REKLAMADziugas_banner główny_12.05. - 10.06.
W swoich reklamach Gillette stawia na nowy wizerunek męskości

W swoich reklamach Gillette stawia na nowy wizerunek męskości (fot.YouTube.com)

Należąca do koncernu Procter&Gamble marka Gillette pół roku temu, podczas finału Super Bowl pokazała kontrowersyjną reklamę związaną z ruchem #metoo. Chociaż wywołała ona oburzenie części mężczyzn i zniechęciła ich do marki, szef Gillette, Gary Coombe uważa, że jej wypuszczenie było koniecznością. Kolejny spot opowiada historię transseksualnego nastolatka a marka nie zamierza uciekać od kontrowersyjnych tematów.

REKLAMANutrend - MAGNESLIFE LIQUID - belka w artykułach (03-08.06.2020)

Gillette należy do koncernu Procter&Gamble. To jedna z 10 największych firm amerykańskich i jedna z 30 największych na świecie. Aby odświeżyć wizerunek, marka zdecydowała się sięgnąć po popularny temat toksycznej męskości, stereotypów związanych z płciami i molestowania. Nawiązując do ruchu #metoo wypuściła spot, w którym ukazuje toksyczne wzorce i mężczyzn, którzy się im sprzeciwiają.

Dotąd hasło marki przez niemal 30 lat brzmiało: „Best a Man Can Get” (najlepsze dla mężczyzny). Spot zatytułowany został: „We Believe: The Best Men Can Be” (wierzymy: najlepsza wersja mężczyzny). Sama zmiana hasła reklamowego pokazuje zwrot, jakiego chce dokonać Gillette. I nie jest to zwrot przypadkowy.

Gary Coomble, szef Gillette tłumaczy po pół roku od emisji reklamy, że chociaż kampania była kontrowersyjna, a część mężczyzn poczuła się obrażona, internauci wzywali do bojkotu marki, to była ona potrzebna. Gillette istnieje na rynku od 188 lat. Przez ten czas zaszło wiele pokoleniowych zmian, z wszelkich badań wynikało, że Gillette nie odpowiada na potrzeby milenialsów, dla których równie ważny jak sam produkt jest wizerunek marki i wartości, jakie za nią stoją.

- Musieliśmy podjąć takie ryzyko, bo na przestrzeni lat straciliśmy kontakt z pokoleniem milenialsów, staliśmy się marką pokolenia ich rodziców – tłumaczy Coombe. Stąd też pomysł na kontrowersyjną kampanię czy np. umożliwienie klientom w Stanach Zjednoczonych recyklingu jednorazowych maszynek do golenia i ich opakowań.

W kolejnym spocie, który światło dzienne ujrzał pod koniec czerwca, Gillette idzie jeszcze dalej. Pokazuje on historię transseksualnego nastolatka, który po raz pierwszy goli twarz. Jak widać – marka zamierza kontynuować obraną drogę odświeżenia wizerunku.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 9

  • 7
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~jacko 4 10 miesięcy temuocena: 86% 

    dobrze wiedzieć - kolejna marka do odstrzału. szukamy zamiennika albo... zapuszczamy brodę :)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Alise 3 10 miesięcy temuocena: 100% 

    Na czarna liste - ok. Ale za chemie i nieposzanowanie srodowiska. Marketing niech robia, jaki chca, ale te produkty to niszczenie srodowiska, alergie, parabeny, tanie wypelniacze itp.

    oceń komentarz
  • ~Pozhoga 2 10 miesięcy temuocena: 80% 

    Gilette na czarną listę, jak całe P&G.

    oceń komentarz
  • ~forecaster 1 10 miesięcy temuocena: 73% 

    "Utrata klientów...była nam potrzebna" - co za bełkot!

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony