REKLAMAPRIM (KABANOS) - Baner Główny (03-16 kwietnia 2020)

HoReCa - rynek gastronomiczny

 

1 października 2018, 10:14

W I półroczu br. przychody Sfinks Polska zarządzającej sieciami Sphinx, Piwiarnia Warki, Chłopskie Jadło, Fabryka Pizzy oraz WOOK, wyniosły 82,71 mln zł wobec 87,90 mln zł rok wcześniej - informuje spółka.

REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Belka w artykułach (kwiecień - maj 2020)
Sylwester Cacek, prezes  Sfinks Polska

Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska (Fot. materiały prasowe)

Zysk operatora ze sprzedaży wzrósł rok do roku o 1,48 mln zł, jednocześnie spółka odnotowała jednostkową stratę netto na poziomie 2,81 mln zł (1,06 mln zł przed rokiem). EBITDA wyniosła 4,53 mln zł, wobec 6,31 mln zł w analogicznym okresie rok wcześniej. Bezpośredni wpływ na obniżenie wyniku miały zmiany w otoczeniu, w tym wprowadzenie zakazu handlu w niedziele, co spowodowało obniżenie sprzedaży, a tym samym  konieczność utworzenia rezerw na aktywa kilku restauracji.

- Ubiegłe półrocze to przede wszystkim istotna poprawa rentowności na poziomie sprzedaży. Na wzrost operacyjnej efektywności biznesu wpłynęło obniżenie kosztów produkcji oraz znaczące ograniczenie kosztów zarządu. Ponadto porównując wyniki za tegoroczne pierwsze półrocze i analogiczny okres ubiegłego roku trzeba mieć na uwadze, że w obu tych okresach wystąpiły zdarzenia jednorazowe, z tym że każde o przeciwnym działaniu. I tak w 2017 r. było to ok. 2 mln zł „in plus”, a w tym półroczu mamy niekorzystny wpływ odpisów na około 1 mln zł utworzonych na kilka restauracji w centrach handlowych, które osiągnęły wyniki poniżej planu – wyjaśnia Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska.

Dodaje, że w każdym centrum handlowym sytuacja wygląda inaczej. - Niestety nie wszystkie obiekty są w stanie wyjść z tej sytuacji obronną ręką, bo nie mają odpowiedniej oferty usługowej czy strefy rozrywki albo są nie dość aktywne marketingowo, żeby neutralizować wpływ zmienionych przepisów. Jednocześnie są też galerie, które dobrze sobie radzą w nowych warunkach. Dla nas oznaczało to analizę każdego lokalu znajdującego się w obiekcie handlowym i przyjęcie dla niego indywidualnej strategii rozmów z wynajmującymi. W kilku przypadkach musieliśmy utworzyć rezerwy, które ostatecznie obciążyły wynik pierwszego półrocza – mówi prezes spółki.

W I półroczu br. spółka uruchomiła osiem restauracji. W ramach sieci Sphinx ruszyły trzy nowe lokalizacje – w Bydgoszczy, Mińsku Mazowieckim i we Wrocławiu. Nowy lokal powstał też w sieci Chłopskie Jadło. Od czerwca tego roku działa restauracja tej marki w sercu turystycznej Warszawy, w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu. Oprócz tego Sfinks rozwijał portfolio nowych marek. Powstały trzy restauracje Fabryka Pizzy – w Warszawie, Kołobrzegu i Mińsku Mazowieckim. Spółka uruchomiła również pierwszą restaurację swojej autorskiej marki Lepione & Pieczone. Restauracja działa w Łodzi. Oprócz tradycyjnego kanału sprzedaży Sfinks rozwijał sprzedaż w segmencie delivery. Firma uruchomiła własny portal do zamawiania online dań w dostawie – Smacznieiszybko.pl, stopniowo poszerzając zasięg usługi o kolejne lokale i miasta.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~sda 1 ponad rok temu

    Zawsze będę pamiętał,ze ten człowiek doprowadził do upadku mój ukochany klub Widzew.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAPPH 2020 - PROMOCJA 25% - Half Page (kwiecień - maj 2020)
do góry strony