początek drogi. Pracowników jest na rynku zbyt mało, handel musi walczyć o pracownika z innymi branżami, np. gastronomią czy przemysłem. Co ciekawe, nawet pracownicy z zagranicy nie są w stanie zaspokoić tego zapotrzebowania. Mamy już w Polsce kilkadziesiąt agencji pośrednictwa pracy, które specjalizują się w ściąganiu pracowników z Ukrainy czy Białorusi. Ale to źródło też jest już na wyczerpaniu.

Poza tym pracownicy z zagranicy są coraz częściej traktowani nie jak tania siła robocza, która ma ograniczyć koszty, ale w taki sam sposób, jak pracownicy krajowi. Mają oczywiście pozwolenia na pracę, a więc słusznie oczekują płac na poziomie polskich pracowników, a firmy nie mogą sobie pozwolić na skandale związane z nielegalnym zatrudnieniem.  To wszystko powoduje, że płace w handlu mocno w ostatnim czasie wzrosły, a wraz z nimi rosły całkowite koszty pracy. Najwięksi operatorzy oferują już stosunkowo wysokie zarobki, mniejsze sieci nie są w stanie licytować się na oferowane wynagrodzenia. To przekłada się na konkurencyjność mniejszych firm, w przyszłości na potencjalne przyspieszenie konsolidacji, ale w wielu przypadkach może doprowadzić do upadłości przedsiębiorstw.

Warto dodać, że w przyszłym roku czeka nas kolejny wzrost płacy minimalnej, a większe firmy zostaną objęte projektem Pracowniczych Planów Kapitałowych. W perspektywie kolejnych lat PPK obejmą wszystkie firmy, nawet te najmniejsze, a to oznacza kolejny wzrost kosztów pracy. PPK mogą podnieść koszty nawet o 2 do 4 proc.

Firmom zostaje praca nad kosztami operacyjnymi i automatyzacja na szeroką skalę. Szczególnie, że koszty technologii spadają, ale nie wszystkich jeszcze na nią stać.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~A-Z brand 1 9 miesięcy temu

    Zaskakująco mało danych jak na tak śmiało postawione tezy. Na podstawie tego, że firmy testują, próbują, wprowadzają nowości, nie można jeszcze stwierdzić jak będzie wyglądał układ sił na rynku.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony