REKLAMATZMO - Bella - Baner Główny (28.05- 11.06.2020)
Zastawione wyjścia ewakuacyjne w Biedronkach w Warszawie, Białej Żywieckiej i Lesznie

Zastawione wyjścia ewakuacyjne w Biedronkach w Warszawie, Białej Żywieckiej i Lesznie (fot. Wykop.pl, zdjęcia zamieszczone przez użytkowników: Sparrhawk, cysterna i TheMaciej)

Strona 2 z 3
REKLAMANutrend - MAGNESLIFE LIQUID - belka w artykułach (03-08.06.2020)

W stanowisku opublikowanym na Wykopie Biedronka podkreśla, że - zgodnie z niedawnym stanowiskiem UOKiK - klienci mają prawo robić w sklepach zdjęcia produktom i ich cenom. Jednak sieć i tak zdecydowała się na wprowadzenie odgórnego zakazu fotografowania sklepów, powołując się m.in. na... RODO.

- Jako operator najpopularniejszej sieci handlowej w Polsce wielokrotnie otrzymywaliśmy sygnały od naszych klientów, którzy podczas zakupów nie chcą być fotografowani. Szanujemy prawo do prywatności i ochrony wizerunku naszych klientów. Podobne obiekcje zgłaszali również, choć znacznie rzadziej, pracownicy sieci. Oba te punkty są szczególnie istotne w kontekście niedawno wprowadzonej regulacji RODO - napisało biuro prasowe Jeronimo Martins Polska w stanowisku, które widnieje na Wykopie.

Jak stwierdzili przedstawiciele JMP, "z powodów wiadomych nie należy również fotografować systemów bezpieczeństwa, jako że nasze sklepy są miejscami, w których następuje bezpośredni obrót gotówką, a bardzo często zlokalizowane są również bankomaty". Biuro prasowe firmy podkreśliło też, że "standardową praktyką większości obiektów handlowych jest umożliwienie fotografowania i filmowania po uzyskaniu uprzedniej zgody".

W odpowiedzi na pytania redakcji portalu wiadomoscihandlowe.pl, Biedronka podkreśla, że... nie wprowadziła ostatnio żadnego nowego zakazu fotografowania. - Wręcz przeciwnie. Kierowani stanowiskiem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie możliwości robienia zdjęć w sklepach, jasno komunikujemy zarówno klientom, jak i naszym pracownikom, że w sieci sklepów Biedronka można robić zdjęcia produktów oraz ich cen. Natomiast obowiązujący już od dłuższego czasu ogólny zakaz fotografowania, z wyłączeniem produktów oraz ich cen, wiąże się z prawem do ochrony wizerunku naszych klientów i pracowników oraz ochroną systemów bezpieczeństwa. Nowe grafiki, które stopniowo umieszczamy w sklepach, mają związek tylko i wyłącznie z zaleceniami UOKiK - tłumaczy Arkadiusz Mierzwa.

Z nieoficjalnych informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że problem zastawionych wyjść ewakuacyjnych w Biedronce - ale także w sklepach innych sieci handlowych - mocno przybrał na sile w ostatnich tygodniach. Przyczyna jest prozaiczna: zakaz handlu w niedziele. Z jego powodu poniedziałkowe dostawy do sklepów przeprowadzane są w szaleńczym tempie, a wykładanie towaru na półkach odbywa się przez znaczną część dnia, w "wolnych chwilach".

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 54

  • 42
    BARDZO PRZYDATNY
  • 5
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 5
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (7)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Kam 7 ponad rok temu

    A gdy dojdzie do pożaru i klienci nie zdołają uciec, bo przejście w alejkach blokują wszędobylskie palety i kosze z "okazjami", to się ogłosi "żałobę narodową", a biuro PR firmy J.M.Polska powie w mediach coś w rodzaju "To był tylko pojedynczy przypadek. Ubolewamy itp. Pracownicy zostaną przeszkoleni..."

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Olek 6 ponad rok temu

    Minęło pół roku i nic z tym nie zrobiono. W Opolu w Biedronkach nadal są zastawione wyjścia ewakuacyjne ale i nie tylko - w alejkach stoi na bieżącą wiele palet z wyeksponowanym towarem, blokujących przejście. W przypadku pożaru klienci nie będą mieli możliwości swobodnego opuszczenia sklepu. Pytanie tylko - dlaczego tym nie zajmie się jakaś upoważniona do inspekcji, państwowa placówka, tylko skończyło się na "zwróceniu uwagi prezesowi spółki"? Dlaczego PSP nie zarządziło kontroli?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xxxxxxxxxx 5 ponad rok temuocena: 0% 

    Jeśli można powiększyć sklep Biedronka, bo przez ścianę jest wolna powierzchnia to dlaczego sklep nie jest powiększany.

    oceń komentarz
  • ~Dostawca 4 ponad rok temuocena: 50% 

    Zablokowane wyjacia na sklepie to pikus. Wejdzci3 na magazyny biedronek to dopiero zobaczycie co to znaczy BHP a raczej jego brak. Pozastawiane drzwi czy hydranty to w biedronce codziennosc.

    oceń komentarz
  • ~Stary ale jary 3 ponad rok temuocena: 50% 

    Ale im chodzi o kasę i aby głupi polaczek zostawił jak najwięcej pieniędzy a nie o to aby uciekł przez nastawione wyjście, bo po co ma uciekać. Liczy się kasa kasa kasa.....

    oceń komentarz
  • ~Miki 2 ponad rok temuocena: 60% 

    W Biedronce na Powiślu na tak małej powierzchni na środku zawsze stoją palety nie można przejść ani przejechać wózkiem. Całkowity brak powierzchni komunikacyjnej dla klienta. To jest olbrzymim problemem dla klientów.

    oceń komentarz
  • ~dżin 1 ponad rok temuocena: 57% 

    I bardzo dobrze, właściciele chyba na prawdę potrzebują jakiegoś pożaru w którym zginie sporo osób żeby doszło do głów po co są wyjścia ewakuacyjne.

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony