REKLAMAYORK - Baner Główny (październik 2018)

BRANŻA PO GODZINACH

 

13 stycznia 2018, 07:00

Śmieszno i straszno – mniej poważne oblicza światowego handlu

Śmieszno i straszno – mniej poważne oblicza światowego handlu (fot. Pixabay CC0)

Zapraszamy do lektury weekendowego przeglądu prasy. Znajdziecie tu Państwo wybór informacji z prasy światowej i krajowej – newsy ważne i niepoważne, bezcenne i bezecne, śmieszne i straszne.

REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach

– Czy to jakiś żart? – jęknęła klientka jednego z Tesco w Dublinie, gdy w ostatnich dniach grudnia zobaczyła w sprzedaży… czekoladowe jajka wielkanocne. – Na Boga, jeszcze nie skończył się 2017 rok, a oni już robią promocję na Wielkanoc? Przecież dzieciaki nie będą nam dawać spokoju całymi miesiącami! A my ciągle jeszcze łatamy dziury w budżecie po bożonarodzeniowych wydatkach!

Fakt, irlandzkie Tesco troszeczkę chyba jednak przesadziło. (The Irish Sun)


Gorączka zakupowa może spowodować uszczerbek dla zdrowia. Z niewyjaśnionych powodów w Walmarcie w południowo-zachodniej Luizjanie ponad 10 osób wzięło się za łby z takim wigorem, że dwie z nich zostały odwiezione do szpitala. Jeden z uczestników bójki użył nawet gazu pieprzowego. Cztery kobiety, w wieku 17, 19, 22 i 38 lat, zostały aresztowane za wszczynanie awantur. (Seattle Times)


Z kolei niejaki Stephen C. Dickerson postanowił oszukać markety Walmart w okolicach Waszyngtonu. Udało mu się naciągnąć kilka placówek na łączną kwotę szacowaną na 3 tys. dolarów. Sposób miał tyleż prosty i bezczelny, co nowoczesny i technologicznie zaawansowany. Zbierał w sklepach wyrzucone czy zgubione paragony, skanował je smartfonem i za pomocą aplikacji Walmarta odnajdował odpowiedni towar na półce, a następnie zwracał go w punkcie obsługi klienta twierdząc, że się rozmyślił i rezygnuje z zakupu. Wpadł, gdy chciał „zwrócić” deskorolkę i proszek do prania. Okazało się, że jeden z pracowników ochrony wykrył jego metodę przeglądając zapis monitoringu i uprzedził pracowników innych sklepów. (Spokesman)


Tuż przed świętami niejaka Rachel Bardon zakupiła na Amazonie dwie piżamki i koszulę nocną o łącznej wartości 4,40 funta brytyjskiego. Pięknie i niedrogo. Problem w tym, że koszt przesyłki firma wyceniła na 225 funtów. Gdy kobieta złożyła reklamację, Amazon zaproponował, by poprosiła swój bank o anulowanie transakcji, ponieważ w sklepie online taka operacja może potrwać nawet tydzień. Bank grzecznie anulował zakup, ale już nie koszty przesyłki. Rachel ponownie udała się więc do banku, gdzie jednak usłyszała, że… jedną transakcję można anulować tylko jeden raz. Merry Christmas! (The Sun)


Fiona Smith, lat 52, kasjerka Tesco w miejscowości Stobswell, znana jest wśród personelu i stałych klientów jako straszna gaduła. Kobieta postanowiła wykorzystać tę swoją skłonność do szczytnych celów. Uczestniczyła w zbiórce pieniędzy na monitory medyczne, wykorzystywane w przypadku dziecięcej epilepsji. Postanowiła milczeć przez całą zmianę na kasie, informując klientów o celu takiego zachowania i prosząc o wsparcie. Kobieta uzbroiła się w laminowany plakacik ze stosownym komunikatem, a także notes i ołówek, którymi pomagała sobie, obsługując klientów bez słowa. Zdołała tak przepracować całą dniówkę. Zebrała 305 funtów. (Evening Telegraph)


Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~joogi 1 8 miesięcy temu

    MOżna jeszcze dodać historię z Walmartu z niejakim Kużniarem z PL który znalazł sposób na oszczedzanie w podróży. Nie wiem czy wiecie - ale gość prowadzi odpłatne "szkolenia" . Czesto używa zwrotu "moi studenci".

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony