REKLAMAJACOBS - ZIARNA - BANER GŁÓWNY (01-15.10.2019)
Sześć banków, obsługujących łącznie około 20 mln klientów, zawiązało porozumienie o stworzeniu ogólnopolskiego standardu płatności mobilnych. Eksperci nie mają wątpliwości, że to przełomowy moment dla rozwoju tej usługi.
REKLAMA
Na początku klienci sześciu koalicyjnych banków  będą mogli płacić telefonem w ponad 30 000 punktów handlowo­‑usługowych

Na początku klienci sześciu koalicyjnych banków będą mogli płacić telefonem w ponad 30 000 punktów handlowo­‑usługowych

Z roku na rok płatności mobilne, czyli dokonywane m.in. za pomocą telefonu komórkowego lub kart zbliżeniowych, cieszą się coraz większą popularnością. Jak wynika z danych firmy Capgemini, w 2011 roku na świecie dokonano 6,8 mld transakcji tego typu. Rok później było ich blisko 9 mld, a według prognoz w tym roku liczba ta przekroczy 15 mld. Dotychczas przeszkodą w rozwoju części tych usług był brak jednolitych standardów, a wykorzystywanie przez banki różnych technologii, powodowało liczne ograniczenia. Przykładowo, od ubiegłego roku płatności mobilne oferuje Raiffeisen Polbank, ale tylko tym klientom, którzy są jednocześnie abonentami sieci T­‑mobile. Do niedawna przywilej kupowania biletów komunikacji miejskiej przez telefon był zarezerwowany dla warszawiaków z numerami w Plusie. Takie przykłady można mnożyć. Aby płatności mobilne upowszechniły się na dobre, konkurujące ze sobą rozwiązania musi zastąpić jeden powszechny i gwarantujący bezpieczeństwo standard. Od lipca br. pracuje nad nim sześć banków: Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, BRE Bank, ING Bank Śląski i PKO BP. Bankowcy porozumieli się w sprawie stworzenia wspólnej platformy, czyli infrastruktury, z której docelowo będą mogły korzystać wszystkie banki i agenci płatniczy. Przedsięwzięcie ma zrealizować zawiązana przez banki spółka joint venture. Jak podkreślają specjaliści, jest to ewenement na skalę europejską.

Banki wyeliminowały pośredników

Podstawą nowego systemu będzie IKO – działający od kilku miesięcy system płatności mobilnych PKO BP, banku mającego największy wkład w powstanie koalicji. IKO działa niezależnie od organizacji płatniczych (a to oznacza brak dodatkowych opłat na rzecz pośredników) oraz operatorów telekomunikacyjnych, czyli usługa jest dostępna dla wszystkich posiadaczy komórek. Transakcja w sklepie wymaga potwierdzenia jednorazowym kodem, wygenerowanym przez aplikację w telefonie. W ten sam sposób można płacić w Internecie oraz pobierać gotówkę z bankomatów. Twórcy porozumienia ustalą wspólne standardy zabezpieczeń, dostęp do tej samej centrali i punktów e­‑commerce, ale każdy podmiot będzie miał własną aplikację. Innymi słowy, banki dostaną uniwersalne narzędzie, które dostosują do swoich potrzeb i wymagań. Największą zaletą nowego systemu ma być jego powszechność. Sześć banków, które zawiązały porozumienie, obsługuje łącznie około 20 mln osób – to ponad 70 proc. Polaków mających dostęp do elektronicznej bankowości. Co ważne, do nowo powstającej platformy będą mogły dołączyć inne banki oraz agenci rozliczeniowi, instalujący terminale w sklepach (na razie wiadomo, że system będzie kompatybilny z terminalami należącej do PKO BP firmy eService).

Bankowcy liczą na odzew ze strony handlu – zależy im, by płatności mobilne można było realizować w jak największej liczbie punktów. O wymagania techniczne ze strony użytkowników nie ma się co martwić – system ma działać nie tylko na smartfonach, ale również i na starszych, mniej zaawansowanych technologicznie aparatach. Platforma ma ruszyć przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia.

Konkurencja łatwo nie odpuści?

Bankowcy niechętnie mówią o kosztach uruchomienia platformy. Podobnie jak o konkurencji, która nie przyłączyła się do sojuszu. Na pewno inicjatywa pokrzyżuje szyki bankowi Pekao, który w czerwcu br. uruchomił własny system płatności mobilnych. Z usługą PeoPay operator chce dotrzeć do około 750 000 detalistów, którzy nie posiadają terminali. System ma tę zaletę, że telefonem można zarówno płacić, jak i przyjmować płatności. Detalistom odpada zatem koszt dzierżawy terminala. Branża się zastanawia, czy Pekao będzie rywalizowało z nowym systemem, czy ostatecznie do niego dołączy. Z punktu widzenia użytkowników, czyli sklepów i klientów, korzystniejsze byłoby to drugie rozwiązanie, bo ujednolicony system przyspieszy rozwój sieci akceptantów.
Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (127) Sierpień 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony