REKLAMAPRIM (KABANOS) - GRILL - Baner Główny (29.04-31.07.2020)
Sławomir Nitek, dyrektor generalny Action Polska

Sławomir Nitek, dyrektor generalny Action Polska (Action Polska)

Sławomir Nitek, dyrektor generalny Action Polska zapowiada w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, że pomimo pandemii i trudnej sytuacji gospodarczej wywołanej przez COVID-19 prowadzona przez niego firma nie rezygnuje z realizuje planów rozwoju na 2020 r. Jednocześnie podkreśla, że okres pogorszenia koniunktury dla sklepów dyskontowych takich jak Action może być szansą na przyciągnięcie nowych klientów.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

- Pandemia ma bardzo negatywny wpływ na całą gospodarkę. W marcu i kwietniu br. sprzedaż detaliczna w Polsce znacząco spadła, przy jednoczesnym wzroście stopy bezrobocia. Ograniczenia w pracy galerii handlowych, wprowadzenie limitów osób mogących przebywać w sklepach, a także zmniejszenie popytu wynikające m.in. ze spadku siły nabywczej konsumentów – to wszystko odbiło się także na naszym biznesie. Trudno powiedzieć, jakie to będzie miało przełożenie na wyniki w skali całego roku, ponieważ jesteśmy wciąż w jego pierwszej połowie i nie wiemy, jak ta sytuacja się dalej rozwinie – mówi Sławomir Nitek.

Dyrektor generalny Action Polska podkreśla, że długoterminowe plany rozwoju sieci w Polsce nie uległy znaczącym zmianom. - Pomimo trudności, konsekwentnie dążymy do realizacji naszych celów na 2020 rok – tj. do dalszej ekspansji w głąb kraju oraz wzmocnienia obecności w południowo-zachodniej Polsce. Od początku roku otworzyliśmy dziesięć sklepów, w tym pierwszy na Pomorzu – w Szczecinie, a już wkrótce, w czerwcu, Action zadebiutuje w Chrzanowie. W planach są kolejne otwarcia – wyjaśnia szef dyskontera.

Jednocześnie dodaje, że nie zmieniła się też strategia rozwoju firmy. - W dalszym ciągu rozpatrujemy różnorodne lokalizacje, zarówno w dużych galeriach i centrach handlowych, jak i mniejszych parkach handlowych. Zmiany, jakie obserwujemy obecnie w składzie najemców w galeriach, są zjawiskiem, któremu przyglądamy się uważnie, ale planując dalszą ekspansję, na pewno będziemy jeszcze bardziej wnikliwie niż dotychczas analizować potencjał ekonomiczny nowych lokalizacji – tłumaczy Sławomir Nitek.

Jednocześnie zasygnalizował, że w najbliższym czasie firma nie planuje w naszym kraju inwestycji w obszarze e-commerce. - Usługę click&collect testujemy dopiero od niedawna i na razie tylko w dwóch sklepach we Francji. Jest więc jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków i decyzje odnośnie wprowadzania tego typu rozwiązań na większą skalę. Na ten moment ograniczamy się do testów na rynku francuskim – wyjaśnił dyrektor.

Zdaniem szefa sieci Action trudno przewidzieć, jaki będzie dalszy rozwój sytuacji epidemicznej i jakie będą jej finalne skutki dla całej gospodarki, a w szczególności dla naszej firmy. - Historia nauczyła nas jednak, że w czasach pogorszenia koniunktury sklepy dyskontowe stają się dobrym miejscem na zakupy dla wielu konsumentów – wskazuje Nitek.

Action to międzynarodowa sieć dyskontów niespożywczych z 1600 sklepami w Holandii, Belgii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Austrii i Polsce. We wszystkich krajach zapewnia pracę ponad 50 tys. osób, z czego 41 tys. jest zatrudnionych bezpośrednio przez Action. W 2019 roku całkowita sprzedaż netto wyniosła 5,1 mld euro. Action ma obecnie 67 sklepów w Polsce i zatrudnia tu ponad 1000 osób.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~zadowolony klient 1 miesiąc temu

    Fajne sklepy, można znaleźć i jakiś prezent potrzebny na ostatnią chwilę, i rzeczy drobne do ogrodu, papiernicze, kosmetyki zza granicy i słodycze zagraniczne (niektóre nawet lepsze są niż produkty koncernów które produkują wersję na polski rynek). Asortyment lepszy niż w coniektórych supermarketach i hipermarketach. Szkoda tylko, że na Zachodzie kraju macie mało sklepów.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony