REKLAMAMLEKOVITA - Święta Mascarpone/Twaróg - Baner Główny (08-13.12.2019)

(fot. Stokrotka)

Sklep internetowy z żywnością e-sano.pl nie będzie rozwijany. Jego właściciel, czyli sieć Stokrotka, a właściwie litewska Maxima Grupe, podjął decyzję o zamknięciu projektu działającego w Koszalinie i okolicach.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Jeszcze pod koniec maja Krzysztof Trojanowski, członek zarządu Stokrotki, podczas Kongresu Rynku FMCG 2019 deklarował, że przejęty przez sieć wraz ze sklepami stacjonarnymi Sano e-sklep pod tą samą nazwą "otworzył ciekawą możliwość testowania sprzedaży przez internet". – Zdecydowanie za wcześnie, by mówić o planach rozwoju projektu e-commerce w ramach sieci Stokrotka. Decyzję podejmiemy w stosownym czasie po dogłębnej analizie – zastrzegł Krzysztof Trojanowski.

Jak się okazało, na decyzję nie trzeba było długo czekać. E-sano przestało działać wraz z końcem sierpnia.

Właściciel sieci Stokrotka, Grupa Maxima, prowadzi sprzedaż produktów FMCG przez internet na rodzimym litewskim rynku. Można było się spodziewać, że podobną drogą podąży również w Polsce. Wciąż nie można tego wykluczyć - być może projekt e-Stokrotki znajduje się w planach firmy. Na razie natomiast wykonany został krok wstecz.

Warto przypomnieć, że Trojanowski pytany w maju o potencjał e-commerce w Polsce stwierdził, że do tematu należy podchodzić ostrożnie. Zdaniem przedstawiciela sieci Stokrotka, sprzedaż przez internet niekoniecznie sprzyja rozwijaniu konsumenckiej lojalności, bo klienci mogą łatwo porównywać ceny produktów w różnych e-sklepach, uruchamiając nowe okno w przeglądarce.

- Na pewno w e-commerce jest przyszłość, pytanie kiedy należy wejść w ten obszar i w jakim zakresie. Stokrotka to sklepy z ladą serwisową i bogatym asortymentem produktów świeżych, dlatego lojalność budujemy przede wszystkim w  oparciu o częste wizyty klientów w sklepach - tłumaczył Trojanowski.

Przypomnijmy, że pod marką Sano działało 36 sklepów w północnozachodniej części Polski. W 2017 roku ich przychody (wraz z e-sklepem) przekroczyły 71 mln euro. Sfinalizowanie przejęcia Sano przez Stokrotkę miało miejsce w lutym tego roku. Następnie uruchomiono proces rebrandingu, który jest na ukończeniu.

Stokrotka liczy dziś ponad 600 sklepów w trzech formatach: supermarket, market i Stokrotka Express.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (5)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Stokrotka aka Sano - czyli jak zrobić to źle 5 10 dni temu

    Wraz z przejęciem Sano przez nowego właściwa, totalnie zmarnowano to co budowano latami. Mówię to jako klient który od wielu lat korzystał z tej sieci. Aktualnie mamy dużo mniejszy wybór produktów (wielu z nim nie ma wcale, a część jest bardzo ograniczonwa), są dużo wyższe ceny, brak możliwości robienia zakupów (i dostaw) online, brak "pierwiastka" lokalnego, słabą obsługę (z agencji tymczasowy), słabe zatowarowanie sklepów. Ogólnie unikam zakupów w "Sano". Może i rebranding się już zakończył ale raczej się nie udał 90% ludzi nadal mówi, że aktualne sano jest słabe - wiec to podwójna porażka nowego właścicela. Szkoda, ale podczas zakupów omijam Sano tzn. Storkortkl szerokim łukiem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~z Koszalina 4 miesiąc temuocena: 100% 

    Stokrotka w Koszalinie zmarnowała potencjał Sano na popularyzację regionalnych wyrobów. Zniknęły po rebrandingu np. pyszne sery żółte z Bobolic. Półki świecą pustkami , w moim sklepie śmierdzi, ostatnio była awaria lad chłodniczych i trzymano produkty nabiałowe w temperaturze pokojowej. Sklep zamiast dobrze płacić pracownikom, masowo zatrudnia obcokrajowców z byłych republik Wielkiego Brata. Bo i spółka ma taki rodowód . Przestałem tam chodzić na zakupy....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dajcie spokój 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    Najdroższa sieć w Polsce. Chyba droższa nawet od Ż.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Dnn 2 2 miesiące temuocena: 100% 

    A prawdziwy powód jest taki, że stokrotka płaci minimalną krajową, więc mają problem z zatrudnieniem jakiegokolwiek dostawcy, bo każdy już woli na kurierce pracować niż w tej "firmie".

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~sano 1 2 miesiące temuocena: 67% 

    Nie zakonczyl sie rebranding. W emce jest szyld sano nadal

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony